Rozmowa · Insulindiański straszyk
Mówcy · 30
Insulindiański straszyk
Ty
Cuno
Ciało jako narzędzie
Encyklopedia
Próg bólu
Siła woli
Wewnętrzne imperium
Esprit de corps
Władczość
Kim Kitsuragi
Konceptualizacja
Logika
Półmroczność
Czas reakcji
Dreszcze
Zręczne palce
Percepcja (smak)
Matematyka wzrokowa
Empatia
Przekonywanie
Elektrochemia
Percepcja (węch)
Percepcja (wzrok)
Retoryka
Dezerter
Percepcja (słuch)
Wytrzymałość
Opanowanie
Savoir faire
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wiem. Trzeba było... To jest też moja wina” – spogląda na drugi brzeg. Kawałek papieru fotograficznego wciąż schnie w jego dłoni, zwisając z niej przez sekundę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Od początku nie miałeś szans. Coś było nie tak już w momencie, kiedy podszedłeś. Bał się ciebie. Ludzi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 13
- „Nie rozumiem... Przecież miałem ten feromon...”
- „Niepotrzebnie brałem kąpiel, feromon się zmył!”
- „Co to było, na boga?”
- „Trzeba było wziąć ten feromon od Morella!”
- „Trzeba było wziąć ten feromon od Morella!”
- „Schował się chyba w trzcinach o tam, na tamtej wysepce...” (Wskaż na północ).
- „Kto w to uwierzy?”
- (Krzyknij). „Nie!”
- „Gdzie on zniknął?” (Spójrz na północ). „Widzisz go?”
- „Jak on to zrobił? Tak się ślizgał po wodzie?”
- „Szlag! Szlag! Źle to zrobiłem...” [Odejdź wściekły].Zapamiętane · 1
- „Cholera, powinniśmy byli pomóc kryptozoologom”.
- „I co teraz?” (Przejdź dalej).
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ej, właśnie widzieliśmy w chuj wielkiego insekta, okej? Weź się skup na tym, a nie na jakimś...” – rozgląda się. „Gdzie on zniknął?”
To zdecydowanie miało coś z nią wspólnego! Uciekł od ciebie, jakby się przestraszył.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na jego ustach pojawia się szeroki uśmiech, jakby nie dowierzał w to, co mówi: „Widzieliśmy go, kurwa – on był prawdziwy”.
Odpowiedzi · 1
I zobaczysz go znowu. Teraz, kiedy już wiesz, że istnieje – jak długo zdoła się ukrywać?
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Że, kurwa, co...? Feremon? Stary, tu nie chodzi o jakiś feremon! Chodzi o straszyka. Nie widziałeś, jaki był wielki?!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cholera... Cuno czytał o tym gównie w książce. Cuno wyksiążkował to gówno. To był jakby... sekretny zwierzak. Jeden z tych, co wszyscy myślą, że są prawdziwe, ale nikt ich nie widział. Insulindiański straszyk...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taaa, kryptozoolożka, dokładnie! To są te pojeby, co badają takie stwory. To niesamowite, stary...” – trajkocze, aż zabrakło mu tchu.
Wcześniejsze kwestie · 1
Znajdziemy go jeszcze raz, stary. Dorwiemy go – myśli młodszy funkcjonariusz Cuno. Jeszcze kiedyś, kurwa, dopadniemy tego straszyka.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa, taa – tam jest! Nie lubi sterczeć na widoku. Cwana bestia... Już zniknął, ale...” – dyszy – „Łał”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Tam, między trzcinami! Nie lubi sterczeć na widoku. Cwana bestia... Widziałem, jak się tam chował. Już zniknął, ale...” – dyszy – „Łał”.
- „Taa, taa – tam jest! Nie lubi sterczeć na widoku. Cwana bestia... Już zniknął, ale...” – dyszy – „Łał”.
- „Taa, chodził po wodzie jak wodny pająk albo... no ten... wodny ślizgacz...” – brakuje mu słów. Dyszy tylko z podniecenia. „To gliniarskie gówno jest zwariowane”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wszyscy, no! Powiemy o tym całemu światu. Sprawa rozwiązana – insekt znaleziony. Jesteśmy pieprzonymi... mistrzami detektywowania czy coś. Jesteśmy dobrzy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Trzysta metrów w stronę lądu konsultant specjalny Trant Heidelstam przytyka do ucha zwiniętą w trąbkę dłoń. Funkcjonariusz satelicki Vicquemare kiwa mu z pomostu głową. „Słyszałem to”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Musiało mu już naprawdę odbić, że tak wrzeszczy. No nic, przynajmniej żyje...” – ubrana w niebieski mundur funkcjonariuszka Minot marszczy czoło. „Jean, a może coś się stało? I potrzebuje pomocy...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tam, między trzcinami! Nie lubi sterczeć na widoku. Cwana bestia... Widziałem, jak się tam chował. Już zniknął, ale...” – dyszy – „Łał”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa, chodził po wodzie jak wodny pająk albo... no ten... wodny ślizgacz...” – brakuje mu słów. Dyszy tylko z podniecenia. „To gliniarskie gówno jest zwariowane”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cuno nie ma pojęcia, co to znaczy. Cuno za to wie, że to było KUREWSKO WIELKIE. Jasna cholera...”
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Weź przestań się tak dołować, właśnie odkryliśmy OLBRZYMIEGO INSEKTA. Nikt jeszcze tego nie dokonał...” – stwierdza, patrząc na wodę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„A jak! Właśnie odkryliśmy OLBRZYMIEGO INSEKTA. Nikt jeszcze tego nie dokonał...” – stwierdza, patrząc na wodę.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co teraz...” – odzywa się nagle stary mężczyzna za tobą. Włożył dłoń do popiołu – jest brudna i czarna.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nasz podejrzany nie wygląda za dobrze. Trzeba się nim zająć. A do tego, stary...” – wskazuje trzciny.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
W trzcinach, tam, gdzie wskazuje, dostrzegasz błysk bieli. Porcelanowej bieli.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Od początku nie miałeś szans. Coś było nie tak już w momencie, kiedy podszedłeś... Stworzenie cię nie polubiło.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 9
- „Trzeba było wziąć ten feromon!”
- „Boże, niepotrzebnie brałem kąpiel! Feromon się zmył!”
- (Krzyknij). „Nie!”
- „Nikt mi nie uwierzy... Nikt nie uwierzy, że to się naprawdę stało”.
- „Co to było, na boga?”
- „Powinienem był pomóc kryptozoologom. A teraz już za późno...”
- „Cholera. Co teraz?” (Przejdź dalej).
- „Nie rozumiem... Przecież miałem ten feromon...”
- „Szlag! Szlag! Źle to zrobiłem...” [Odejdź wściekły].Zapamiętane · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O czym ty mówisz? Co za feromon?” – stary mężczyzna nagle wybudza się z dziwnego otępienia. Coś w brzmieniu tego słowa pobudziło go do działania...