„Co teraz...” – powtarza nagle stary mężczyzna za tobą. Włożył dłoń do popiołu – jest brudna i czarna.
Rozmowa · Insulindiański straszyk
Mówcy · 30
Insulindiański straszyk
Ty
Cuno
Ciało jako narzędzie
Encyklopedia
Próg bólu
Siła woli
Wewnętrzne imperium
Esprit de corps
Władczość
Kim Kitsuragi
Konceptualizacja
Logika
Półmroczność
Czas reakcji
Dreszcze
Zręczne palce
Percepcja (smak)
Matematyka wzrokowa
Empatia
Przekonywanie
Elektrochemia
Percepcja (węch)
Percepcja (wzrok)
Retoryka
Dezerter
Percepcja (słuch)
Wytrzymałość
Opanowanie
Savoir faire
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nasz podejrzany nie wygląda za dobrze. Powinniśmy się nim zająć. A do tego...” – wskazuje trzciny.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
W trzcinach, tam, gdzie ukrywał się straszyk, dostrzegasz niewielki błysk bieli. Porcelanowej bieli.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zniknął...” – stwierdza Cuno, gapiąc się na północ. „Tam, wśród tych trzcin. Ja pierdzielę, on potrafi...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jak wodny pająk albo... no ten... wodny ślizgacz...” – brakuje mu słów. Dyszy tylko z podniecenia. „To gliniarskie gówno jest zwariowane”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co teraz...” – odzywa się nagle stary mężczyzna za tobą. Włożył dłoń do popiołu – jest brudna i czarna.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ej, nasz podejrzany nie wygląda za dobrze. Trzeba się nim zająć. A do tego...” – wskazuje trzciny.
Wcześniejsze kwestie · 1
W trzcinach, tam, gdzie wskazuje, dostrzegasz błysk bieli. Porcelanowej bieli.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O kurwa...” – mruży oczy. „Czy to ceramika? I jeszcze jakieś rzeczy... Jakby gniazdo w trzcinach. Trzeba tam zajrzeć... O ja pierdolę...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak, jest wystarczająco lekki, żeby to robić. Ale nie zapominaj o najważniejszym – wygląda to na materiał do budowy jakiegoś gniazda. Powinieneś go przejrzeć.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiedy się odsuwasz, straszyk też robi krok w tył, w trzciny. Coś ci mówi, że po waszej kolejnej interakcji i jej przerwaniu prawdopodobnie ucieknie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Stawonóg śledzi twój ruch czułkami. Kiedy się wycofujesz, trzaski i syki jak zerwanej taśmy stają się coraz odleglejsze...
Wcześniejsze kwestie · 1
Coś się burzy w insekcie, kiedy zaczynasz się odsuwać. Też robi jakby krok w tył... Coś ci mówi, że po waszej kolejnej interakcji i jej przerwaniu prawdopodobnie ucieknie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Owad przerywa strydulację; zdaje się, że cię obserwuje. Osadzone pod koroną z trzcin, maleńkie niczym pinezki oczy migoczą, wykrywając twoje ruchy. Świat wokół zamarł.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Bezkręgowiec budzi się do życia, rozpoczyna strydulację. Skomplikowane w budowie oczy podążają za tobą, poruszając się równocześnie po obu stronach niewielkiej głowy owada.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiedy to robisz, bezkręgowiec jakby obudził się do życia. Jego kończyny poruszają się niezależnie od siebie, jakby każda z nich miała własny rozum. Krzyżują się nad tobą, białe niczym porcelanowe łodygi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Skomplikowane w budowie oczy podążają za tobą – krople rosy po obu stronach głowy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Owad nieświadomie kontynuuję strydulację. Kiedy się porusza, obecne na jego kończynach kępki, wciąż udające rośliny, szeleszczą mu na stawach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Trzcinowa istota nie przerywa strydulacji. Góruje nad tobą wśród sitowia, z którego się wynurzyła. Udające rośliny kępki na jej stawach szeleszczą.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Przesuwa się w otaczających go trzcinach, w mętnej wodzie... Dostrzegasz, że niektóre z jego tylnych kończyn stają co jakiś czas na wodzie. Jest aż tak lekki...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
I czy... tam pod nim, w wodzie, coś nie migocze? Jakiś plastik? Czyżby coś gromadził?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Oczywiście, nie ma na to czasu. Owad góruje nad tobą, rozdzielając trzciny, z których wyszedł.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Gniazdo?” – pyta podekscytowanym szeptem. „Nic nie rób. Później, jak już sobie pójdzie...”
- Oczywiście, nie ma na to czasu. Owad góruje nad tobą, rozdzielając trzciny, z których wyszedł.
- „Gniazdo?” – pyta podekscytowanym szeptem. „Nie możemy się do niego teraz dobrać, bo się wystraszy i zwieje. Może później...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Gniazdo?” – pyta podekscytowanym szeptem. „Nie możemy się do niego teraz dobrać, bo się wystraszy i zwieje. Może później...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Gniazdo?” – pyta podekscytowanym szeptem. „Nic nie rób. Później, jak już sobie pójdzie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Może ten feromon jest prawdziwy...” – stwierdza porucznik i gapi się z otwartymi ustami.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Istota, zdaje się, wybaczyła ci zdenerwowanie – przynajmniej na razie. Wciąż tam stoi, jak szczupły duch na szczudłowatych nogach. Z głowy zwisają mu czułki. Niczym lokowane kosmyki ludzkich włosów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 7
Wcześniejsze kwestie · 8
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Istota, zdaje się, wybaczyła ci zdenerwowanie – przynajmniej na razie. Wciąż tam stoi, jak szczupły duch na szczudłowatych nogach. Z głowy zwisają mu czułki. Niczym lokowane kosmyki ludzkich włosów.
- Dalej
- Syk jest inny od tych, które słyszałeś wcześniej. Mówi coś innego, na niższym rejestrze...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Powoli, wstrzymując oddech, robisz dwa kroki w kierunku straszyka. Stworzenie wydaje z siebie szereg ultradźwiękowych kliknięć, które wirują ci wokół głowy niczym stado jaskółek...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Pot spływa ci z czoła po szyi, na tors... Cuchniesz nim. Swoimi chemikaliami.