Średni · Koordynacja oko-ręka ≥ 4
Zostało sześć dziesiątych sekundy. Na czubku broni widzisz sześć małych, czarnych kropek, jak plaster miodu. To broń wielolufowa. Strzela sześcioma pociskami za jednym pociągnięciem spustu.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
226 · Kwestie umiejętności
Zostało sześć dziesiątych sekundy. Na czubku broni widzisz sześć małych, czarnych kropek, jak plaster miodu. To broń wielolufowa. Strzela sześcioma pociskami za jednym pociągnięciem spustu.
Ostry metal drapie cię z chrzęstem po brodzie. Skóra pod włosami wydaje się delikatna; czujesz na niej chłód powietrza.
Dłoń ci drży, kiedy drapiesz się po policzku... O nie, nie tak goli się dorosły mężczyzna!
Wydają się niesamowicie, aż zaskakująco gładkie. Ogarnia cię poczucie świeżości, jakbyś właśnie wyszedł z zimnej kąpieli.
Pod warstwą wątpliwości rodzi się nowa werwa, jakbyś odrzucił jakieś dawne złe decyzje. Czujesz się, jakbyś przeszedł jakiś rytuał. Wynurzył się wręcz z zimnej wody...
Brzytwa upada z brzęknięciem. W wodzie rozpuszcza się powoli czerwona strużka.
Dłoń trzęsie ci się tak bardzo, że nie umiesz nawet zebrać się na odwagę, żeby spróbować. Może w twoim sercu drzemie zbytnia dzikość?
Niczym artysta z pędzlem w ręce lub mistrz szermierczy wykorzystujesz lusterko i brzytwę – a także mydło – aby pozbyć się wszystkich tych niechlujnych włosów poniżej linii nosa.
Twoja ręka nie chce się już poruszyć ani o milimetr. Po policzku spływa ci mała strużka krwi.
Ostry metal drapie cię z chrzęstem po brodzie. Skóra pod włosami wydaje się delikatna; czujesz na niej chłód powietrza.
To niebezpieczne. Jesteś na 70% pewien, że zawsze trzymasz swoją broń naładowaną.
To zapasowa amunicja. Jest uzbrojona po zęby, gotowa do walki z glinami.
Dzieciak rusza rękami niczym szybko dryblujący koszykarz.
O kurwa, była nabita... Były w niej dwa naboje. Zawsze zostawiasz przynajmniej dwie lufy nabite.
Była nabita. Były w niej dwa naboje. Zawsze zostawiasz przynajmniej dwie lufy nabite.
To ja. Ja nie pozwalam jego ręce się poruszyć. Nie będziemy tak więcej robić. Nie przeczytamy tych słów. Zginęli ludzie. Facet musi pracować, a nie katować sobie serce czymś, co nigdy nie wróci.