A teraz otwórz oczy i popatrz na ten (mały) cud! Okręt Jego Królewskiej Mości Skromny Rojalista opuścił port. Nie jesteś największym ani najpotężniejszym lodołamaczem na morzach świata, lecz istniejesz i płyniesz.
Rozmowa · Lustro
Mówcy · 17
(Ukłoń się). Tak. Moje serce będzie zawsze bić dla Revacholu. Jestem wszystkim, co mu zostało. Wiecznym rojalistą.
Odpowiedzi · 1
Tak. Rzeczywiście nim jesteś – napięcie ulatnia się z twojego ciała niczym gaz. Ma szczęście, że jesteś i pilnujesz jego snu.
Wcześniejsze kwestie · 1
Niech będzie. Wasza trójka odlatuje razem aerostatem w stronę zachodzącego słońca. Bez odpowiedzi pozostaje pytanie: czy poświęcicie miłość, aby chronić Revachol?
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Pamiętaj: rojalistą się nie rodzisz, trzeba nim zostać. A jedynym, co może nas zniszczyć, jest to, co nas wcześniej uformowało. Trzymamy to w zamknięciu, w najgłębszych piwnicach naszego umysłu. Tak głęboko, że zapominamy, gdzie to jest.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Trzymamy to w ukryciu jak straszliwą tajemnicę. Karmimy przez szpary w podłodze z jakiegoś ohydnego poczucia nostalgii. Na tyle, żeby utrzymać to przy życiu. A mimo to wciąż przychodzi do nas w chwilach słabości, nieproszone. Źródło wstydu i paniki...
Wcześniejsze kwestie · 1
Przyjdzie dzień, kiedy będziesz musiał zejść do tej piwnicy ze strzelbą, rąbnąć to, co tam żyje, prosto w łeb, po czym odejść, nie oglądając się za siebie.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Twoje serce może należeć do Revacholu lub należeć do mroku. Dopóki pozostaje między nimi rozdarte, nie zdaje się na nic.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Będziesz mógł kochać Revachol, jak nikt go nigdy nie kochał. Będziesz jego czempionem, a on będzie ci wierną kochanką. Jeśli zdołasz tylko dokonać tej ostatniej ofiary, w końcu zaznasz szczęścia.
Wcześniejsze kwestie · 1
Zadaj więc sobie pytanie: czy, kiedy nadejdzie czas, zdołasz strzelić przeszłości w łeb i odejść, nie spoglądając nawet na jej gnijące szczątki?
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Opuchnięte dziwki, anarchiści schizofrenicy i zdeformowani lichwiarze drżą, zasłaniając oczy, kiedy przechodzi on: le gendarme en diamant!
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Spójrz prawdzie w oczy, brüder. Nikt nie ma siły woli, żeby go odbudować. Nie zrobią tego, co należy zrobić.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Spójrz prawdzie w oczy, brüder. Nikt nie ma siły woli, żeby wszystko naprawić. Nie zrobią tego, co trzeba.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Popatrz na siebie: chodzisz wszędzie z tym ponurym wyrazem twarzy niczym pobity kijem pies.
Wcześniejsze kwestie · 1
Hej! Doprowadzenie twojej twarzy do tego stanu wymagało małego neurologicznego cudu!
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Dałeś się zaskoczyć. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- Ta głupia mina była twoją ostatnią linią obrony, ale i ona w końcu padła. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...
- Dałeś się zaskoczyć. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...
O tak, nie ma ich już. Zabrali je obcy najeźdźcy, bo nie dotrzymałeś swoich najstarszych, najszlachetniejszych ślübów. A najgorsze jest to, że ich zdaniem tak może być lepiej...
Wcześniejsze kwestie · 3
I teraz każdej nocy, której ty masturbujesz się w ruinach swego dawnego wielkiego domostwa, one doznają zaspokojenia przez obcokrajowców o wysokim poziomie testosteronu, znających techniki seksualne o wiele bardziej zaawansowane od twoich żałosnych stęków i ruchów frykcyjnych.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 2
- I teraz każdej nocy, której ty masturbujesz się w ruinach swego dawnego wielkiego domostwa, one doznają zaspokojenia przez obcokrajowców o wysokim poziomie testosteronu, znających techniki seksualne o wiele bardziej zaawansowane od twoich żałosnych stęków i ruchów frykcyjnych.
- Co tam gadasz? Nie słyszysz sam siebie przez głośne jęki köbiet zaspokajanych przez cudzoziemców, którzy grają na nich jak na instrumentach. Uważaj, bo potraktują cię jak skarpetę, Harry, chłopaczku.
Nie, jest o wiele za późno. Możesz już tylko czuć się źle, bo zawiodłeś, i nic na to nie poradzisz. Tak jest zbudowany świat...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- Tak, powinno być okropne, bo poniosłeś porażkę. Porażka to słabość, a słabość jest okropna. Tak jest zbudowany świat...
- Nie, jest o wiele za późno. Możesz już tylko czuć się źle, bo zawiodłeś, i nic na to nie poradzisz. Tak jest zbudowany świat...
- Nie masz nawet nic do powiedzenia, co? Tak po prostu przyjmiesz te ciosy? Może jeszcze złap się za kostki i tak siedź? Dlatego właśnie od początku nie miałeś szans.
Wcześniejsze kwestie · 1
Okazuje się, że przez cały czas nosiłeś swoje prawdziwe oblicze. Twarz przegrywa, twarz tego, kto spogląda na siebie i rozpacza. A teraz won sobie z oczu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- Okazuje się, że przez cały czas nosiłeś swoje prawdziwe oblicze. Twarz przegrywa, twarz tego, kto spogląda na siebie i rozpacza. A teraz won sobie z oczu.
- Niech ten nowy wyraz twarzy będzie pamiątką, niemożliwym do zmiany znakiem wstydu. To twarz przegrywa, twarz tego, kto spogląda na siebie i rozpacza. A teraz won sobie z oczu.
Wcześniejsze kwestie · 1
Niech ten nowy wyraz twarzy będzie pamiątką, niemożliwym do zmiany znakiem wstydu. To twarz przegrywa, twarz tego, kto spogląda na siebie i rozpacza. A teraz won sobie z oczu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Co tam gadasz? Nie słyszysz sam siebie przez głośne jęki köbiet zaspokajanych przez cudzoziemców, którzy grają na nich jak na instrumentach. Uważaj, bo potraktują cię jak skarpetę, Harry, chłopaczku.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- I teraz każdej nocy, której ty masturbujesz się w ruinach swego dawnego wielkiego domostwa, one doznają zaspokojenia przez obcokrajowców o wysokim poziomie testosteronu, znających techniki seksualne o wiele bardziej zaawansowane od twoich żałosnych stęków i ruchów frykcyjnych.
- Co tam gadasz? Nie słyszysz sam siebie przez głośne jęki köbiet zaspokajanych przez cudzoziemców, którzy grają na nich jak na instrumentach. Uważaj, bo potraktują cię jak skarpetę, Harry, chłopaczku.
Nie masz nawet nic do powiedzenia, co? Tak po prostu przyjmiesz te ciosy? Może jeszcze złap się za kostki i tak siedź? Dlatego właśnie od początku nie miałeś szans.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- I teraz każdej nocy, której ty masturbujesz się w ruinach swego dawnego wielkiego domostwa, one doznają zaspokojenia przez obcokrajowców o wysokim poziomie testosteronu, znających techniki seksualne o wiele bardziej zaawansowane od twoich żałosnych stęków i ruchów frykcyjnych.
- Co tam gadasz? Nie słyszysz sam siebie przez głośne jęki köbiet zaspokajanych przez cudzoziemców, którzy grają na nich jak na instrumentach. Uważaj, bo potraktują cię jak skarpetę, Harry, chłopaczku.
Tak, powinno być okropne, bo poniosłeś porażkę. Porażka to słabość, a słabość jest okropna. Tak jest zbudowany świat...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- Ta głupia mina była twoją ostatnią linią obrony, ale i ona w końcu padła. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...
- Dałeś się zaskoczyć. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...
O tak, wszystko przepadło. Buszle ziarna, osolone mięso, gąsiory pełne gorzkiego piwa. Nie ma. Twoje pola uprawne płoną, twoje domostwo to spustoszona skorupa. Jesteś zrujnowany.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ta głupia mina była twoją ostatnią linią obrony, ale i ona w końcu padła. Przez bramy twojego jestestwa wdzierają się armie bólu i gówna. Łupią cały dobytek, porywają köbiety...