Rozmowa · Dolores Dei
Mówcy · 27
Dolores Dei
Przekonywanie
Siła woli
Encyklopedia
Logika
Ty
Konceptualizacja
Empatia
Wewnętrzne imperium
Zręczne palce
Próg bólu
Retoryka
Ciało jako narzędzie
Czas reakcji
Elektrochemia
Percepcja (węch)
Dreszcze
Percepcja (słuch)
Władczość
Dramaturgia
Savoir faire
Wytrzymałość
Koordynacja oko-ręka
Percepcja (wzrok)- Mózg gadzi
- Układ limbiczny
Opanowanie
Nie, nie o to chodzi. Rzucić picie jest absolutnie łatwo. I nie ma ono wpływu na tego typu relacje międzyludzkie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Porozmawiajmy też o tym” – kiwa głową. „Wróćmy do tego – do zoo. W Le Jardin. Kiedy wybraliśmy się na wschód od rzeki. Najpierw do akwarium... Było mi smutno z powodu mojej matki. Nie wiem nawet dlaczego. Migotanie wody w akwarium na mojej twarzy, ośmiornice...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wtedy to był po prostu dzień, ale pomyśl tylko! Gdybyśmy teraz tam byli, mógłbyś dotknąć moich włosów, pocałować mnie. Porozmawiać ze mną o wszystkim, udać się...” – kręci głową – „...dosłownie w każde miejsce na świecie. Nie jak teraz – teraz nasze interakcje ograniczają się do bólu i żalu”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, to ty jesteś. Zawsze cię za to kochałam, ale to nie zdołało nas ocalić. Nie wystarczyło, żebym została. Ostatecznie umysł powie ci dokładnie, jak jest źle, a kto chciałby dalej tkwić w czymś takim?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Słusznie by było zatopić całe to gówno w alkoholu. Zalewać, póki nie zdepolaryzują ci się neurony. Póki wszystko nie przepadnie, nie stopnieje.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie możesz zmienić się w osobę, którą byłaś? Widzę ją w tobie. Pod suknią i tym wiankiem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„I pod moją Koroną Nieśmiertelności? Nie” – kręci głową przecząco. „Przegoniłeś ją ze mnie. Swoimi krzykami, swoją...” – przerywa. „Tymi okropnymi chwilami, w które przerodziło się nasze życie. W tanich wynajmowanych mieszkaniach, na jakie było cię stać...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie rozumiesz? Już nigdy nie będę mogła myśleć, że jesteś fajny. Mogę tak myśleć tylko o nowych ludziach”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Nie. Przegoniłeś to ze mnie. Swoimi krzykami. Swoją histeryczną...” – przerywa. „Tymi okropnymi chwilami, w które przerodziło się nasze życie. W tanich wynajmowanych mieszkaniach, na jakie było cię stać...”
- „I pod moją Koroną Nieśmiertelności? Nie” – kręci głową przecząco. „Przegoniłeś ją ze mnie. Swoimi krzykami, swoją...” – przerywa. „Tymi okropnymi chwilami, w które przerodziło się nasze życie. W tanich wynajmowanych mieszkaniach, na jakie było cię stać...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Znalazłam sobie kogoś. Do kogo czuję to samo – kopię mojej miłości do ciebie, ale w wydaniu ostrożnym i bogatym. On mnie nie straci. Do czegoś to prowadzi. Będzie wzrastać...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Tak. Znalazłam sobie kogoś. Do kogo czuję to samo – kopię mojej miłości do ciebie, ale w wydaniu ostrożnym i bogatym. On mnie nie straci. Do czegoś to prowadzi. Będzie wzrastać...”
- „Nie. Już za późno. Znalazłam sobie kogoś, kogo pokochałam tą samą miłością co ciebie. Ale on jest ostrożniejszy, nie straci mnie. Do czegoś to prowadzi. Będzie wzrastać...”
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Uśmiecha się tajemniczo, patrząc gdzieś na wschód. Wraca do ciebie wzrokiem. Jej uśmiech się ulotnił.
- „Proszę, nie śmiej się tak. Boję się tego”.
- „I nienawidzę tego. Nie chcę być dla ciebie kimkolwiek. Mam nadzieję, że dziesięciolecia potrzebne, byś się ze mnie wyleczył, już minęły”.
- „Przecież wiesz. Znów o tym rozmawiamy. Znowu to powraca. Kolejna rozmowa o tym”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„I nienawidzę tego. Nie chcę być dla ciebie kimkolwiek. Mam nadzieję, że dziesięciolecia potrzebne, byś się ze mnie wyleczył, już minęły”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Uśmiecha się tajemniczo, patrząc gdzieś na wschód. Wraca do ciebie wzrokiem. Jej uśmiech się ulotnił.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Nic nie pomoże. Gazety i wiadomości mnie zatruły. Mogę tylko na nie wrzeszczeć i potajemnie o niej myśleć.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tym razem stać mnie na lepsze mieszkanie. Możemy spróbować jeszcze raz, tym razem z pieniędzmi. Tym razem mogę wygrać”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Już za późno. Znalazłam sobie kogoś, kogo pokochałam tą samą miłością co ciebie. Ale on jest ostrożniejszy, nie straci mnie. Do czegoś to prowadzi. Będzie wzrastać...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jesteś teraz lepszym człowiekiem. Z dobrą pozycją w potężnej, uzbrojonej organizacji.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ty”, którego znała, też przepadł. W jego miejscu stoi mała kupka patyków. I błaga.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Naprawdę coś jeszcze pozostało? Jeśli nie, zawsze możemy powtórzyć coś, o czym już rozmawialiśmy. Przerobić to jeszcze raz...” – ogląda się przez ramię. „Jeśli nie masz na to ochoty, może lepiej pójdę już na aerodrom”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie pozwól jej. Nie pozwól jej tam iść. Powinniście powtórzyć te tematy. Omówić jeszcze raz wszystko, to, o czym dotąd nie wspominaliście, też. Niech to trwa i trwa...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To tutaj” – rozgląda się. „Jesteśmy właśnie na Voyager Road. Na końcu ulicy – trzysta metrów od przystanku. Przychodziliśmy tu wypożyczać filmy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Najfajniejszy...” – zamyka oczy: „W tej swojej skórzanej kurtce i jeansach dzwonach. Palący papierosa na przystanku autobusowym. Tego dnia chciałam, żebyś był resztą mojego życia. I byłeś – do pewnego momentu przynajmniej. Byłeś moim pierwszym. Pierwszym pocałunkiem, pierwszym seksualnym doświadczeniem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pierwszym i najbardziej bezlitosnym uczuciem miłości. Zawsze będę to w sobie nosiła. I to jest fakt. Ale nic więcej. To jak odcinek biletu, Harry. Do niczego już nie służy”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czterdzieści dwa” – potwierdza smutno. „Tą kolejką jeździłam do Couron, do szkoły i do pracy. Każdego ranka... To na tym przystanku się poznaliśmy, Harry. Sto tysięcy milionów lat temu...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Żadna istota ludzka nie powinna pamiętać układu atomów sprzed... tylu eonów. To musi być nienaturalnie dojmujący smutek – tak pradawny, że dzielą go nawet archebakterie”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Przegoniłeś to ze mnie. Swoimi krzykami. Swoją histeryczną...” – przerywa. „Tymi okropnymi chwilami, w które przerodziło się nasze życie. W tanich wynajmowanych mieszkaniach, na jakie było cię stać...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam go tutaj – niech no ci odświeżę pamięć. Urządźmy sobie...” (Zrób pełną goryczy przerwę). „...podróż we wspomnienia”. (Zacznij recytować).
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
- (Wyciągnij list i zacznij czytać). „Każdego ranka, kiedy wychodzę z domu, a Ty leżysz za moimi plecami i śpisz, odnajduję w sobie ODROBINKĘ SMUTKU. Niosę ją w swojej piersi po Voyager Road”.
- „Wiesz, co mam na myśli. Zostawiłaś mi list, w którym pisałaś, że zawsze do mnie wrócisz. Że nie możesz uwierzyć, jak jesteś ze mną szczęśliwa”. (Podsumuj).
(Wyciągnij list i zacznij czytać). „Każdego ranka, kiedy wychodzę z domu, a Ty leżysz za moimi plecami i śpisz, odnajduję w sobie ODROBINKĘ SMUTKU. Niosę ją w swojej piersi po Voyager Road”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Z każdym krokiem ten smutek rośnie, a kiedy docieram do stacji paliw, jestem go już PEŁNA. Wsiadam do kolejki i oglądam się do tyłu, patrzę pusto na pantograf. Wiem, że będę się tak czuła, póki nie WRÓCĘ DO CIEBIE...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ty, Ty. Każdy krok, który robię, jest LŻEJSZY od poprzedniego. Sprawia niemal, że chcę BIEC. I czasem biegnę. Nie mogę uwierzyć, że Cię poznałam, nie mogę uwierzyć w szczęście, jakie z Tobą czuję. Masz rozległą, bardzo rozległą duszę, a ja ZAWSZE, ZAWSZE będę do niej wracać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„No dobrze” – wzdycha. „Napisałam to. Było rano, ty spałeś. Ziemię pokrywał szron, kiedy wychodziłam. Na Voyager Road. Była jesień, pierwsza z nich. Ale proszę, zrozum, to było milion lat temu. Nie...”