To twoja broń, a w świecie nieuzbrojonych cywilów człowiek z pistoletem jest królem. Ale w dobrotliwy, afirmujący życie sposób. Sprawiasz tylko, że tryby świata kręcą się bez zakłóceń. A przy okazji może uda ci się trochę zarobić?
Motoryka
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
226 · Kwestie umiejętności
To twoja broń, a w świecie nieuzbrojonych cywilów człowiek z pistoletem jest królem. Ale w dobrotliwy, afirmujący życie sposób. Sprawiasz tylko, że tryby świata kręcą się bez zakłóceń. A przy okazji może uda ci się trochę zarobić?
Trzymanie broni w ręku wydaje się naturalne i daje ci satysfakcję. Jest jak przedłużenie twojego ramienia – wypolerowana drewniana rączka scala się niemal z twoją dłonią.
To twoja broń. A więc – siłą rzeczy – także obywateli. Ale głównie twoja. Ruszaj więc i im służ.
Schowaj broń, policjancie. Porządny, przestrzegający regulaminu funkcjonariusz powinien wiedzieć, że należy ją wyciągać tylko wtedy, kiedy jej użycie okaże się nieuniknione.
Pistolet Villiers kalibru 9 mm. Połączenie insulindiańskiej stali i revacholskiego rzemiosła. To z nim w dłoni chronić będziesz uczciwy lud twej ojczyzny i utrzymasz w szachu gości.
To twoja broń. Stanowi bardziej symbol niż narzędzie, zawsze bowiem, zawsze, istnieje racjonalne, mądre, rozsądne rozwiązanie każdego problemu. Schowaj ją i pamiętaj: masz moralną przewagę nad każdym.
Przypomina ci się dzień, kiedy wziąłeś ją do ręki po raz pierwszy. Z lękiem i szacunkiem. Z nadzieją – próżną – że nie będziesz musiał z niej korzystać. Nad Jamrock świeciło słońce. To było tak dawno temu...
Żelastwo znowu jest twoje, szefie. Powinieneś zajarać sobie z radości... a potem postrzelać do puszek, kurczaków czy czegoś takiego.
Ta broń – Poranek, parabellum – będzie jedynym, co oddzieli cię od pochłaniającej wszystko nicości pragnącej pożreć ten świat. Schowaj ją i czekaj, heroldzie. Już niedługo nadejdzie czas.
Ta broń – twoja broń – może być narzędziem zniszczenia, lecz również stworzenia. Artystyczny projekt Villiers-LaSalle. Czas posłać w serce Martinaise kulę odlaną z piękna.
To twoja broń. Jest zła, że ją zgubiłeś. Jak wszyscy. Możesz przynajmniej przycisnąć do jej zimnej stali usta, żeby przeprosić... a potem po prostu postarać się żyć dalej.
Broń ta przydaje się tylko przeciw napastnikom z krwi i kości, a mimo to jest twoja. Może zdalni obserwatorzy dysponują też jakąś bronią... niekonwencjonalną?
Tylko ostrożnie, pośpiech nie jest wskazany. Niech to najpierw powtórzy.
Broń. Narzędzie zbrodni to idealny temat na początek.
Nie, nie. Ostrożnie, pośpiech nie jest wskazany. Niech to najpierw powtórzy.