„Z mojej perspektywy wyglądało to tak, jakbyś sięgał po dwa rewolwery, a zamiast tego dobył... za przeproszeniem... dwóch środkowych palców. Ale najważniejsze, że nic ci się nie stało”.
Rozmowa · Lena, żona kryptozoologa
Mówcy · 27
Lena, żona kryptozoologa
Ty
Kim Kitsuragi
Empatia
Encyklopedia
Opanowanie
Władczość
Próg bólu
Przekonywanie
Dramaturgia
Dreszcze
Półmroczność
Siła woli
Czas reakcji
Ciało jako narzędzie
Wytrzymałość
Retoryka
Wewnętrzne imperium
Esprit de corps
Logika
Konceptualizacja
Elektrochemia
Percepcja (wzrok)
Savoir faire- Agent samouczka
Zręczne palce
Matematyka wzrokowa
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wygląda na zakłopotaną. „Papierosy to luksus, skarbeńku. Poza tym muszę dbać o zdrowie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Czekaj! Ona może wiedzieć, skąd wziąć papierosy. Pyszne, kochane papieroski wypchane po brzegi miłością. Powinieneś zapytać.
Byłoby dobrze pójść za jej przykładem. To właśnie przez palenie czujesz się jak szmata. Nawet zadawanie tych pytań jest bolesne.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Chichocze. „Miło, że tak myślisz, ale i tak nie wiem, gdzie możesz dostać papierosy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Staruszce na wózku nie do twarzy z papierosem. Ale tobie z pewnością dodaje on łobuzerskiego uroku, skarbeńku”.
- „Cieszę się, że to mówisz! Palenie może wyrządzić poważnie szkody w układzie oddechowym. Ale chyba już to wiesz”.
- Chichocze. „Miło, że tak myślisz, ale i tak nie wiem, gdzie możesz dostać papierosy”.
Odpowiedzi · 1
„Staruszce na wózku nie do twarzy z papierosem. Ale tobie z pewnością dodaje on łobuzerskiego uroku, skarbeńku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Cieszę się, że to mówisz! Palenie może wyrządzić poważnie szkody w układzie oddechowym. Ale chyba już to wiesz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rzucenie palenia to jedna z największych przysług, jakie możesz wyświadczyć swojemu zdrowiu, komisarzu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Co ty wygadujesz? Palenie to jedna z ostatnich pozostałych jeszcze na świecie przyjemności. Uwierz, niewiele więcej ci zostało.
Byłoby dobrze pójść za jej przykładem. To właśnie przez palenie czujesz się jak szmata. Nawet zadawanie tych pytań jest bolesne.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Niech mi pani będzie świadkiem. Przysięgam, że po kres swoich dni nie tknę więcej papierosów!” (Spróbuj rzucić palenie).
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A, tak, to pewnie ze »Skołowanej« Fletchersów. Ludzie często mi ją cytują” – jej entuzjazm opada. „Morell mówi, że napisali to jakby specjalnie dla mnie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Niech zostanie pani moją policyjną partnerką na kółkach. Będziemy pomagać ludziom, łapać seryjnych morderców”.
Alternatywne kwestie · 1
„Niech zostanie pani moją policyjną partnerką na kółkach. Będziemy usuwać trupy z podwórzy, łapać seryjnych morderców”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Seryjnych morderców, o rety...” – wyraźnie jest pod wrażeniem. „Ale ty już chyba masz partnera, skarbeńku”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Partnera, który potrzebuje pomocy ze ściągnięciem trupa z drzewa”.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mogę ci zagwarantować z całkowitą pewnością, że w Martinaise nie dochodzi do żadnych seryjnych morderstw”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No już, panowie, po co te sprzeczki?” – odwraca się w twoją stronę. „I tak na niewiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No już, panowie, po co te sprzeczki?” – odwraca się w twoją stronę. „I tak na niewiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
- Podekscytowanie wyraźnie maluje się na jej twarzy, ale już po chwili trzyma je w ryzach. „Nie na wiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
- „A i bez niego niewielki byłby ze mnie pożytek” – zwiesza głowę.
„Dziękuję, ale...” – patrzy tęsknie przez okno – „Martinaise nie jest szczególnie przyjazne dla osób na wózkach. Tylko bym cię spowalniała”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Może przy innej okazji” – odwraca się do ciebie z promykiem nadziei w oczach.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Bardzo chciałabym pomóc, ale nie chcę cię spowalniać. Choć gdyby nie te wszystkie schody i wyboje w Martinaise, nie wahałabym się!” – patrzy tęsknie przez okno.
- „Mam wrażenie, że poszczęściło ci się z partnerem. Wydaje się szlachetnym stróżem prawa, w którym można mieć oparcie, a ty, skarbeńku, chyba naprawdę nie stąpasz zbyt pewnie”.
- „Może przy innej okazji” – odwraca się do ciebie z promykiem nadziei w oczach.
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No już, panowie, po co te sprzeczki?” – odwraca się w twoją stronę. „I tak na niewiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
- Podekscytowanie wyraźnie maluje się na jej twarzy, ale już po chwili trzyma je w ryzach. „Nie na wiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
- „A i bez niego niewielki byłby ze mnie pożytek” – zwiesza głowę.
„Bardzo chciałabym pomóc, ale nie chcę cię spowalniać. Choć gdyby nie te wszystkie schody i wyboje w Martinaise, nie wahałabym się!” – patrzy tęsknie przez okno.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Właśnie, i moim zdaniem powinieneś się go trzymać. Wydaje się szlachetnym stróżem prawa, w którym można mieć oparcie, a ty, skarbeńku, chyba naprawdę nie stąpasz zbyt pewnie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam wrażenie, że poszczęściło ci się z partnerem. Wydaje się szlachetnym stróżem prawa, w którym można mieć oparcie, a ty, skarbeńku, chyba naprawdę nie stąpasz zbyt pewnie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Podekscytowanie wyraźnie maluje się na jej twarzy, ale już po chwili trzyma je w ryzach. „Nie na wiele bym ci się zdała, skarbeńku”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jak tak się zastanawiam, to jednak nie jest dobrze. Nie pamiętam nawet wystarczająco dużo, żeby stwierdzić, czego o tym świecie nie wiem”.
Alternatywne kwestie · 1
„Może mi pani jeszcze raz opowiedzieć o tej rzeczywistości?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Skarbeńku” – jej twarz przybiera bardzo poważny wyraz. „Słyszałam, jak rozmawiasz z kierownikiem o swoich... kłopotach finansowych. Kiedy odbierasz następną wypłatę?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ta kobieta, gdyby mogła, nakarmiłaby i ubrała ciebie i każdego innego smutnego, zagubionego człowieka na świecie.
Odpowiedzi · 1
Masz spluwę jak ze stali i ostrą linię szczęki (gdzieś pod tą alkoholową opuchlizną). Może zechciałaby cię zasponsorować?
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Alternatywne kwestie · 1
„Dobrze”. (Przełknij ślinę i mów dalej). „Zmieńmy temat”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och... Bardzo mi przykro, że nie mam dla ciebie pieniędzy. Ale jeśli mogę dla ciebie zrobić cokolwiek innego, pytaj śmiało”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, na pewno byłby z ciebie cudowny żigolak, złotko. Te twoje silne ręce... Ale zasiłki wbrew obiegowej opinii nie są powalające. Ledwie z mężem potrafimy się utrzymać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak naprawdę nie pociągają jej te twoje bicepsy, chłopie. To była raczej ocena, według której jesteś dla niej zdrowym okazem.