Średni · Władczość ≥ 4
Zdaje się, że ta Isobel jest tu przywódczynią.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Zdaje się, że ta Isobel jest tu przywódczynią.
Nieważne. Jesteś funkcjonariuszem policji, możesz robić, co zechcesz.
Lepiej go posłuchaj. To człowiek, który ewidentnie zna się na ciałach i lodówkach. I mieszczeniu się jednego w drugim.
Nie ocenia cię. Z szacunkiem mówi o trudach pracy w twoim terenie.
Kiedy wzywa cię władza, przychodzisz. Ona sama jest jednak kruchą percepcyjną sztuczką.
Tak. To władczy akt. Rozmyślnie skupić się najpierw na czym innym.
Tak, weź tę butelkę... i się jej pozbądź! To narkomańskie leże nie może się ostać!
Brudny narkusie! I patrz – producent jest z Revacholu, to Saint-Batiste. Niechlubna firma farmaceutyczna starająca się zwabiać ludzi do rynsztoka. Powinieneś to zniszczyć!
O czcigodny, zgromadziłeś na swej życiowej ścieżce znaczącą liczbę punktów honoru. Jesteś człowiekiem wielkich cnót.
Życie w imię cnoty i szlachetnych uczynków, nie oczekując nic w zamian, nie jest archaiczne. Jak w ogóle możesz tak myśleć?
Tak. Twe czyny świadczą o tobie, czcigodny, ale aby prawdziwie przywdziać wiekuistą pelerynę honoru, musisz przejść jeszcze rytuał. Rytuał honoru...
Wspaniale. To było niezwykle honorowe kłamstwo. Czasem trzeba ukrywać prawdę przed tymi, którzy by jej nie pojęli. Przed mniej czcigodnymi.
Ludzie będą zachwyceni i pełni podziwu dla żyjącego honorem policjanta przeprowadzającego święty rytuał największej prawości.
Porucznik jest szlachetnym człowiekiem, lecz nie rozumie honoru tak dobrze jak ty czy ja. Lepiej nie tracić czasu na próby wyjaśnienia. Świeć zamiast tego przykładem.
Ruszaj w świat, czekają na ciebie kolejne honorowe czyny. A jeśli twa niezłomność zacznie się kruszyć, wspomnij rytuał honoru. On zawsze gotów jest oczyścić ludzką duszę...
Nie, nie, nie! Widzisz, przedkładasz potrzeby innych ponad swoimi. Ty sam nie dostajesz w zamian nic. Nawet pochwały. Zawsze trafia ci się ten gorszy, szlachetny rezultat...
Gratulacje, o czcigodny! Oto dołączyłeś do grona najszlachetniejszych. Ukląkł mężczyzna, powstał gliniarz honoru...