Średni · Savoir faire ≥ 4
Siedzisz w tym już dość głęboko. Co szkodzi wejść jeszcze trochę głębiej? Tu, w Martinaise, nikt cię nie widzi...
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
507 · Kwestie umiejętności
Siedzisz w tym już dość głęboko. Co szkodzi wejść jeszcze trochę głębiej? Tu, w Martinaise, nikt cię nie widzi...
Wytrąciłeś go z równowagi. Popchnij, a polegnie jak długi.
Na dobry początek można by sprawdzić, co jest za tymi tajemniczymi kuchennymi drzwiami. Jeśli to tajne przejście, to mogła go użyć, żeby wejść na dach!
Na dobry początek można by poszukać w Whirling-in-Rags ukrytych przejść, którymi mogła dostać się na dach. W kuchni są drzwi, które już jakiś czas temu wpadły mi oko...
Na dobry początek można by sprawdzić, co jest w tych tajemniczych kuchennych drzwiach. Jeśli to tajne przejście, to mogła go użyć, żeby wejść na dach!
Na dobry początek można by poszukać w Whirling-in-Rags ukrytych przejść, którymi mogła dostać się na dach. W kuchni są drzwi, które już jakiś czas temu wpadły mi oko...
Chyba coś neurologicznego... Twój układ nerwowy jest mocno nadwyrężony.
Jak nic możesz wymienić tę przypinkę na forsę.
Cena to nie wszystko. Założę się, że ta lampa nie ma nawet rozpoznawalnej marki. I nie możesz za bardzo przejść się z nią ulicami i robić furory, jak na przykład w nowych perseusach black.
Cena to nie wszystko. I wiemy, że ta lampa nie ma nawet rozpoznawalnej marki. Nie możesz też za bardzo przejść się z nią ulicami i robić furory, jak na przykład w nowych perseusach black.
Nie rezygnujmy jeszcze z niej tak całkowicie. Może da się zrobić na niej interes. Jakieś pomysły?
Wszystko zależy od ciebie. Jeśli uważasz, że taka inwestycja może się zwrócić, to do dzieła. Tylko pamiętaj, że te akcje zmieniają się w fortunę same, ty nic nie musisz robić.
Znaczy, to jasne. Nie mówię, że zdecydowanie nie powinieneś jej kupować. Ale najpierw zastanówmy się, co z nią zrobisz. Jakieś pomysły?
O, jak nic zazdrości. Walczy, żeby tego nie okazać!
Ma rację. Jego klienci to ludzie zdesperowani, drobni przestępcy i znudzeni przechodnie. Nie rozumieją kultury wysokiej. Nie chcą, żeby zakupy wynosiły ich na nowy poziom. Szukają po prostu starych gratów w okazyjnej cenie.
Możliwie mało. Akcje sprzedaje się tylko wtedy, kiedy można dostać za nie coś o większej wartości. To towar klasy premium. MYŚL JAK WIELKI BIZNES!
Ej, ej, ej! Co ty wyprawiasz? Ta latarnia nie jest ani trochę tyle warta. Uspokój się trochę, panie bogacz. Chyba że chcesz zbankrutować?
Wygląda zaskakująco oficjalnie jak na drobnego handlarza. Musi odciskać na nim swoje piętno twój big-bizowy charakter.