Rozmowa · Obszczyp***ł
Mówcy · 22
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Uderzyłeś dwunastoletniego chłopca pięścią w twarz. Myślę, że nie przekroczyłem jeszcze żadnej granicy” – odpowiada porucznik. W jego głosie nie słychać żadnej zauważalnej zmiany tonu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Uderzyłeś dwunastoletniego chłopca pięścią w twarz. Myślę, że nie przekroczyłem jeszcze żadnej granicy” – odpowiada porucznik. W jego głosie nie słychać żadnej zauważalnej zmiany tonu.
- „A co powinienem zrobić? Odejść, wiedząc, że ta dwójka cierpiących na urojenia chuliganów jest zainteresowana dołączeniem do przestępczej grypy specjalizującej się w kradzieży samochodów i zabijaniu funkcjonariuszy policji?”
- „Ty próbowałeś uderzyć pięścią dwunastolatka i niemal się znokautowałeś” – odpowiada porucznik bez zauważalnej zmiany tonu. „Myślę, że nie przekroczyłem jeszcze żadnej granicy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Będziesz musiał z tym zaczekać, oficerze” – głos porucznika brzmi chłodno i pewnie. „Do czasu, aż rozprawimy się z tymi aspirującymi zabójcami gliniarzy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tylko bez takich. Może nie masz nic przeciwko temu, ale ja tego tak nie zostawię. Musimy spróbować zdusić tego typu działalność w zarodku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, skoro tak stawiasz sprawę...” (Odwróć się do wyrostków i stuknij się palcem w głowę). „Psie żarcie!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Nie możesz tak mówić” – jego głos jest ostry jak brzytwa. „Funkcjonariusze policji ryzykują życie, aby chronić mieszkańców Revacholu, podczas gdy gnojki takie jak tych dwóch żartują sobie o dołączeniu do gangu zabójców glin”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jeśli chcesz ich o coś zapytać, to pytaj i zabierajmy się stąd. Nie chcę marnować tu ani chwili więcej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ty próbowałeś uderzyć pięścią dwunastolatka i niemal się znokautowałeś” – odpowiada porucznik bez zauważalnej zmiany tonu. „Myślę, że nie przekroczyłem jeszcze żadnej granicy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A co powinienem zrobić? Odejść, wiedząc, że ta dwójka cierpiących na urojenia chuliganów jest zainteresowana dołączeniem do przestępczej grypy specjalizującej się w kradzieży samochodów i zabijaniu funkcjonariuszy policji?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A ja nie” – wtrąca się porucznik. „Nie lubię ich do tego stopnia, że jestem skłonny zaciągnąć was, chłopcy, na posterunek, żeby tylko ukoić swoje nerwy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hej, eee, to zupełnie niepotrzebne” – podnosi ręce. „My sobie tylko gadamy. I żartujemy. Spokojnie, człowieku”.
Odpowiedzi · 1
„Właśnie, nie mieliście, gliniarze, przypadkiem jakichś pytań na temat CZACH czy tam coś?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Łoł... Spokojnie, stary...” – podnosi ręce. „My sobie tylko gadamy. To tylko słowa, nic złego”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Chcecie rozmawiać? Więc porozmawiajmy, chłopcy”. Porucznik spogląda ci w oczy i dodaje: „Wypytaj ich”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Spodobało mu się, jak zdecydowanie rozwiązałeś sytuację, która mogła przemienić się w farsę.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Znajdę was, dzieciaki, w policyjnej kartotece, przyjdę w nocy do waszych domów i ZAMORDUJĘ WAS, KURWA, JAK BĘDZIECIE SPALI!!!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Gdy twój ryk odbija się echem na całej ulicy, chłopcami wstrząsa lekki dreszcz i czują, że najlepsze, co mogą zrobić, to spuścić wzrok i udawać głuchych.
Odpowiedzi · 1
„Tak” – porucznik Kitsuragi poprawia swoje okulary. „Słyszeliście detektywa. Zada wam teraz kilka pytań”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Związek ma swój udział w utrzymywaniu porządku w Martinaise – przynajmniej jeśli chodzi o gangi” – odpowiada porucznik. „To dlatego tak mało tutaj zorganizowanej przestępczości”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nieważne, staruszku. Zanim poznają się na jego wielkości, ciebie dawno już nie będzie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Młoda kobieta klęczy na drewnianych deskach, wciąż szukając czegoś, co straciła wieki temu. Kiwa głową w rytm sygnału, który rozbrzmiewa w jej słuchawkach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
- Młoda kobieta klęczy na tafli lodu, jakby szukała czegoś, co straciła wieki temu. Nachyla się coraz bardziej, aż wreszcie jej prawe ucho dotyka zamarzniętej wody. Słucha, jak lód powoli pęka.
- Młoda kobieta klęczy na drewnianych deskach, wciąż szukając czegoś, co straciła wieki temu. Kiwa głową w rytm sygnału, który rozbrzmiewa w jej słuchawkach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Tak, człowieku. Normalnie... na progu śmierci. Nie dziwne, że nie wiesz nic o przyszłości. Nie będzie cię w niej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie, nie” – zapewnia szybko, robiąc krok w tył. „Tylko trochę starszy od nas, co nie, Obszczyl?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak” – odpowiada blondyn, kiwając głową. „To miałem na myśli. Jesteś w chuj młody, nic się nie martw”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Młoda kobieta klęczy na tafli lodu, jakby szukała czegoś, co straciła wieki temu. Nachyla się coraz bardziej, aż wreszcie jej prawe ucho dotyka zamarzniętej wody. Słucha, jak lód powoli pęka.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Widzę, że rajcuje was muzyka anodic dance, dzieciaki?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„O, stary, jasne!” – wykrzykuje, po czym przerywa i zastanawia się nad resztą twojego pytania. „Nie jesteśmy, kurwa, dzieciakami, koleś!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, nie jesteśmy, kurwa, dziećmi!” – spogląda na twojego partnera i dodaje szybko: „I nie dążymy do konfrontacji. Wyznajemy klimat nieagresywnego luzu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Strzeż się otchłani” – dodaje złowieszczo jego jasnowłosy kompan i wskazuje na swoją skroń.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pewnie z powodu tego, jak niewerbalny będzie ich tryb działania” – odpowiada porucznik w imieniu dwóch buntowników. „To groźba”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To groźba” – odpowiada porucznik w imieniu dwóch buntowników. „Groźba użycia przemocy. Bez pokrycia”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Cindy CZACHA!” – ożywia się. „Prawdziwa artystka przyszłości, jak Arno van Eyck czy Rietveldt”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie” – kiedy to mówi, wydaje z siebie przypominający mlaśnięcie dźwięk. „Ale Cindy wie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie mów mu tego” – wtrąca się za późno drugi. „CZACHY nie paplają, typie. Cindy by milczała”.