„Detektywie, proszę. Nie zaczynaj znowu mówić o swoich feromonach. To poważna sprawa. Jeśli nie przestaniesz...” – nie kończy zdania.
Rozmowa · Jean Vicquemare
Mówcy · 27
Jean Vicquemare
Retoryka
Matematyka wzrokowa
Ty
Empatia
Półmroczność
Logika
Judit Minot
Cuno
Esprit de corps
Trant Heidelstam
Czas reakcji
Kim Kitsuragi
Władczość
Elektrochemia
Opanowanie
Przekonywanie
Konceptualizacja
Ciało jako narzędzie
Dramaturgia
Percepcja (wzrok)
Zręczne palce
Koordynacja oko-ręka
Savoir faire
Próg bólu
Wewnętrzne imperium
Encyklopedia
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Tak, to był trudny tydzień. Przykro mi, że brzydko pachnę”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Trudny tydzień?” – mruży oczy. „Jesteś pijany. I pozwoliłeś zbiec podejrzanej – jakiejś Klaasje. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Trudny tydzień?” – mruży oczy. „Pozwoliłeś zbiec podejrzanej – jakiejś Ruby. Uciekła ci, bo byłeś zbyt pijany, żeby ją przyskrzynić”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Trudny tydzień?” – mruży oczy. „Jesteś pijany. Pozwoliłeś, żeby podejrzana palnęła sobie w łeb. Wkroczyłeś napruty i zastraszyłeś ją”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zaraz, o jakim zapachu mowa? Nie podchodziłem nawet do tego cholernego trupa, a mimo to rozwiązałem sprawę. Taki jestem w tym dobry”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Patrząc, jak zakrywa nos, stwierdzasz, że funkcjonariusz satelicki jest pod zdecydowanie większym wrażeniem zapachu niż twojego wybitnego osiągnięcia.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Tak, miałem do czynienia z prawdziwymi zwłokami”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wierzę ci” – mruży oczy. „Jesteś pijany. Pozwoliłeś zbiec podejrzanej – jakiejś Klaasje. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wierzę ci” – mruży oczy. „Jesteś pijany. Pozwoliłeś zbiec podejrzanej – jakiejś Ruby. Bo byłeś zbyt pijany, żeby ją przyskrzynić”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wierzę ci” – mruży oczy. „Jesteś pijany. Przez ciebie podejrzana palnęła sobie w łeb. Wkroczyłeś napruty i zastraszyłeś ją”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jest ranny” – stwierdza, spoglądając na ciebie. „To był długi tydzień – i miał do czynienia z prawdziwymi zwłokami”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie no, już tak na niego nie nasiadaj. Świnia ciężko pracowała. Grzebał we flakach trupa i takie tam. Oberwał kulkę i takie tam”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Trochę?! Cuchniesz jak zwłoki. Stoję po nawietrznej, a ledwie mogę oddychać” – zakrywa nos. „Śmierdzisz jak łajno”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pozwoliłeś zbiec podejrzanej, Harry – Klaasje jakiejś tam. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No więc? Pozwoliłeś zbiec podejrzanej! Klaasje jakiejś tam. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
- „Pozwoliłeś zbiec podejrzanej, Harry – Klaasje jakiejś tam. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
- „Dla kogo to przedstawienie, hm? Podejrzana ci uciekła, Harry. Klaasje jakaś tam. Bo byłeś zbyt naćpany, żeby ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dlatego pozwoliłeś podejrzanej uciec? Ruby jakiejś tam? Bo byłeś zbyt najebany, żeby ją przyskrzynić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Dla kogo to przedstawienie, Harry? Pozwoliłeś podejrzanej zbiec – jakiejś Ruby. Byłeś, kurwa, zbyt naćpany, żeby ją przyskrzynić, zgadza się?”
- „No więc? Harry, pozwoliłeś podejrzanej zbiec – Ruby jakiejś tam. Byłeś zbyt pijany, żeby ją przyskrzynić, zgadza się?”
- „To dlatego pozwoliłeś podejrzanej uciec? Ruby jakiejś tam? Bo byłeś zbyt najebany, żeby ją przyskrzynić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dlatego podejrzana palnęła sobie w łeb? Ruby jakaś tam? Pod promenadą? Wkroczyłeś napruty i zastraszyłeś ją?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No więc?! Podejrzana palnęła sobie w łeb, Harry. Wiem, co zrobiłeś – wkroczyłeś pijany i zastraszyłeś ją, prawda?!”
- „To dlatego podejrzana palnęła sobie w łeb? Ruby jakaś tam? Pod promenadą? Wkroczyłeś napruty i zastraszyłeś ją?”
- „Kobieta się zabiła – strzałem w głowę. Bo ty się naćpałeś i ją zastraszyłeś, prawda?! Ruby jakaś tam? Praktycznie zabiłeś ją własnoręcznie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No więc? Pozwoliłeś zbiec podejrzanej! Klaasje jakiejś tam. Bo byłeś zbyt pijany, żeby realnie ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No więc? Harry, pozwoliłeś podejrzanej zbiec – Ruby jakiejś tam. Byłeś zbyt pijany, żeby ją przyskrzynić, zgadza się?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No więc?! Podejrzana palnęła sobie w łeb, Harry. Wiem, co zrobiłeś – wkroczyłeś pijany i zastraszyłeś ją, prawda?!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czyli... zapomniałeś się napić? Nie kupuję tego. Czemu w takim razie cuchniesz jak zwłoki?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie gadamy już o twojej pierdolonej broni – mówimy o gęstej chmurze oparów etanolowych, która dobywa się z twojej gęby”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dla kogo to przedstawienie, hm? Podejrzana ci uciekła, Harry. Klaasje jakaś tam. Bo byłeś zbyt naćpany, żeby ocenić ryzyko jej ucieczki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dla kogo to przedstawienie, Harry? Pozwoliłeś podejrzanej zbiec – jakiejś Ruby. Byłeś, kurwa, zbyt naćpany, żeby ją przyskrzynić, zgadza się?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kobieta się zabiła – strzałem w głowę. Bo ty się naćpałeś i ją zastraszyłeś, prawda?! Ruby jakaś tam? Praktycznie zabiłeś ją własnoręcznie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Broń? Proszę, oto wszystko, co mam. Tylko rąk mi brakuje!” (Pokaż mu swoje dwa pistolety i dwa karabiny).
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam gdzieś twoją kolekcję. Pieprzony kolekcjoner się znalazł” – macha dłonią na twój arsenał, nie zaszczyciwszy go spojrzeniem. „Jest wśród nich twoja broń służbowa? Bo obchodzi mnie tylko ona”.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„No ufff. Ma ją. I nawet jej nie upuścił” – ociera czoło teatralnym gestem. „Jesteś nachlany jak menel, Harry. Odłóż to, zanim kogoś zabijesz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No ufff. Ma ją. Myślałem, że spoczywa gdzieś w oceanie...” – ociera czoło teatralnym gestem. „Jesteś nachlany jak menel, Harry. Odłóż to, zanim kogoś zabijesz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O tak, tragedia to właściwe słowo”. Odwraca się do ciebie: „Jesteś pijany jak menel, Harry. Proszę cię, odłóż tę kolekcję broni, zanim kogoś zabijesz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Sprawdziłeś w lokalnym lombardzie? Bo ja owszem. I nie uwierzysz, ale opchnąłeś tam swojego villiersa, żeby mieć kasę na wódę!”