Wymagający · Wewnętrzne imperium ≥ 6
To coś dla niego znaczy – znajomość tego imienia. To jak nazwa dla sprawy. Ważna rzecz.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
971 · Kwestie umiejętności
To coś dla niego znaczy – znajomość tego imienia. To jak nazwa dla sprawy. Ważna rzecz.
Jak twierdzi Klaasje, Lely mówił, że jego prawdziwe imię nie było tak naprawdę jego. Może dlatego, że nie wychowywali go rodzice?
Obserwuje, nieruchoma.
Zaufany przyjaciel – porzucony...
Szum zmienia się w ścianę mgły i szarej pleśni. Bąbelkuje, przewala się przez miasto. Burzy budynki i podrywa w niebo chodniki. Oto Revachol podczas końca świata.
Nic. Po prostu powolne znikanie. Spojrzysz na drzewo czy szopę na węgiel, odwrócisz wzrok, a potem, kiedy popatrzysz znów...
...szopy już nie będzie, a drzewo nie zachowa się nawet w twojej pamięci. Nie wspominając już o tym, jakie to było drzewo – sosna czy brzoza. Nie będziesz pamiętał, czy zwisał z niego człowiek.
Pragnęła jakiegoś zwieńczenia tego wszystkiego, ale wątpię, żeby właśnie takiego – przedwczesnej siwizny i wleczenia z jednego pokoju przesłuchań do drugiego...
W chacie było ciemno. Fale na zewnątrz ucichły. Spojrzała na załadowaną broń, po czym otworzyła lufę i wyciągnęła nabój. To nie ten dzień.
Tak, ale nawet w tym cierpieniu nie umiesz dostrzec tego, jak dokładnie będzie wyglądało. Nie bez powodu jest niewyobrażalne.
Fragmenty kości w kompletnej rozsypce. Jak twoje myśli, które na przemian czepiają się złowrogich przeczuć i dziwnie znajomego głosu...
Nie, nie, to nie może być prawda. Nie jesteś Harry Du Bois. Zapomnij, że to usłyszałeś. Nie czas się teraz tym zajmować.
To samo, co ze wszystkimi innymi ludźmi. Zmienisz się w obłoczek pary. Rozpadniesz na częstotliwości. Które zostaną następnie zapomniane.
Wiatr coś ze sobą niesie. Czasami jedynym sposobem, aby pójść naprzód, jest niepowodzenie.
Jak gdyby powiedział to kto inny. Ktoś spoza ciebie. Wokół ciebie. Nie ty.
Coś w rodzaju modlitwy? Wznoszonej do Revacholu.
ASTRALNA PROJEKCJA! Miej otwarty umysł.