„Czy mogę zasugerować, abyś nie zadawał ich wszystkich w tej chwili? Pani Messier będzie tu też później. I jutro. Prawda?”
Rozmowa · Joyce Messier
Mówcy · 28
Joyce Messier
Dramaturgia
Konceptualizacja
Wewnętrzne imperium
Ty
Kim Kitsuragi
Encyklopedia
Empatia
Wytrzymałość
Logika
Esprit de corps
Retoryka
Matematyka wzrokowa
Percepcja (słuch)
Półmroczność
Czas reakcji
Władczość
Przekonywanie
Savoir faire
Elektrochemia- Okropny krawat
Siła woli
Opanowanie
Dreszcze
Percepcja (wzrok)
Lilienne Wybieraczka Sieci
Cindy CZACHA
Percepcja
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście, że nie” – odpowiada, kręcąc głową. „Wykazałeś się już pilnością, zachodząc tak daleko – a pilni chłopcy pamiętają, na czym skończyli”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Patrzy w twoje oczy, kiedy wzrokiem omiatasz horyzont, po czym delikatnie przerywa ciszę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jaskrawe iskry na horyzoncie niczym wieczorne gwiazdy nad krzywizną planety.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jaskrawe iskry na horyzoncie niczym poranne gwiazdy nad krzywizną planety.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Gromada wysokich duchów za zasłoną z pary wodnej. Światło odbija się od szyb okiennych.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę mówić za siebie. Jestem dobrze znana w niektórych kręgach. Ale co do miejsca ma pan rację. Jesteśmy...” – wskazuje drapacze chmur za wodą...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, włóczyłyśmy się tu z koleżankami, podglądając niższe sfery. Miałyśmy łódki i...” – uśmiecha się. „Proszę nie myśleć o mnie źle, tutejsi chłopcy nie mieli zastrzeżeń”.
Wcześniejsze kwestie · 1
W powietrzu czuć iskrę, niczym powiewający na wietrze kabel pod napięciem podłączony do twojej skacowanej kory nowej. Po chwili morskie powietrze chłodzi ci głowę z powrotem.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Proszę opowiedzieć mi o jakimś innym, może jeszcze bardziej fundamentalnym aspekcie rzeczywistości”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Z przyjemnością. Jaki pożytek z niedorzecznie kosztownej edukacji, jeśli wiedzę zachowuje się dla siebie”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kiepska ze mnie ambasadorka. Byłam tu wcześniej tylko raz, jako nastolatka. Niewiele się zmieniło...” – zamyka oczy. „Nadal są ruiny, terminal, łodzie rybackie, trzciny. Chłopcy z szerokimi barami”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Krótki napad tęsknoty przeszywa jej wyprostowane ciało. Kropki pod jej powiekami drżą.
Otwiera oczy. „Kiedyś była tu prowincja, kurort robotniczy, zanim miasto pochłonęło Martinaise, a artyleria zrobiła swoje. Teraz królują tu trzciny. Im głębiej w zatokę, tym bardziej dziko się robi”.
Alternatywne kwestie · 1
Otwiera oczy. „Jak mówiłam: Kiedyś Martinaise było prowincją, kurortem robotniczym, zanim miasto pochłonęło Martinaise, a artyleria dopełniła dzieła. Królują tu teraz trzciny. Im głębiej w zatokę, tym bardziej dziko się robi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Chcę się dowiedzieć, co to jest szarota”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Ale poważnie... Kim pani jest?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Może być jakiś sposób na skłonienie jej, żeby zaczęła mówić o sobie. W jakimś późniejszym punkcie rozmowy.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Naturalnie” – odrzuca do tyłu swoje trwale falowane włosy. „Proszę pytać o cokolwiek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To miejsce to niezaznaczone mikroosiedle na wybrzeżu Martinaise...” – wskazuje na skupisko betonowych domów krytych dachem z silnie rakotwórczych materiałów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, żeby wbić szpilę Evrartowi i pokrzyżować jego plany wobec tego miejsca. Taka już bywam dziecinnie złośliwa”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale spokojnie, nigdy tego pomysłu nie zrealizuję, a informacje, jakie mi pan przekazuje, zostaną między nami”. Odsuwa ten temat gestem dłoni: „Wróćmy do rzeczywistości, dobrze?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Ale spokojnie, nigdy tego pomysłu nie zrealizuję, a informacje, jakie mi pan przekazuje, zostaną między nami”. Odsuwa ten temat gestem dłoni: „Wróćmy do rzeczywistości, dobrze?”
- „Bez wątpienia będę daleko stąd, pilnując, by różne klasy społeczne nie rzucały się sobie wzajemnie do gardeł...” – następuje przerwa. „Ale wróćmy do podstaw naszej rzeczywistości, dobrze?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, przyszło mi to do głowy, gdy mademoiselle Lilienne opowiedziała mi o świeżym produkcie, jaki tutejsze kobiety sprzedają restauracjom w Delcie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przydałby się tu kompetentny zarządca. Jest tyle do zrobienia. Ale i tak nic z tego nie będzie, prawda?”
Odpowiedzi · 1
W jej głosie pobrzmiewa żal – za wszystkim, czego nie miała czasu zrobić ze swoimi pieniędzmi.
„Bez wątpienia będę daleko stąd, pilnując, by różne klasy społeczne nie rzucały się sobie wzajemnie do gardeł...” – następuje przerwa. „Ale wróćmy do podstaw naszej rzeczywistości, dobrze?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, przyszło mi to do głowy, gdy obecna tu mademoiselle Lilienne opowiedziała mi o świeżym produkcie, jaki tutejsze kobiety sprzedają restauracjom w Delcie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Oboje spoglądacie na młodą kobietę. Jest pochylona nad siecią i metodycznie wyjmuje z niej wstęgi plastiku...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ach!” – rozpościera ręce niemal równie szeroko. „To pomost na Rue de Saint-Ghislaine 33A, gdzie miejscowi w swej uprzejmości wynajęli mi miejsce...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To przedrewolucyjna kamienica. Widzi pan, stare budynki nazywa się kamienicami, a nowe – batymentami, od les batiments noveau. Ale 33A i 33B nie są noveau, to stare budowle” – spogląda na sypiącą się fasadę...
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ten budynek miał od ośmiu do dziesięciu pięter – prawdziwy wieżowiec jak na standardy minionego stulecia. Miał naśladować drapacze chmur w zatoce Delty. To było, rzecz jasna, jeszcze przed wojną”.
Odpowiedzi · 1
„Głównie miejska klasa średnia, jak mniemam. To była niegdyś nieruchomość klasy primo. Nim działa skosiły pięć czy sześć pięter...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kap-kap!” – siedząca na zniszczonym balkonie Cindy CZACHA rzuca Joyce złe spojrzenie, przystawiając czerwony pędzel do swojego gardła...