Rozmowa · René Arnoux
Mówcy · 25
René Arnoux
Ty
Opanowanie
Encyklopedia
Empatia
Gaston Martin
Savoir faire
Czas reakcji
Kim Kitsuragi
Próg bólu
Siła woli
Retoryka
Wytrzymałość
Dramaturgia
Konceptualizacja
Przekonywanie
Koordynacja oko-ręka
Elektrochemia
Wewnętrzne imperium
Percepcja (słuch)
Esprit de corps
Półmroczność
Matematyka wzrokowa
Ciało jako narzędzie
Zręczne palce
Kiedy
„Ha!” – jego wzrok wędruje wzdłuż linii brzegowej. „W tamtych dniach narodziło się wiele takich historii. I wielu takich ludzi. Prawdziwych revacholczyków, z charakterem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak, René...” – wesoły mężczyzna przytakuje bez przekonania. „Mężczyźni byli więksi, dziewczęta były ładniejsze i wszyscy byli faszolami. Panie, prosimy cię, zwróć nam tamte dni!”
Odpowiedzi · 1
„Nie będę z tobą znowu wchodził w takie dyskusje” – cedzi przez zaciśnięte zęby, po czym odwraca się do ciebie. „Coś jeszcze?”
Odpowiedzi · 1
Powinieneś wymyślić swoją własną bohaterską historię. Zaimponować staremu żołnierzowi.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bo był cholernym dandysem!” – wykrzykuje gniewnie. „Nigdy nie powinien był stawać na czele żołnierzy ani nawet samemu znaleźć się na polu walki. Jedyne, co miał, to pokrewieństwo. Nic więcej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Królewska krew w żyłach nie czyni z człowieka dowódcy. To był głupi dzieciak, którego zajmowały konie, fryzury i chłopcomiłość” – spluwa. „A siedemset osiemdziesięciu dwóch królewskich karabinierów nie żyje przez jego nieudolność”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Coś takiego nigdy nie przytrafiłoby się Johnny'emu Szczęce Sprawiedliwości”. (Wskaż na swoją szczękę). „Jest nie do ruszenia”.
„Jasne, jasne...” – nie daje się wybić z rytmu. „No więc złapałem tego kutafona i zacząłem się z nim czołgać. Aż nie znalazł nas Pięćdziesiąty Dziewiąty Oddział Kawalerii”.
„A on się nie poddał” – w jego twarzy dostrzegasz cień szacunku. „Wziąłem tego kutafona na plecy i zacząłem się czołgać. Aż nie znalazł nas Pięćdziesiąty Dziewiąty Oddział Kawalerii”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Złapałem więc gamonia” – kontynuuje z surowym spojrzeniem – „i zacząłem się czołgać. Aż nie znalazł nas Pięćdziesiąty Dziewiąty Oddział Kawalerii”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Z pewnością. Ale znam reputację tego munduru – zastanawiałeś się też, czy udekorowali mnie za gwałcenie kobiet i mordowanie dzieci”.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Synu, nie wolno nam zapominać o naszej przeszłości. Popełniono wtedy wiele błędów, ale były to także lekcje” – przybiera ton mentora.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pogrzebanie tych wspomnień oznaczałoby, że wszystkie te błędy były po nic. Że ci ludzie zginęli na darmo”.
O rany... Zdaje się, że zaraz pęknie tama w tej rozmowie – mężczyzna dosłownie zanudzi cię swoją gadaniną, jeśli pozwolisz mu pójść dalej ścieżką wspomnień.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Nie, byliśmy ostatnimi, którzy trzymali dzieciobójców i gwałcicieli w ryzach. A wierz mi, synu...” – spogląda ci prosto w oczy. „Gdyby nie królewscy karabinierzy, Revachol mógłby przepaść do szczętu”.
- „Pogrzebanie tych wspomnień oznaczałoby, że wszystkie te błędy były po nic. Że ci ludzie zginęli na darmo”.
- „Honor jest dla mnie wszystkim” – wyznaje z ponurą stanowczością.
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Podejrzewałem, że jesteś na to za miękki” – kiwa ponuro głową. „Ta dzisiejsza młodzież. Zdążyłem przywyknąć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, byliśmy ostatnimi, którzy trzymali dzieciobójców i gwałcicieli w ryzach. A wierz mi, synu...” – spogląda ci prosto w oczy. „Gdyby nie królewscy karabinierzy, Revachol mógłby przepaść do szczętu”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Głowa w koronie na tle dwóch skrzyżowanych karabinów. Medal wisi na niebieskim, pasiastym trójkącie.
Wcześniejsze kwestie · 1
To Croix de Bravoure – Krzyż Męstwa. Stanowił najwyższe odznaczenie bojowe w siłach zbrojnych monarchii. Przyznawano go za wyjątkowe męstwo okazane podczas służby królowi Frisselowi Pierwszemu.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak czy inaczej, widzisz tylko starego żołnierza, który nie chce zmienić swojego munduru na strój cywilny.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mogę w czymś jeszcze pomóc milicji?” – pyta niecierpliwie. „Chcielibyśmy dokończyć grę”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Widzisz tylko weterana, który nie potrafi pożegnać się z przeszłością i starym mundurem. To dość częsty widok.
Wcześniejsze kwestie · 1
Zauważa twoje ukradkowe spojrzenia i przytakuje. „To mundur królewskich karabinierów w służbie króla Frissela I, Guillaume'a Le Lion, a wcześniej mężnego króla Filipa V”.
Odpowiedzi · 1
„Ty śmiesz wymawiać jego imię, tchórzu?! Choć to prawda, że był błaznem...” – dodaje. Odwraca się do ciebie. „Ale naszym błaznem. My mogliśmy z niego drwić i nam godzi się go opłakiwać”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„René, co do tej opowieści o medalach. Koń Drysanta stanął panu na kolanie. Co się stało potem?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zerka na nie i krzywi się. „Wolę starą nazwę – insulindiańskie lilie. Dziewczyny przynosiły je młodym kadetom, kiedy ci rozpoczynali służbę. Noszenie ich na czapce miało przynosić szczęście”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na początku tak” – tłumaczy, wzdychając. „Ale komunardom też się podobały. Nazywali je kwiatami – albo dzwonkami – rewolucji...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Na początku tak” – tłumaczy, wzdychając. „Ale komunardom też się podobały. Nazywali je kwiatami – albo dzwonkami – rewolucji...”
- Zerka na nie i krzywi się. „Wolę starą nazwę – insulindiańskie lilie. Dziewczyny przynosiły je młodym kadetom, kiedy ci rozpoczynali służbę. Noszenie ich na czapce miało przynosić szczęście”.
„A wiesz...” – milknie i wschodzący uśmiech znika mu z twarzy. „Nie. Przyniosły mi cierpienie, fałszywą nadzieję i rozczarowanie. Rewolucjoniści je skalali”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale to wcale nie rewolucjoniści skalali dla ciebie to skojarzenie, prawda?” – spogląda na starego żołnierza niemal z życzliwością. „Mnie też je ofiarowała i twoje małe zawistne serce nie mogło tego znieść”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dość” – wcina się ostro. „Chętnie szczegółowo to z tobą przedyskutuję, Gaston, ale na osobności. Słucham was więc...”
Alternatywne kwestie · 1
„Dość” – wcina się ostro. „Chętnie szczegółowo to z tobą przedyskutuję, Gaston, ale na osobności. Tymczasem słucham...” – zwraca się do ciebie.