Na kolorowym oknie pojawiają się pęknięcia. Tak samo jak na skąpanych w ciemności drewnianych kolumnach...
Rozmowa · Programistka Soona
Mówcy · 31
Programistka Soona
Ty
Logika
Dramaturgia
Encyklopedia
Wewnętrzne imperium
Percepcja (wzrok)
Kim Kitsuragi
Empatia
Elektrochemia
Półmroczność
Retoryka
Esprit de corps
Jajkogłowiec
Przekonywanie
Siła woli
Konceptualizacja
Zręczne palce
Percepcja (słuch)
Wytrzymałość
Czas reakcji
Ciało jako narzędzie
Savoir faire
Andre
Noik
Acele
Próg bólu
Matematyka wzrokowa
Opanowanie
Dreszcze
Władczość
Poniżej bas przybiera na sile niczym szczęki wielkiego, żującego metal i drewno kompresora. Nie brzmi to ani trochę dobrotliwie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szlag, nie przestaje!” – kobieta desperacko wciska klawisze klawiatury, lecz dźwięk nie ustaje. „Acele, czy...?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szlag...” – Andre wciska na oślep przyciski. „Nie mogę tego wyłączyć, sygnał przeskoczył... Już go tu nie ma! Jest...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Teraz jest w stole mikserskim. Tworzy pętlę coraz to mocniejszego sprzężenia zwrotnego.
Odpowiedzi · 1
OTO NADSZEDŁ TEN MOMENT. Potężny ryk. Łuk dachu wygina się nad tobą. Gdzieś koło drzwi pęka szyba... Wszystko się wali.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Nagle hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Ale hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
- Nagle hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
- Nagle hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
- Ale hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobrze zrobiłeś, Jajko...” – Andre wydaje westchnienie ulgi i przygląda się uważnie oknu. „Ja pierdolę... Programistko, powiedz, że nagrywałaś to wszystko!”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cztery lata...” – szepcze kobieta. „Dwudziestu dwóch ludzi, miliony reáli... I przez cały ten czas mieliśmy mierzyć się z tym? Po prostu wszystko skasowało...” – drżą jej wargi. „Sulisław mi nie uwierzy”.
„Tak, Andre” – odzyskuje panowanie nad sobą. Strzepuje pył ze swojego swetra i kładzie dłonie na klawiaturze. „Nagrałam to. Cholera, muszę teraz rozesłać kilka listów...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję za to wam wszystkim. Jajkogłowcze, tobie też. I tobie” – odwraca się do ciebie. „Nie wiem, co odkryliśmy, ale wiem przynajmniej, jak to coś brzmi. To już jakiś początek”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Alternatywne kwestie · 1
„Co to było? W życiu nie słyszałem nic podobnego. A miałem do czynienia nawet z kompresorem szerokości szaroty”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„To była informacja matematyczna – z anomalii – zapisana w formie fali dźwiękowej. Znaczy, tak było w praktyce. Bo w teorii...” – kręci głową.
Wcześniejsze kwestie · 1
Jej głos w cichym kościele brzmi jak przytłumiony. To przez to, że twoje uszy muszą dostosować się na nowo po tym potwornym ryku.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bardzo trudno było tego nie słyszeć. Myślę, że ma pani rację” – zwraca się do kobiety. „Rzeczywiście coś się tu dzieje – i trzeba się z tym obchodzić bardzo ostrożnie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tu zostać” – przerywa ci. Palce trzyma już na klawiaturze. „Zostanę tu z tymi wariatami. Wyślę listy, może spotkam się z Sulisławem... I opracuję jakieś środki zaradcze”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
To najlepsze, co może zapewnić Andre. Prawdę mówiąc, to całkiem dużo. Przynajmniej dla niej.
Wcześniejsze kwestie · 1
„A teraz...” – jej dłonie poruszają się po klawiaturze. „Muszę opracować teorię. Jakiekolwiek wstępne wyjaśnienie tego wszystkiego. Inaczej mój list będzie wyglądał raczej jak dowód, że postradałam zmysły...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. A my musimy wrócić do stabilizowania Martinaise...” – robi wydech i próbuje pozbyć się napięcia. „Zamiast wyburzać je głośnym, basowym dźwiękiem z nieznanego źródła”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Jakaś maleńka, twarda kulka w twoim brzuchu rozluźnia się. Nadal żyjesz.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Masz na to wszystko wyjaśnienie. Gdzieś w głębi serca wiesz. Osoba, którą byłeś, wie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Masz na to wszystko wyjaśnienie. Gdzieś w głębi serca. Nie znalazłeś jeszcze tylko wszystkich jego elementów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie wiesz wystarczająco dużo o świecie. Ale ta Joyce – gdybyś wiedział to wszystko, co ona, poskładał to w całość...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. To był nasz główny projektant. I może też do niektórych producentów. Scenarzystów też, jeśli będą na tyle trzeźwi, żeby odebrać. Muszą usłyszeć...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Muszą się o tym dowiedzieć. Bez obaw, nie wyślę im nagrania. Choć wątpię, żeby w ogóle mieli głośniki zdolne do przeniesienia takiej częstotliwości...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nagle hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ale hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ale hałas ustaje. Całkowicie i zupełnie – jakby nigdy nie było żadnego dźwięku. Tylko twoje uszy wciąż dzwonią z powodu szoku. Wszyscy wpatrują się w Jajkogłowca trzymającego w ręce dyndający kabel z czarnym, trójpinowym konektorem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wśród ciszy po twoim kręgosłupie zaczyna pełznąć niski szum. To muzyka dobiegająca z twojego wnętrza. Nie z głośników, nie z pomieszczenia. Wielkie, basowe westchnienie z piwnicy twojego umysłu. Powoli przybiera na sile, aż wreszcie powietrze wokół ciebie zaczyna drżeć.