„Odkąd przybyła do Martinaise. Zobaczyłem, jak skrada się skoro świt w trzcinie za budynkiem Felda. Było ciemno, jeszcze zimą. Nie miała wtedy na sobie swojego skąpego kostiumu. Była tylko sylwetką w mroku, poruszającą się...”
Rozmowa · Dezerter
Mówcy · 28
Dezerter
Retoryka
Ty
Elektrochemia
Półmroczność
Kim Kitsuragi
Logika
Konceptualizacja
Siła woli
Przekonywanie
Władczość
Czas reakcji
Esprit de corps
Zręczne palce
Cuno
Savoir faire
Percepcja (słuch)
Próg bólu
Empatia
Wewnętrzne imperium
Ciało jako narzędzie
Percepcja (wzrok)
Opanowanie
Encyklopedia
Dramaturgia
Matematyka wzrokowa
Dreszcze
Koordynacja oko-ręka
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ukrywała coś w wodzie. Jak już się z tym uporała, puściła dymka. Byłem na górze w ruinach – nie zauważyła mnie, za to ja widziałem ją jak na dłoni. Paliła... Była nerwowa, ale nie przestraszona”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- I piękna.
- „Wzeszło słońce, a jej włosy były jak pajęczyna. Wypaliła więcej papierosów i wciągnęła kreskę syfu, który akurat ćpała. W tych ruinach...” – kręci głową. „Bez tych prochów nie była w stanie nawet się ruszyć”.
- „Wzeszło słońce, a jej włosy były jak pajęczyna. Wypaliła więcej papierosów i wciągnęła kreskę syfu, który akurat ćpała. W tych ruinach...” – kręci głową. „Bez tych prochów nie była w stanie nawet się ruszyć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Po co miałbym to robić? Nie potrzebowałem biletów do Villiers... Odłożyłem wszystko na miejsce. Gdybym chciał coś wymusić, to wybrałbym kogoś lepszego”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jest tu też drobna niespójność – był wcześniej zaskoczony, że nazywa się Klaasje. Nie zobaczyłby w dokumentach imienia?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „Jest pan pewny? Zaglądałem tam. W środku nic nie było”.
- „Jakie nazwisko miała zapisane w paszporcie?”
- „Gdzie była ta skrytka? Wygląda na to, że przegapiliśmy ją podczas śledztwa”.
- „Widział pan jej imię w paszporcie. Ale kiedy wcześniej wspomniałem, że ma na imię Klaasje, zdawał się pan je słyszeć pierwszy raz w życiu”.
- „Przejdźmy dalej – czy później też pan ją obserwował?” (Przejdź dalej).
Wcześniejsze kwestie · 5
- Jest tu drobna niespójność – był wcześniej zaskoczony, że nazywa się Klaasje. Nie zobaczyłby w dokumentach imienia?
- Dalej
- Jest tu też drobna niespójność – był wcześniej zaskoczony, że nazywa się Klaasje. Nie zobaczyłby w dokumentach imienia?
- Dalej
- Jeden drobiazg – jakie imię i nazwisko miała zapisane w paszporcie. Ciekawi mnie to...
Alternatywne kwestie · 1
„Jest pan pewny? Zaglądaliśmy tam. W środku nic nie było”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na co mi te śmieci?” – pyta, spoglądając ze zdezorientowaniem na trzciny. „Nie wybieram się do Villiers...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „W dokumentach nie stało Klaasje...” – odpowiada, kręcąc głową.
- Od czasu do czasu dopada go dziwaczna dezorientacja. Jakieś aberracje jego układu nerwowego?
- „Stało tam jakieś inne...” – zastanawia się. „Nie pamiętam. Tego ranka było ciemno. Pamiętam tylko jej twarz na fotografii”.
- Znowu jest. Ten dziwny neurologiczny stan, w jaki czasami wpada.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Od czasu do czasu dopada go dziwaczna dezorientacja. Jakieś aberracje jego układu nerwowego?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Stało tam jakieś inne...” – zastanawia się. „Nie pamiętam. Tego ranka było ciemno. Pamiętam tylko jej twarz na fotografii”.
Alternatywne kwestie · 1
„Stało tam chyba...” – zastanawia się. „Nie pamiętam. Tego ranka było ciemno. Pamiętam tylko jej twarz na fotografii”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W wodzie za znajdującym się tam obozowiskiem” – odpowiada, wskazując wybrzeże niedbałym ruchem ręki. „Nie pamiętam dokładnie. Trwała zima. Było lodowato...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Widział pan jej imię w paszporcie. Ale kiedy wcześniej wspomniałem, że ma na imię Klaasje, zdawał się pan je słyszeć pierwszy raz w życiu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak” – odpowiada, uśmiechając się niemal. „Z tymi znamionami jej twarz wyglądała jak archipelag. I to ciało, twarde i szczupłe, i całe poobijane – w czarne i żółte sińce. Od razu było widać, że ktoś jej spuścił lanie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Widać też było, kim była” – kiwa głową. „Szpionem. Ściganym szpionem. Revachol stał się kloaką świata. Trafiają tu w końcu wszyscy oszuści finansowi i handlarze bronią. Żeby ćpać i kopulować jak zwierzęta”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na zdjęciu miała inny kolor włosów i okulary. Fałszywka. Jakaś paskudna, burżujska afera. Słyszałem o takich sprawach w radiu...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie da się zobaczyć sińców przez lunetę. Widać tylko niewyraźne zamazanie...” – odpowiada, kręcąc posiwiałą głową.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na zdjęciu miała inny kolor włosów – i okulary. Fałszywka. Jakaś paskudna, burżujska afera. Słyszałem o takich sprawach w radiu...”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie da się zobaczyć tego przez lunetę. Widać wtedy tylko niewyraźne zamazanie...” – odpowiada, kręcąc posiwiałą głową.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jest tu drobna niespójność – był wcześniej zaskoczony, że nazywa się Klaasje. Nie zobaczyłby w dokumentach imienia?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jeden drobiazg – jakie imię i nazwisko miała zapisane w paszporcie. Ciekawi mnie to...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Odłożyłem je na miejsce. Po co mi one? Nie wybieram się do Falne...” – przez chwilę wygląda na zdezorientowanego. „Czy... Znaczy...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Byliśmy niechlujni. Powinniśmy byli uzyskać od niej tę informację...” – mamrocze do siebie porucznik. „Czy zabrał pan te dokumenty?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wzeszło słońce, a jej włosy były jak pajęczyna. Wypaliła więcej papierosów i wciągnęła kreskę syfu, który akurat ćpała. W tych ruinach...” – kręci głową. „Bez tych prochów nie była w stanie nawet się ruszyć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wzeszło słońce, a jej włosy były jak pajęczyna. Wypaliła więcej papierosów i wciągnęła kreskę syfu, który akurat ćpała. W tych ruinach...” – kręci głową. „Bez tych prochów nie była w stanie nawet się ruszyć”.