Średni · Percepcja ≥ 4
Widzisz jednak w jego oczach coś przypominającego szacunek.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
703 · Kwestie umiejętności
Widzisz jednak w jego oczach coś przypominającego szacunek.
Śmiech jest zamierzenie piskliwy. Jak gdyby wyćwiczył go specjalnie po to, żeby irytować nim ludzi.
Na wysepce? Prawie nie ma wiatru, tylko śnieg cicho opadający na trzciny. Sitowie kołyszące się na wodzie. Ocierające się o siebie, wyschnięte od dawna liście.
Powietrze wydostaje się przez okno bunkra. Niewiele można znaleźć w środku. Wiatr pieszczący kwiaty na łące? Absolutna cisza. Nieruchome trzciny. Nieruchome sitowie.
Na wysepce? Prawie nie ma wiatru, deszcz cicho stuka o trzciny. Sitowie kołyszące się na wodzie. Ocierające się o siebie, wyschnięte od dawna liście. Łagodne krople wody...
Na wysepce? Prawie nie ma wiatru, tylko lekki ruch powietrza wśród trzcin. Sitowie kołyszące się na wodzie. Ocierające się o siebie, wyschnięte od dawna liście.
Odległy ryk miasta, ulotny jak dzisiejszy sen. Bliżej – odgłos piasku. Przeciekająca przez niego woda odpływu. Ptak czyszczący pióra.
Kropla deszczu uderza o poczerniałe polano z wygaszonego ogniska.
Sucha trawa trzeszczy ci pod stopami, kiedy się zatrzymujesz. Gdzieś w oddali skrzydła ptaków dotykają nieruchomej powierzchni morza...
Drgnienie. Dźwięk, który chce się rozlec, ale nie ma go jeszcze na świecie.
Cichy syk, morskie powietrze owiewa igły drzewa sosnowego.
Krople dziwnie cicho uderzają w oddali o powierzchnię wody, tworząc na niej kręgi...
Stado przepiórek zrywa się do lotu. Jest już ponad sto metrów stąd... sto dwa... sto pięć...
Niski pomruk. Powietrze powoli przepływa przez beton jak przez pudło, jego prastare szczeliny i pęknięcia. Rezonując wśród pustki. W wielkim budynku.
W snopie światła widać unoszący się w powietrzu kwiatowy pyłek.