Rozmowa · Dezerter
Mówcy · 29
Dezerter
Półmroczność
Kim Kitsuragi
Logika
Czas reakcji
Ty
Retoryka
Koordynacja oko-ręka
Przekonywanie
Dramaturgia
Percepcja (wzrok)
Percepcja (węch)
Matematyka wzrokowa
Wytrzymałość
Próg bólu
Cuno
Konceptualizacja
Siła woli
Esprit de corps
Opanowanie
Elektrochemia
Zręczne palce
Władczość
Encyklopedia
Wewnętrzne imperium
Empatia
Dreszcze
Savoir faire
Percepcja (słuch)
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nic nie przychodzi ci do głowy. Stary mężczyzna obserwuje, jak stymulujesz swój proces myślowy, uderzając się.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kogo to obchodzi? Jak tu dotarłeś, w trawie były konwalie! Na balkonie Klaasje też! Czy to mógł być przypadek?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To prawdziwa broń” – stwierdza, po czym wskazuje kaburę porucznika: „A nie jak te wasze pistolety muszkieterów. Widziałem, jak z nimi spacerujecie – stajecie na głowie dla liberałów...”
Alternatywne kwestie · 1
„To prawdziwa broń” – stwierdza, po czym wskazuje twoją broń: „A nie jak ten twój pistolet muszkietera. Widziałem, jak z nim spacerujesz – stajesz na głowie dla liberałów...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „To prawdziwa broń” – stwierdza, po czym wskazuje kaburę porucznika: „A nie jak te wasze pistolety muszkieterów. Widziałem, jak z nimi spacerujecie – stajecie na głowie dla liberałów...”
- „Tak, to prawdziwa broń. Nie jak te wasze pistolety muszkieterów. Widziałem, jak z nimi spacerujecie – stajecie na głowie dla liberałów...”
- „To prawdziwa broń. Nie jak te pistoleciki muszkieterów, którą nosicie wy – faszole z MOR-u”.
- „To prawdziwa broń” – stwierdza, po czym wskazuje broń porucznika: „A nie jak te wasze pistolety muszkieterów”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wyglądacie jak imbecyle. Dlaczego nie poprosicie ich, aby dali wam prawdziwą broń, co?” – śmieje się. „Z bombami ogniowymi na karabiny automatyczne... Nic dziwnego, że doprowadziliście do śmierci tych wszystkich dzieciaków!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Wyglądacie jak imbecyle. Dlaczego nie poprosicie ich, aby dali wam prawdziwą broń, co?” – śmieje się. „Z bombami ogniowymi na karabiny automatyczne... Nic dziwnego, że doprowadziliście do śmierci tych wszystkich dzieciaków!”
- „Wyglądacie jak imbecyle. Dlaczego nie poprosicie ich, aby dali wam prawdziwą broń, co?” – śmieje się. „Z tymi zabawkami na karabiny automatyczne... Nic dziwnego, że doprowadziliście do śmierci tych wszystkich dzieciaków!”
Musiał mieć stąd dobry widok na trybunał. To nie są czcze przechwałki.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niczego nie opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym pojebom, aby się do nich dobrali. Dziewczyna też przez was zginęła”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Żadna z tych osób nic dla was nie znaczyła. Sępy żerują na tym mieście, a wy przygotowujecie dla nich posiłek”.
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Takiego chuja opanowaliście. Niczego nie opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym bestiom, aby się do nich dobrały. Zginął przez was spasiony dzieciak i ten stary facet też”.
- „Niczego nie opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym mordercom, aby się do nich dobrali. Przez was zginęła większość z nich – nawet ten spaślak”.
- „Niczego nie opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym pojebom, aby się do nich dobrali. Dziewczyna też przez was zginęła”.
- „Takiego chuja opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym bestiom, aby się do nich dobrały. Dziewczyna też przez was zginęła – nawet was to nie obeszło”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Więc obserwował pan walkę?” – pyta porucznik, wskazując na kontynent. „Podobało się panu widowisko? To było pańskie dzieło. Pański plan. To przez pana oni zginęli”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie masz o niczym pojęcia...” – mięśnie prawej strony jego twarzy drżą, gdy gromi porucznika wzrokiem.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niczego nie opanowaliście. Wszystko widziałem – pozwoliliście tym mordercom, aby się do nich dobrali. Przez was zginęła większość z nich – nawet ten spaślak”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pozwoliłeś im wszystkim zginąć. Wygłupiałeś się, pozwoliłeś też, aby postrzelili twojego małego przyjaciela... Nie przyjrzałem się temu dobrze... Powiedz, wykrwawił się?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Komu próbujesz coś udowodnić, co? Przyjacielowi? Jego tu nie ma” – stwierdza, wyłamując z trzaskiem swoje knykcie. „Zginął, prawda?”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Świat ucieszy się, gdy zginie. Jednego faszola mniej...” – syczy, po czym zerka na trzcinę i nagle wstrząsa nim skurcz...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nagle ożywia się: „Wiesz, kim on był – mordercą wyszkolonym przez Koalicję, opancerzonym i uzbrojonym. Nie był człowiekiem – był obuchem młota ociekającym krwią...”
Odpowiedzi · 3
„...miażdżącym nas. Jęczącym z radości...” – oddycha z dziwnym ożywieniem. „Wy, psy gończe, robicie się wyjątkowo dokładne, gdy ginie morderca szkolony przez firmę. Nie widziałem was na tym wybrzeżu od czterdziestu lat. Tak sobie myślę... że może powinienem był zabić takiego śmiecia wcześniej?”
„Zwrócić waszą uwagę...” – patrzy ci prosto w oczy. Jego źrenice drżą. „Teraz przestaliście bić ćpunów i prostytutki w swojej piwnicy. Teraz pojawiliście się, aby przeprowadzić śledztwo. Nie wtedy, gdy ginęli setkami...” – oddycha przez rozszerzone nozdrza...
Teraz. Zastrzeliłeś go, zastrzeliłeś... Powiedz „zastrzelił go pan”, a nie „zabił”...
Odpowiedzi · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Więc go pan po prostu zabił?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jakież nieludzkie bestialstwo...” – zamyka swoje czarne oczy. „O jednego paramilitarnego drania w Revacholu mniej” – niemal widzisz, jak wyciska ze swojego oka łzę. Jego zaciśnięte pięści zaczynają drżeć z gniewu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Jakież nieludzkie bestialstwo...” – zamyka swoje czarne oczy. „O jednego paramilitarnego drania w Revacholu mniej” – niemal widzisz, jak wyciska ze swojego oka łzę. Jego zaciśnięte pięści zaczynają drżeć z gniewu.
- „Jakież nieludzkie bestialstwo...” – zamyka swoje czarne oczy. „O jednego paramilitarnego drania w Revacholu mniej” – niemal widzisz, jak wyciska ze swojego oka łzę. Jego zaciśnięte pięści zaczynają drżeć z gniewu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Widziałem ich w lunecie, oboje – jego i tę dziwkę. Oddychałem razem z nimi w pełnej synchronizacji, wcisnąłem spust i leciałem, przeszywając powietrze, aż wylądowałem w jego ustach...” – zaczyna się uśmiechać.
Wcześniejsze kwestie · 3
„Nie sądziłem, że stać mnie jeszcze na taki strzał. Myliłem się. Zobaczyłem, jak klęczy z ustami pełnymi śmierci i z tą głupią miną na swojej gębie” – uśmiech drży. „I z fiutem w tej dziwce...”
Teraz. Gorący rozbłysk szału niemalże zmiótł jego uśmiech. Jakiś mroczny okruch...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nic. Poszedłem spać. Następnego dnia wszędzie kwitły konwalie. Świat był biały – przynajmniej to, co z niego zostało. Moja ostatnia wiosna tutaj... Wiedziałem, że faszyści pojawią się, aby pomścić kamrata...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Dros, czy zdaje sobie pan sprawę z tego, że przyznaje się pan do morderstwa?” – pyta porucznik po chwili ciszy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Obserwował ich pan – ofiarę i młodą kobietę – gdy uprawiali seks? Tej nocy przez lunetę swojego karabinu? Zanim pan go zastrzelił?” – dopytuje porucznik i wyjmuje bardzo powoli swój notatnik.