Rozmowa · Retoryka
Mówcy · 18
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
No dobrze, zrobimy to w ten sposób: dyplomacja albo szantaż. Szantaż jest szybki i skuteczny. Mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na przykład?” – jego wzrok spoczywa na kanapce. „W Revacholu drugiej tak smacznej się nie znajdzie, gwarantuję”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
W twoim umyśle pojawiają się rozmaite przepisy na pyszne dania. Jabłecznik... Kaczka pieczona... Kanapka. Bingo!
Odpowiedzi · 1
To wymaga inżynieryjnego podejścia. Sztywność strukturalna, odsłonięte krokwie, kratownice – tego typu sprawy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Powiem panu coś jeszcze – tę wolną przestrzeń między serem a szynką mogłaby zająć podsmażona papryka”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie ma sprawy, ale najpierw potrzebujesz jego kanapki do celów badawczych. Jako prototyp, rzecz jasna. Jeśli będziesz zwlekał, kanapka przepadnie na zawsze.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jak to... Myślałem, że...” – starszy mężczyzna chowa kanapkę wyraźnie zawiedziony i wzdycha. „Jeśli to wszystko, chciałbym już wrócić do gry”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Mam nadzieję, że to nie jest próba pozbawienia starszego człowieka jednej z nielicznych przyjemności, jakie mu zostały” – mówi, poważniejąc, i wręcza ci kanapkę.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Eee... tak, tak, dobrze” – ucisza cię. „Wszyscy wygraliśmy, a teraz mogę w czymś pomóc, żeby przyspieszyć ten proces?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Wstępne opracowania zajmują, rzecz jasna, czas, ale za sześć do dziewięciu miesięcy naprawdę zje pan kanapkę bogów”.
Odpowiedzi · 1
„Albo boga wśród kanapek?” – próbuje dorzucić coś od siebie. „W czym mogę tymczasem pomóc tu i teraz, panie władzo?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Eee... dobrze, jasne. Wcale się nie boję. Zawsze tu jesteśmy. Codziennie. Nie sposób nas tu nie spotkać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Gdyby skrzyżował pan duży plaster olduvańskiego sera z szynką, zminimalizowałby pan straty powstałe w wyniku kruszenia się”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Mon dieu – toż to doskonały pomysł!” – wykrzykuje. „To w zasadzie wyeliminowałoby ten problem”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jak pana plecy, Gaston?” (Stuknij się w nos i wskaż na kanapkę). „Czy to szarpane mięso?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„No tak, to znaczy... ee... nie trzeba od razu...” – unosi ręce w obronnym geście. „Chyba nie do końca rozumiem, o co chodzi, panie władzo”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiwa głową, zdawszy sobie sprawę, że nie odpuścisz, i oddaje ci kanapkę. „Tylko proszę... nie spiesz się z nią. Daj jej pełną uwagę, na jaką zasługuje”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Och...” – spuszcza wzrok i wydaje ci się, że tak już zostanie. „To oczywiście prawda, panie władzo. Nie jest to dobre dla mojego zdrowia. Proszę ją zabrać”.
- „Już wszystko rozumiem” – mówi cicho i oddaje ci kanapkę. „Tylko proszę... nie spiesz się z nią. Daj jej pełną uwagę, na jaką zasługuje”.
- Kiwa głową, zdawszy sobie sprawę, że nie odpuścisz, i oddaje ci kanapkę. „Tylko proszę... nie spiesz się z nią. Daj jej pełną uwagę, na jaką zasługuje”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och...” – spuszcza wzrok i wydaje ci się, że tak już zostanie. „To oczywiście prawda, panie władzo. Nie jest to dobre dla mojego zdrowia. Proszę ją zabrać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Już wszystko rozumiem” – mówi cicho i oddaje ci kanapkę. „Tylko proszę... nie spiesz się z nią. Daj jej pełną uwagę, na jaką zasługuje”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Przykro mi, ale teraz pozostało ci już tylko błagać i mieć nadzieję. Błagaj, jak jeszcze nigdy nie błagałeś.
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
Nie będę błagał. Już nie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, panie władzo” – kulinarny geniusz kręci głową z nieoczekiwaną stanowczością. „Dajmy temu spokój, nie czuję się komfortowo”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Człowieka mający tak żelazne zasady co do kanapki trzeba potraktować wedle słusznych zasad. Czas na politykę.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Wrócę do trybu policjanta”. (Uśmiechnij się i kiwnij głową). „Mam kilka pytań, Gaston”.
- „To miasto stacza się na dno. Prędzej czy później jakiś zagraniczny anarchista ukradnie panu tę kanapkę. Taki jest fakt”.Zapamiętane · 1
- Te wypowiedzi brzmią albo strasznie faszystowsko, albo komunistycznie. Co jeśli nie chcę ich wybierać?Zapamiętane · 1
- (Wskaż na kanapkę). „Pańska krwawa kanapka to narzędzie ucisku stworzone, by uspokajać proletariat”.Zapamiętane · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To miasto stacza się na dno. Prędzej czy później jakiś zagraniczny anarchista ukradnie panu tę kanapkę. Taki jest fakt”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O czym ty, do diabła, bredzisz? Jaki zagraniczny anarchista?” – pyta zdezorientowany porucznik.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hmm... nie sądzę, żebym miał się czego obawiać” – tłumi śmiech. „Dlaczego ktoś miałby...?”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jemu to nie robi różnicy” – stary weteran rzuca spojrzenie swojemu koledze. „Dopóki bęben ma pełen jedzenia, wyliże każdy but, jaki kopnie ochłapy w jego stronę...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Teraz mówisz do rzeczy, synu” – jego twarz się rozpogadza. „We trzech, ramię w ramię, możemy coś zdziałać”.
Alternatywne kwestie · 1
„Teraz mówisz do rzeczy, synu” – jego twarz się rozpogadza. „We czterech, ramię w ramię, możemy coś zdziałać”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak się składa, że należę już do grupy, której zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo na ulicach” – zaznacza porucznik. „Ty zresztą też. Nazywamy się policją”.