Rozmowa · Kryptozoolog Morell
Mówcy · 28
Kryptozoolog Morell
Lena, żona kryptozoologa
Ty
Zręczne palce
Kim Kitsuragi
Kryptofaszysta Gary
Władczość
Dramaturgia
Opanowanie
Logika
Wewnętrzne imperium
Konceptualizacja
Elektrochemia
Retoryka
Empatia
Encyklopedia
Ciało jako narzędzie
Półmroczność
Przekonywanie
Savoir faire
Esprit de corps
Próg bólu
Percepcja (wzrok)
Siła woli
Wytrzymałość
Czas reakcji
Dreszcze
Percepcja (węch)
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Poczekaj, Morell...” – starsza kobieta unosi dłoń. „Może jest w tym trochę racji. Mamy obowiązek wykluczyć inne hipotezy...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„To prawda, najdroższa” – mięśnie jego twarzy rozluźniają się. „Słuszna uwaga. Ale jak inaczej można to wyjaśnić?” – odwraca się do ciebie.
„Proszę mi wybaczyć. To dla nas... naprawdę ważne. Pomógł nam pan już dwukrotnie, a do tego przekazał wspaniałe wieści. Winniśmy panu wdzięczność – ja oraz całe Société Cryptozoologique de Revachol”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Twarz starszej kobiety rozpogadza się. „To znaczy tylko, że insulindiański straszyk jest jeszcze sprytniejszy, niż sądziliśmy!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Skarbeńku, przyprawisz Morella o zawał serca. To nie jest dla nas temat do żartów...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nic mi nie jest, Leno...” – kaszle. „I zapewniam cię, że zawał mi nie grozi. Prędzej napad kaszlu...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No więc...” – wskazuje na klatkę z mchu i sieci. „Może nie wyglądają imponująco, ale Lena całkiem sprytnie je wymyśliła, więc na pewno spełnią swoje zadanie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 6
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To proste – straszyk, zanęcony przez szarańczę, wpełza przez lejowaty otwór i, uraczywszy się łatwą zdobyczą, nie jest w stanie się wydostać”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przynajmniej w założeniu tak to ma wyglądać. Sieć nie jest rozwiązaniem doskonałym, ale nie chcieliśmy używać materiałów, które mogłyby uszkodzić delikatny egzoszkielet stworzenia”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zdadzą, bez obaw. Hipoteza drapieżnictwa – stąd wykorzystanie szarańczy jako przynęty – wyjaśnia, dlaczego wysiłki poprzednich zespołów, które używały roślin, spełzły na niczym. Dobrze to przemyśleliśmy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Pułapki wydają się bardzo sprawnie i zmyślnie skonstruowane. Widać od razu, że żona kryptozoologa wie, co robi.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję za opinię. W pułapkach jest też materiał roślinny, żeby zadośćuczynić pańskiemu sceptycyzmowi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szarańczy” – wskazuje na pułapkę. „Niemal wszystkie znane straszyki są, rzecz jasna, roślinożercami, ale wedle naszych hipotez insulindiański straszyk może okazjonalnie żerować na innych owadach”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
W pułapkach widać niewielki, hałaśliwy rój szarańczy. Owady pełzają i wpadają na siebie nawzajem.
Odpowiedzi · 1
Mięsożerny, patykowaty insekt? Czyżby udawał, że jest trzciną, i atakował ofiary z zaskoczenia? Brzmi mało prawdopodobnie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A gdzie tam, nie miałem pojęcia. I szczerze mówiąc, nadal jestem na niego cięty. To do niego całkiem niepodobne. Ma swoje przywary, ale nieuczciwość czy nielojalność do nich nie należą”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem, co w niego wstąpiło... Dziękuję, że potraktował go pan łagodnie. Będzie o tym pamiętał – już my mu zapomnieć nie damy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję za tę wiadomość, skarbeńku” – odwraca się, by posłać mężowi łagodny uśmiech. „To dobre wieści, prawda? Będziemy mogli spróbować jeszcze raz”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Dziękuję za tę wiadomość, skarbeńku” – odwraca się, by posłać mężowi łagodny uśmiech. „To dobre wieści, prawda? Będziemy mogli spróbować jeszcze raz”.
- „Dziękuję za tę wiadomość, skarbeńku” – odwraca się, by posłać mężowi łagodny uśmiech. „To dobre wieści, prawda? Będziemy mogli spróbować jeszcze raz”.
Coś potajemnie nadgryza jej pewność siebie. Nie chodzi o Cuna ani o szarańczę. To coś innego.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, słusznie. Wystarczy tylko uzupełnić zawartość pułapki. Potem sprawdzimy wszystkie jeszcze raz i wtedy może... będziemy mogli...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Patrzy na niego z czułym zatroskaniem. „Kochanie, mówiłam, żebyś na siebie uważał. Łapie cię przeziębienie. Może czas wrócić do domu, co?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Masz rację, masz rację...” – oddycha ostrożnie, by nie sprowokować kaszlu. „Możemy wrócić tu w następnym sezonie... kiedy zrobi się cieplej...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Nie będzie następnego sezonu. Nie w tej kwestii. Znajdźcie straszyk albo przyznajcie się do porażki, ludzie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
- „No cholera, kto wie, może będę w stanie uzupełnić owadami te pańskie pułapki?” (Zaakceptuj).
- „Zaproponowałbym pomoc, ale mam swoje sprawy na głowie”. (Odmów).
- „Dotarliśmy zbyt daleko, żeby zrezygnować. Uzupełnię przynętę w pułapce. Zróbmy to”. (Zgódź się z entuzjazmem).
- „Rany, coraz mocniej czuję, że zaczyna mi brakować czasu na moje główne śledztwo...”
- „To niewarte utraty zdrowia. Powinniście to na razie przerwać i wrócić do domu”. (Odmów).
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Będziesz?” – pyta porucznik, po czym teatralnie tłumi westchnięcie. „W porządku. Przynajmniej ci ludzie nie złapią zapalenia płuc na wybrzeżu, ale po tym...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Chce doprowadzić tę opowieść do końca równie mocno jak ty. Inaczej dawno by już przestał. Ale nie może pozwolić, żeby ciągnęła się ona jeszcze dłużej.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Będziesz?” – pyta porucznik, po czym teatralnie tłumi westchnięcie. „W porządku. Przynajmniej ci ludzie nie złapią zapalenia płuc na wybrzeżu, ale po tym...”
- „Naprawdę nas ponosi, prawda?” – pyta porucznik, po czym teatralnie tłumi westchnięcie. „W porządku, przynajmniej ci ludzie nie złapią zapalenia płuc na wybrzeżu. Ale po tym...”
Odpowiedzi · 1
„Morell chciał powiedzieć, że jesteśmy wdzięczni za pomoc” – kiwa głową w stronę swojego męża.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę, świeża dostawa szarańczy. Powinna idealnie pasować do lejka. I raz jeszcze dziękuję. Jeśli doprowadzi to do jakiegoś odkrycia, nie omieszkamy o panu wspomnieć. Nie jako o współodkrywcy, naturalnie, ale...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
O rany? Współodkrycie? Byłbyś sławny. Wszystkim byś pokazał. Ośrodek przyjemności jest tym pobudzony...
Pokazałbyś im wszystkim. Musisz trafić na tę listę odkrywców, nie ma nawet dyskusji.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Oczywiście, skarbeńku. Nie śmielibyśmy prosić cię o więcej nad to, co już zrobiłeś. No, daj spokój, Morell. Tak długo czekaliśmy, więc co to jest te kilka miesięcy”.