Motoryka
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
703 · Kwestie umiejętności
Wygląda na materiał do budowy jakiegoś gniazda. Powinieneś go przejrzeć.
Delikatny zapach, jakiego nigdy dotąd nie czułeś. Jakby spalone róże.
I czy... tam pod nim, w wodzie, coś nie migocze? Jakiś plastik? Czyżby coś gromadził?
Oczywiście, nie ma na to czasu. Owad góruje nad tobą, rozdzielając trzciny, z których wyszedł.
Nie ma zapachu. Składa się głównie z wody.
Jak bardzo nie mrużyłbyś oczu, nie widzisz tu nic, co dałoby się rozpoznać, a co dopiero patyczaka.
Tak, jest wystarczająco lekki, żeby to robić. Ale nie zapominaj o najważniejszym – wygląda to na materiał do budowy jakiegoś gniazda. Powinieneś go przejrzeć.
Patrz! W trzcinach, tam, gdzie ukrywał się straszyk, dostrzegasz niewielki błysk bieli. Porcelanowej bieli. Czy to jakieś gniazdo?
Syk jest inny od tych, które słyszałeś wcześniej. Mówi coś innego, na niższym rejestrze...
W trzcinach, tam, gdzie ukrywał się straszyk, dostrzegasz niewielki błysk bieli. Porcelanowej bieli.
Coś jak pachnący morelami duch wzlatuje z niej – z jej skóry, z tkaniny – i miesza się z powietrzem wokół ciebie.
Maleńki złoty zegarek na czerwonym pasku... wokół jej drobnego, kościstego nadgarstka.
Nie, jeszcze nie. To co innego. Masz jeszcze dużo czasu, żeby ją do siebie przekonać pytaniami i pocałunkami...
Światło padające z wypożyczalni prześwituje jej przez sukienkę. Pod nią widzisz poruszającą się, wyciętą w czerni doloriańską sylwetkę. To wciąż ona. To jej nogi, jej piersi, jej biodra...