Rozmowa · Kryptofaszysta Gary
Mówcy · 26
Kryptofaszysta Gary
Ty
Dramaturgia
Opanowanie
Kim Kitsuragi
Lena, żona kryptozoologa
Encyklopedia
Logika
Półmroczność
Empatia
Kryptozoolog Morell
Zręczne palce
Wytrzymałość
Retoryka
Esprit de corps
Czas reakcji
Dreszcze
Percepcja (słuch)
Władczość
Elektrochemia
Siła woli
Percepcja (wzrok)
Savoir faire
Przekonywanie
Konceptualizacja
Wewnętrzne imperium
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie czuj jeszcze ulgi, Gary. Ten zły policjant mógł wejść do twojego mieszkania, oglądać twoją kolekcję kubków. Może by tak go zastraszyć?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Hmm, czy to oznacza, że byłeś w jego mieszkaniu i podziwiałeś jego kolekcję kolonialnych kubków? Może ciekawie byłoby mu o tym powiedzieć...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Chwila, czy to znaczy, że byłeś w jego mieszkaniu? W imieniu Evrarta? To była jego kolekcja kolonialnych kubków. Może pozwoli go to jeszcze bardziej zmiękczyć.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Widzę, że go pan rozpoznaje. W pana oczach”.
- „Wygląda pan jak ktoś, kto może mieć całą kolekcję takich kubków. Stojącą w jego domu kolekcję kubków kolonialnych”.Zapamiętane · 1
- „Zdawało się, jakby wołał pan ku niemu tęsknie, krzycząc »żółty człowieku!«”.
- „Powiedział pan »żółty człowiek«. Niewielu ludzi jest skłonnych mówić takie rzeczy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
- „Nadal to podejrzane. Czy wspominałem, że kubek ten został znaleziony w miejscu, w którym doszło do linczu?”
- „Dobra, wierzę panu. Wygląda pan jak ktoś, kto wie, że okłamywanie funkcjonariusza policji jest przestępstwem”.
- „Przyznaj się już, chłopie. Wrzucił pan ten kubek do pojemnika na śmieci na tyłach Whirling”.
Wcześniejsze kwestie · 4
„Nadal to podejrzane. Czy wspominałem, że kubek ten został znaleziony w miejscu, w którym doszło do linczu?”
Alternatywne kwestie · 1
„Zachowuje się pan dość podejrzanie. Czy wspominałem, że kubek ten został znaleziony w miejscu, w którym doszło do linczu?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„No dobrze już, dobrze. Przyznaję się. Wyrzuciłem kubek do kontenera na śmieci za hostelem. Wiem, że nie powinienem był, i jest mi bardzo przykro” – na chwilę milknie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 6
- „Zrobiłbym to, ale nie wiem jak”.
- „Ukarzę. 20 reáli”. (Wyrwij z bloczka druk).
- „Ukarzę. 250 reáli. Najwyższą z możliwych”. (Wyrwij z bloczka druk).
- „Ukarzę. 100 reáli”. (Wyrwij z bloczka druk).
- „Zrobiłbym to, ale nie wiem jak. Jak ukarać kogoś grzywną, Kim?”
- „Nie zamierzam. Po prostu potrzebuję informacji”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie ma takiej potrzeby. To się nie powtórzy. Poza tym moje zarobki są... Ledwo wiążę koniec z końcem, bo Kojkowie rozwalają branżę dostawczą. Proszę...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Co za wstyd. Powinieneś wiedzieć już, jak nałożyć grzywnę za niewłaściwe zachowanie. Zrekompensuj to sobie, będąc dla niego wyjątkowo nieprzychylnym w przyszłości.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- „Do zapłaty 50 reáli” – wyjaśnia. „Tym razem panu się upiekło. W zamian oczekujemy od pana informacji. Musi pan odpowiedzieć na kilka pytań”.
- „Nie wiem, co we mnie wstąpiło. Żeby upychać swoje śmieci do cudzego kontenera... Ostatnio mam problemy w pracy. Kojkowie zaniżają ceny, żeby wygryźć nas z rynku”.
- „I już nigdy więcej tego nie zrobię. Nie mam pojęcia, co we mnie wstąpiło... Ostatnio mam w pracy dużo stresu. Cholerni Kojkowie zaniżają ceny, aby wygryźć nas z rynku”.
- Co za wstyd. Powinieneś wiedzieć już, jak nałożyć grzywnę za niewłaściwe zachowanie. Zrekompensuj to sobie, będąc dla niego wyjątkowo nieprzychylnym w przyszłości.
- „Nie mam pojęcia, co we mnie wstąpiło... Ostatnio mam w pracy dużo stresu. Cholerni Kojkowie zaniżają ceny, aby wygryźć nas z rynku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W porządku, zasłużyłem sobie – i to się więcej nie powtórzy” – przyjmuje kopię blankietu, kłaniając się. „Daję słowo”.
Wcześniejsze kwestie · 2
„Nie wiem, co we mnie wstąpiło. Żeby upychać swoje śmieci do cudzego kontenera... Ostatnio mam problemy w pracy. Kojkowie zaniżają ceny, żeby wygryźć nas z rynku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O boże, 250? Skąd ja wezmę takie pieniądze?” – przygląda się kawałkowi żółtego papieru przebitkowego i po chwili bierze się w garść. „W porządku. Wezmę się do pracy. Zapłacę tę grzywnę, obiecuję”.
Wcześniejsze kwestie · 1
To na swój sposób godne podziwu, jak szybko odzyskał równowagę po takim ciosie. Ten człowiek szanuje autorytety. Nawet kiedy się na nim wyżywają.
Wcześniejsze kwestie · 1
„I już nigdy więcej tego nie zrobię. Nie mam pojęcia, co we mnie wstąpiło... Ostatnio mam w pracy dużo stresu. Cholerni Kojkowie zaniżają ceny, aby wygryźć nas z rynku”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przy użyciu standardowego formularza, oficerze” – porucznik wyjmuje kartkę z przebitką, pisze coś na niej, oddziera jej dolną część i wręcza Gary'emu.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Do zapłaty 50 reáli” – wyjaśnia. „Tym razem panu się upiekło. W zamian oczekujemy od pana informacji. Musi pan odpowiedzieć na kilka pytań”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Uff!” – odpowiada z ulgą. „Dziękuję, nie będzie pan tego żałował. Nigdy więcej nie wyrzucę swoich śmieci do kontenera należącego do kogoś innego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie mam pojęcia, co we mnie wstąpiło... Ostatnio mam w pracy dużo stresu. Cholerni Kojkowie zaniżają ceny, aby wygryźć nas z rynku”.
Odpowiedzi · 1
„Dobra, wierzę panu. Wygląda pan jak ktoś, kto wie, że okłamywanie funkcjonariusza policji jest przestępstwem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przyznaj się już, chłopie. Wrzucił pan ten kubek do pojemnika na śmieci na tyłach Whirling”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Możliwe... No dobrze, tak. Zrobiłem to. Wiem, że nie powinienem był, i jest mi bardzo przykro” – przyznaje, po czym na chwilę milknie. „Chyba nie ukarze mnie pan grzywną, prawda?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wygląda pan jak ktoś, kto może mieć całą kolekcję takich kubków. Stojącą w jego domu kolekcję kubków kolonialnych”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Próbuje uniknąć kłamania ci w żywe oczy na wypadek, gdybyś rzeczywiście był w jego mieszkaniu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Stara się nie wyglądać na przestraszonego, bo byłoby to obciążającym dowodem. A jednak się boi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Naprawdę? Ja słyszę to cały czas. Wymawiane żartem, oczywiście. Bez urazy dla nikogo”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A więc mieszka pan nieopodal, panie Gary. W lokalu w Martinaise?” (Wskaż w jego kierunku).
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „Chyba włamałem się do pańskiego mieszkania. Bardzo mi przykro”.Zapamiętane · 1
- „Pan Claire musi być na pana bardzo zły”.Zapamiętane · 1
- „Czy pana drzwi nie były ostatnimi czasy otwarte?”Zapamiętane · 1
- „I jest pan wielkim fanem Człowieka z Hjelmdallu?”Zapamiętane · 1
- „Wrócimy do tego później. A na razie spytam pana o coś innego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Więc pracuje pan dla Evrarta Clarie'a!” – nagle zdaje sobie sprawę z tego, co się dzieje, i zmienia ton: „Panie władzo, proszę powiedzieć mu, że między nami wszystko gra. Nie, nie... Niech mu pan powie, że mu to wynagrodzę...”
Wcześniejsze kwestie · 10
- „Tak, nalegał, abym otworzył drzwi do pańskiego mieszkania”.
- „Wyświadczyłem tylko drobną przysługę panu Claire'owi”.
- „Nie, ja to zrobiłem. I przy okazji się rozejrzałem”.
- „Nie. Ja to zrobiłem. Na jego prośbę”.
- „Musiałem. Dla pana Claire'a. Jestem złym gliną, wiem, ale czułem, że muszę to zrobić...”
- „Pan Evrart Claire poprosił mnie o otworzenie pańskich drzwi. Uznałem, że przy okazji nieco się rozejrzę”.
- „Tak, pan Claire bardzo chciał, żebym otworzył pańskie drzwi. Nie mogłem się powstrzymać i trochę się tam rozejrzałem. Proszę przyjąć moje przeprosiny”.
- (Kiwnij głową). „Spokojnie, nie wszedłem do środka”.
- „Otworzyłem je dla pana Claire'a. Uznałem, że przy okazji się rozejrzę”.
- „Nie, ja to zrobiłem. Bez obaw, nie wchodziłem do środka”. (Skłam).
„Co ja narobiłem? Naśle na mnie mięśniaków...” – mężczyzna rozgląda się wokół i zaczyna mówić szeptem, aby upewnić się, że nikt nie podsłucha waszej rozmowy.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 6
- „Szczerze mówiąc, źle mi z tym. Niech to nie zniechęci pana do napisania tego artykułu, który miał pan w planach”.
- „Przypadkiem się pan nie zesraj, Gary. To tylko otwarte drzwi”.
- (Kiwnij ponuro głową). „Nasza rozmowa na ten temat dobiegła końca, Gary”.
- „Naprawdę nie wiem, o co w ogóle chodziło. Ja tylko otworzyłem drzwi”.
- „Spokojnie. Evrartowi nie spodobał się artykuł, który chciał pan napisać. Niech go pan nie pisze, a wszystko będzie dobrze”.
- „Tak. Nie wiem, o co chodziło, ale nie przepada za panem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szczerze mówiąc, źle mi z tym. Niech to nie zniechęci pana do napisania tego artykułu, który miał pan w planach”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Artykuł o interesach? Skąd on o tym wie...?” – kręci głową. „Za nic go już nie napiszę. Proszę mu powiedzieć, że będę milczał jak grób”.
„Nie będę robił już więcej żadnych problemów” – szepcze. „Będę wzorem kooperacji. Związek nie musi się mną już przejmować – są uczciwymi Vacholiere'ami. Uczciwymi ludźmi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Oczywiście. Oczywiście” – rozgląda się nerwowo. „To się nie powtórzy. Jeśli jest coś, co mogę zrobić dla pana – albo dla Związku – to proszę po prostu dać mi znać, dobrze? Postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc”.
- „Nie będę robił już więcej żadnych problemów” – szepcze. „Będę wzorem kooperacji. Związek nie musi się mną już przejmować – są uczciwymi Vacholiere'ami. Uczciwymi ludźmi”.
- „To się nie powtórzy” – rozgląda się nerwowo. „Jeśli jest coś, co mogę zrobić dla pana – albo dla Związku – to proszę po prostu dać mi znać, dobrze? Postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Porządnie go to wystraszyło. Gość autentycznie topnieje ze strachu. Musi wspomagać się potężną dawką gniewu, żeby się nie posypać.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Flaga na wietrze obróciła się” – stwierdza porucznik z uśmieszkiem na ustach. „Nie da się tego odkręcić”.
Odpowiedzi · 1
Ewidentnie był zadowolony z tego, jak tamten się wije. Może nawet zmienił zdanie co do całej tej zabawy w otwieranie drzwi.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porządnie go to wystraszyło. Gość autentycznie topnieje ze strachu. Musi wspomagać się potężną dawką gniewu, żeby się nie posypać.