Rozmowa · Joyce Messier
Mówcy · 26
Joyce Messier
Ty
Przekonywanie
Logika
Półmroczność
Opanowanie
Kim Kitsuragi
Czas reakcji
Dramaturgia
Retoryka
Empatia
Władczość
Wewnętrzne imperium
Ciało jako narzędzie
Percepcja (węch)
Konceptualizacja
Siła woli
Zręczne palce
Koordynacja oko-ręka
Encyklopedia
Próg bólu
Percepcja (wzrok)
Dreszcze
Esprit de corps
Matematyka wzrokowa
Elektrochemia
Kiedy
- Dzień 2 · Dalej Dalej
- Dzień 3 · Dalej Dalej
- Dzień 4 · Dalej Dalej
- Dzień 5 · Dalej Dalej
- Dzień 6 · Dalej Dalej
- Dzień 7 · Dalej Dalej
- Dzień 8+ · Dalej Dalej
- 12:00 · 13:00 · 14:00 · 15:00 · 16:00 · 17:00 · 18:00 Dalej Dalej
- 19:00 · 20:00 · 21:00 · 22:00 · 23:00 Dalej Dalej
- 07:00 · 08:00 · 09:00 · 10:00 · 11:00 Dalej Dalej
- 00:00 · 01:00 · 02:00 · 03:00 · 04:00 · 05:00 · 06:00 Dalej Dalej Dalej Dalej
„Oczywiście, że nie. Evrart jest skorumpowany w sposób fantastyczny. Nie zdziwiłabym się, gdyby w jego żyłach zamiast krwi płynęła gęsta, lepka maź”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Gdybyś dźgnął go czymś ostrym, mógłbyś zobaczyć, jak cieknie. Może nożem? Nie, rapierem!
Odpowiedzi · 7
Wcześniejsze kwestie · 2
„To najbardziej przeżarty korupcją osobnik, jakiego w życiu spotkałam. A cała moja praca polega na obcowaniu z takimi ludźmi. Jeśli szukać gdzieś człowieka równie sprzedajnego i niereformowalnie nepotycznego, trzeba by się udać do jego brata bliźniaka, Edgara”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Edgar to wierna kopia swego brata, a różni ich tylko leniwe oko. Do tego mówi dokładnie tak jak Evrart. Kiedy kończy się kadencja jednego, zastępuje go drugi”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„W ten sposób obchodzą ograniczenie dotyczące czasu sprawowania urzędu. Takim małym trikiem z podmianą. Bóg jeden raczy wiedzieć, ile środków swych pracowników sprzeniewierzyli, pełniąc swoją funkcję”.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Edgar to wierna kopia swego brata, a różni ich tylko leniwe oko. Do tego mówi dokładnie tak jak Evrart. Kiedy kończy się kadencja jednego, zastępuje go drugi”.
- „Tak. Edgar to wierna kopia swego brata, a różni ich tylko leniwe oko. Do tego mówi dokładnie tak jak Evrart. Kiedy kończy się kadencja jednego, zastępuje go drugi”.
„Związek Débardeurów był niegdyś całkiem normalnie funkcjonującą instytucją. Tak było jeszcze dwadzieścia lat temu. Założenie go po wprowadzeniu Ustawy o sytuacji nadzwyczajnej nie mogło być łatwe, ale zdołali to zrobić, a to zasługuje na szacunek”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Praca zorganizowana w najlepszym wydaniu, jak to mówią. Potem coś wydarzyło się podczas wyboru lokalnych władz. Pojawili się bracia Claire, którzy przekształcili Związek w... jak by to określić...” – przez chwilę szuka właściwego wyrażenia.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W mafię” – stwierdza zwięźle porucznik. „Débardeurowie to przestępczy syndykat. To smutne, ale jesteśmy zmuszeni z nimi współpracować”.
Alternatywne kwestie · 1
„W mafię” – stwierdza zwięźle porucznik. „Débardeurowie to przestępczy syndykat. To smutne, ale podejrzewam, że będziemy musieli z nimi współpracować”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pokrzepiająca szczerość, poruczniku” – kiwa głową. „Firma podejmowała próby złagodzenia napięć, ale obawiam się, że nasze ustępstwa jedynie ośmieliły dodatkowo Evrarta i jego brata”. Odwraca się do ciebie:
„A co pan sądzi, inspektorze? Jeśli mogę spytać. Widzi pan, jestem ciekawska i gadatliwa z natury” – wyjaśnia. „Określiłby pan Związek Débardeurów jako...”
Odpowiedzi · 4
„Albo mafię” – kiwa głową. „Niestety, Wild Pines współpracowało z tym w gruncie rzeczy syndykatem przestępczym przez dwie dekady. Jak hojnie nie karmić wilka, on zawsze będzie głodny”.
Alternatywne kwestie · 1
„Otóż właśnie. I to wygłodniałą” – przytakuje. „Niestety, Wild Pines współpracowało z tym w gruncie rzeczy syndykatem przestępczym przez dwie dekady. Jak hojnie nie karmić pijawki, ona zawsze będzie głodna”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Oczywiście, rozumiem”.
- „Albo mafię” – kiwa głową. „Niestety, Wild Pines współpracowało z tym w gruncie rzeczy syndykatem przestępczym przez dwie dekady. Jak hojnie nie karmić wilka, on zawsze będzie głodny”.
- „Dziękuję za tę szczerość” – kiwa głową. „Niestety, Wild Pines współpracowało z tym w gruncie rzeczy syndykatem przestępczym przez dwie dekady. Jak hojnie nie karmić wilka, on zawsze będzie głodny”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję za tę szczerość” – kiwa głową. „Niestety, Wild Pines współpracowało z tym w gruncie rzeczy syndykatem przestępczym przez dwie dekady. Jak hojnie nie karmić wilka, on zawsze będzie głodny”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Dlaczego pan tak sądzi?” – jej głos jest spokojny i wyczuwasz w nim jedynie ciekawość.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „To wszystko dobrzy robotnicy. Nie można ich winić za odrobinę korupcji”.
- „Evrart, ludzka pijawka, Miarogłowy – Związek wydaje się być zbieraniną nie lada indywiduów. Podoba mi się to”. (Puść jej oko).
- „Zdaje się, że są wszechrevacholscy. Ja też lubię wszechrevacholskość. A resztę niech diabli biorą”.
- „Rozmowy w kategoriach estetyki to przywilej klasy wyższej. Z tego, co widziałem, większość ludzi próbuje po prostu przeżyć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ha!” – odrzuca włosy do tyłu. „Prawdziwy człowiek lewej strony. O czym jeszcze mogę panu opowiedzieć?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Ha!” – wydaje z siebie głośny rechot. „Trafnie się pan podsumował. Wszechrevacholski. Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze chciałby pan ode mnie usłyszeć?”
- „Celny przytyk” – po tych słowach milknie na chwilę. Kurze łapki biegnące od linii jej oczu pogłębiają się. Spogląda na miasto za tobą, a potem na zatokę. „Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze mogę dla pana zrobić?”
- „No cóż...” – omiata wzrokiem zatokę, próbując znaleźć właściwe słowa. „Można i tak na to spojrzeć – to ciekawy kolaż osobowości, nawet jeśli odrażający. Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze mogę dla pana zrobić?”
- „Ha!” – odrzuca włosy do tyłu. „Prawdziwy człowiek lewej strony. O czym jeszcze mogę panu opowiedzieć?”
„Evrart, ludzka pijawka, Miarogłowy – Związek wydaje się być zbieraniną nie lada indywiduów. Podoba mi się to”. (Puść jej oko).
Wcześniejsze kwestie · 1
„No cóż...” – omiata wzrokiem zatokę, próbując znaleźć właściwe słowa. „Można i tak na to spojrzeć – to ciekawy kolaż osobowości, nawet jeśli odrażający. Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze mogę dla pana zrobić?”
Odpowiedzi · 1
„Zdaje się, że są wszechrevacholscy. Ja też lubię wszechrevacholskość. A resztę niech diabli biorą”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ha!” – wydaje z siebie głośny rechot. „Trafnie się pan podsumował. Wszechrevacholski. Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze chciałby pan ode mnie usłyszeć?”
Odpowiedzi · 1
„Rozmowy w kategoriach estetyki to przywilej klasy wyższej. Z tego, co widziałem, większość ludzi próbuje po prostu przeżyć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Celny przytyk” – po tych słowach milknie na chwilę. Kurze łapki biegnące od linii jej oczu pogłębiają się. Spogląda na miasto za tobą, a potem na zatokę. „Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze mogę dla pana zrobić?”
Alternatywne kwestie · 1
„Celny przytyk” – po tych słowach milknie na chwilę. Kurze łapki biegnące od linii jej oczu pogłębiają się. Spogląda na wioskę za tobą, a potem na morze. „Ale dość już o Evrarcie. Co jeszcze mogę dla pana zrobić?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Edgar to wierna kopia swego brata, a różni ich tylko leniwe oko. Do tego mówi dokładnie tak jak Evrart. Kiedy kończy się kadencja jednego, zastępuje go drugi”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Skądże znowu! Dogadujemy się koncertowo... Chociaż wizja czarnej melasy spływającej po jego wielkim podbródku wydaje mi się jakoś tak niewytłumaczalnie pociągająca...” – przerywa i uśmiecha się.
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bronią się trochę hasłem ŻĄDAJ DEMOKRACJI, dość powściągliwym w porównaniu z KAŻDY PRACOWNIK – CZŁONEK RADY NADZORCZEJ”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Bronią się trochę hasłem ŻĄDAJ DEMOKRACJI, dość powściągliwym w porównaniu z KAŻDY PRACOWNIK – CZŁONEK RADY NADZORCZEJ”.
- „Osobiście brakuje mi tu takiego rozmachu, jaki ma KAŻDY PRACOWNIK – CZŁONEK RADY NADZORCZEJ”.
- „Osobiście się zgadzam. Brakuje tu tego rozmachu, jaki ma KAŻDY PRACOWNIK – CZŁONEK RADY NADZORCZEJ”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na szczęście to wyjaśnili. Gdy Grupa Wild Pines podejmuje jakąś decyzję – jakąkolwiek – potrzebne są podpisy wszystkich 2200 pracowników terminalu w Martinaise”.
Wcześniejsze kwestie · 2
„Żeby miał pan pełny obraz sytuacji: to tylko jeden z dwudziestu dwóch terminali będących własnością Wild Pines. W zasadzie są więc oni nie tylko królami firmy, ale także 72 000 jej pracowników”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „To całkiem proste. Gdy Grupa Wild Pines podejmuje jakąś decyzję... dotyczącą czego? Czegokolwiek tak naprawdę. Otóż musi wtedy zebrać podpisy wszystkich 2200 pracowników terminalu w Martinaise”.
- „Na szczęście to wyjaśnili. Gdy Grupa Wild Pines podejmuje jakąś decyzję – jakąkolwiek – potrzebne są podpisy wszystkich 2200 pracowników terminalu w Martinaise”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Może i tak. Nie mnie decydować, kto jest królem. Tak czy inaczej, nie jest to piękny początek negocjacji”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
„Nie jestem pewna. Zakładałam naturalnie, że to ich pozycja wyjściowa, wyrachowana taktyka na granicy szyderstwa. Ale po niej nie nastąpiło nic, jedynie powtarzane w kółko to samo pozbawione sensu hasło...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„A teraz dowiaduję się, że dochodzi do jakichś linczów. Na tyłach Whirling-in-Rags... to jest katastrofa, inaczej się tego nazwać nie da”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Na to liczyłam” – przytakuje. „Jednak po takim otwarciu następuje zazwyczaj bardziej racjonalna oferta. Nadal jej nie usłyszałam. Wciąż tylko powtarzane w kółko to samo pozbawione sensu hasło...”
- „Nie jestem pewna. Zakładałam naturalnie, że to ich pozycja wyjściowa, wyrachowana taktyka na granicy szyderstwa. Ale po niej nie nastąpiło nic, jedynie powtarzane w kółko to samo pozbawione sensu hasło...”