Rozmowa · Praczka
Mówcy · 30
Praczka
Ty
Kim Kitsuragi
Esprit de corps
Wewnętrzne imperium
Empatia
Władczość
Siła woli
Ciało jako narzędzie
Retoryka
Opanowanie
Konceptualizacja
Percepcja (wzrok)
Savoir faire
Dreszcze
Dramaturgia
Koordynacja oko-ręka
Półmroczność
Logika
Przekonywanie
Matematyka wzrokowa
Wytrzymałość
Czas reakcji
Encyklopedia
Elektrochemia- Okropny krawat
Zręczne palce
Próg bólu
Percepcja (smak)
Percepcja (słuch)
Kiedy
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Może ta tajemnicza muzyka jest jakoś powiązana ze śledztwem? Śpiewająca rusałka albo na poły demoniczna apsara...
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kaznodzieje próbowali coś tam organizować, ale po prostu nie mieli szczęścia. Ciągle coś stawało im na przeszkodzie. Przestępstwa. Wypadki. Inne sprawy. Po jakimś czasie zawsze kończyło się tak samo” – marszczy czoło. „Szkoda. To był taki ładny kościół”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, nawet ja to widzę. Mówiłam, żeby nie przynosił pan tu ze sobą swoich kłopotów. My mamy tutaj swoje własne problemy...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale najwyraźniej wziął pan na siebie ich najgorszą część. Wychodzi na to, że był pan swoim własnym złym omenem” – stwierdza staruszka, chichocząc.
Odpowiedzi · 3
„A czego się pan spodziewał? Policjanci często biorą udział w niebezpiecznych sytuacjach. Czasem ktoś ich postrzeli. Wybrał pan sobie ciężki fach”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie jestem pewna, czy nie pojawią się kolejni” – stwierdza, kiwając głową. „Na takich jak pan, panie władzo, zawsze ktoś dybie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„A czego się pan spodziewał? Policjanci często biorą udział w niebezpiecznych sytuacjach. Czasem ktoś ich postrzeli. Wybrał pan sobie ciężki fach”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ostrzegałam pana” – kiwa głową z powagą. „Ostrzegałam, że przyjdą po pana ludzie z bronią. Oni zawsze dybią na ludzi takich jak pan...” – jej twarz łagodnieje.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co to za bzdury? Gliniarz potrzebuje partnera. To pańska natura, czy pan tego chce, czy nie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tylko tyle potrafi pan powiedzieć o swoim partnerze? Mam wrażenie, że się między wami nie układało”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Utrata członka rodziny jest bolesna” – kiwa głową z powagą. „Ale wszyscy straciliśmy kogoś bliskiego – niektórzy więcej niż raz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mógłbyś kontynuować ten wątek, ale podejrzewasz, że nie wyciągniesz z niej zbyt wiele.
Odpowiedzi · 1
„Może pani potwierdzić mojemu partnerowi, Kimowi, że nikt nie słuchał tu ostatnio radia?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przecież już mówiłam! Nikt tu nie słuchał radia. Ani w zeszłym tygodniu, ani tydzień wcześniej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Miejmy to jak najszybciej za sobą. Użyj radia w mojej kineemie, skontaktuj się z dystrybutornią i poproś o połączenie z tą stacją. Może ktoś od nich rzuci jakieś światło na tę sprawę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja? Jestem nikim. Tylko starą praczką. Matka nazywała mnie Isobel, jeśli o to pan pyta. A po mężu mam nazwisko Sadie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 6
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W porządku, Harry. Tak, bardzo ładne imię. Kiedyś znałam Harry'ego. Silny młodzian, ale głupi jak but”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Wziął za dużo narkotyków. Tak dużo, że wypadł ze swojej łodzi i rozbił czaszkę o boję” – wyjaśnia, spłukując mydło z dłoni. „Ludzie, którzy to widzieli, mówili, że jego głowa rozpękła się jak melon. Paskudna sprawa”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Imponująco się pan nazywa” – stwierdza staruszka, kiwając głową z wyraźnym szacunkiem. „Ile tytułów. Jeden nawet podwójny”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rodzice musieli mieć wobec pana wielkie plany” – milknie na chwilę i mierzy cię wzrokiem. „Ciekawe, czy spełnił pan ich oczekiwania”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mówi tak, jakby utrata własnego imienia była typowa dla kryzysu wieku średniego.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dlaczego miałabym tak pana nazywać? Jest pan głupcem?” – unosi swój kościsty palec. „Proszę nie ośmieszać się przed staruszką, panie władzo. To nie przystoi”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Że niby ta wiedźma umie odróżnić fajowe od kijowego? No bez żartów. Akurat jeśli chodzi o imiona, Tequila Sunset jest niebezpiecznie wręcz czadowe.