Budowa ciała
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
673 · Kwestie umiejętności
Wiesz, co powinieneś zrobić? Wyciągnąć bombę spirytusową...
No właśnie, co z tego? Ty też powinieneś być pijany. Albo pijańszy. Nie chcesz chyba umrzeć trzeźwy, co?
Dokładnie. Jakie to potworne! Czego byś nie zrobił, zginą ludzie. I to będzie twoja wina. Tylko alkohol ukoi ten ból. Myśl o alkoholu!
O kurwa, potworne... Postrzelili dziewczynę?! Przez ciebie?! Tylko palący alkohol pozwoli ci ukoić poczucie winy!
Właśnie. Co z tego? Ty też powinieneś być pijany. To jakieś szaleństwo, tak długo już nie pijesz. Wlej coś w siebie W TEJ CHWILI.
Co ty wygadujesz? Palenie to jedna z ostatnich pozostałych jeszcze na świecie przyjemności. Uwierz, niewiele więcej ci zostało.
Bez obaw. To nie na stałe. Zawsze możesz sobie załatwić ramkę później.
Tak naprawdę nie pociągają jej te twoje bicepsy, chłopie. To była raczej ocena, według której jesteś dla niej zdrowym okazem.
Czekaj! Ona może wiedzieć, skąd wziąć papierosy. Pyszne, kochane papieroski wypchane po brzegi miłością. Powinieneś zapytać.
No dobra. Na pewno jest naćpany. Cokolwiek wziął, ty pewnie też kiedyś brałeś. Inne rzeczy zresztą też. Ale nie umiesz przedrzeć się przez nawałnicę odczuć, żeby dojść, co dokładnie zażył.
Rozrywkę? Może być naćpany. Jeśli tak, to czym?
Tak, kochanie – oto i pobłogosławiony przez Rząd Koalicyjny pyrholidon. Zaaplikuj go sobie prosto w bebech!
Chłop jest ewidentnie wystarczająco stuknięty, żeby pasować do grubych ryb wymachujących radośnie kutasami po drugiej stronie rzeki.
Nie, wciąż nie masz pojęcia. Ewidentnie bierzesz ostatnio za mało narkotyków.
Ciepło i fascynacja ruchem światła? Stała gonitwa myśli w głowie? Cholerny farciarz – naćpał się pewnie pyrholidonem. Ciężko go sobie zorganizować ot tak z ulicy.