Rozmowa · Kim Kitsuragi
Mówcy · 27
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Drgnął. Mimowolnie. „Wspomnijcie o tym jeszcze raz, a nie będziecie mieć okazji napisania tego swojego raportu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mężczyzna zaciska pięści pod stołem – widzisz to po jego szyi i ramionach. Nie żartuje.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, rozumiem, Alain – tak masz na imię, prawda? Alain. Zabijecie nas” – zapisuje w swoim notatniku. „Tak właśnie załatwiają to na Dzikiej Północy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „Wyciągają cię tylnymi drzwiami, podpalają twoje ciało i szczają na nie. Mają wszystko w dupie”.
- „Po prostu cię wieszają, strzelają do ciebie albo podpalają. Mają to gdzieś!”
- „Dają ci od tyłu w łeb, wieszają, a potem wracają do picia”.
- „Po prostu cię wieszają, jak w średniowieczu. Wystawiają twoje ciało na widok publiczny”.
- „Po prostu cię wieszają, strzelają do ciebie, co tam jeszcze! Nawet potem nie pamiętają”.
Wcześniejsze kwestie · 8
- „No proszę” – zapisuje w notatniku. „Nie wybieraj się na Dziką Północ, jeśli nie jesteś wystarczająco biały”.
- Dalej
- Dalej
- „Zabiją cię” – zapisuje – „jeśli uznają, że to zabawne”.
- „Tak, rozumiem, Alain – tak masz na imię, prawda? Alain. Zabijecie nas” – zapisuje w swoim notatniku. „Tak właśnie załatwiają to na Dzikiej Północy”.
- Dalej
- „Jeśli pracujesz dla nieodpowiedniej firmy” – zapisuje – „to cię zabiją”.
- Dalej
„Wyciągają cię tylnymi drzwiami, podpalają twoje ciało i szczają na nie. Mają wszystko w dupie”.
Alternatywne kwestie · 1
„Spoczko, chłopaki. Wyciągacie ich tylnymi drzwiami, podpalacie ich ciała i szczacie na nie. Macie wszystko w dupie!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie podpaliliśmy go!” – słyszysz rzężenie grubasa. Próbuje wstać. „Nikt też na niego nie naszczał!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- „Nie podpaliliśmy go!” – słyszysz rzężenie grubasa. Próbuje wstać.
- „To nie tak, nie tak...” – mówi grubas, oddychając ze świstem. „Nie mogliśmy go ściągnąć, dobra?”
- „To nie tak, nie tak...” – mówi grubas, oddychając ze świstem. „Nawet go nie uderzyliśmy, dobra?”
- „To nie tak, nie tak...” – mówi grubas, oddychając ze świstem. „Nie zastrzeliliśmy go”.
- „Nie podpaliliśmy go!” – słyszysz rzężenie grubasa. Próbuje wstać. „Nikt też na niego nie naszczał!”
„Panie policjant, ty będziesz następny, jak się nie zamkniesz” – starszy gość sięga za pas, lecz jego głos jest dziwnie spokojny.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Broń palna! Glace 08 albo pistolet kalibru .38. Oba są wystarczająco małe, żebyś ich nie zauważył.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
(Odwróć się do Theo). „Co się stanie, jak będę mówił dalej? Mnie też zabijecie? Tu, w barze?! Za nic?!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Sam się właśnie zabiłeś. Jak mówiłem – samobójstwo...” – potrząsa srebrzystą głową. Jego spokojny głos jest teraz niemal dobrotliwy.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Nagle w twoich uszach rozlega się paskudne dzwonienie. Temperatura twojego ciała rośnie gwałtownie. Cały płoniesz. Ze strachu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Udaje ci się wykonać tylko jeden ruch. Instynktowne szarpnięcie w lewo. A później... Cisza. Żadnych krzyków. Nie sposób określić, z której strony to nadchodzi...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Udaje ci się wykonać tylko jeden ruch. Instynktowne szarpnięcie w lewo. A później... Cisza. Żadnych krzyków. Nie sposób określić, z której strony to nadchodzi...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Za późno. W twoich uszach rozlega się paskudne dzwonienie. Temperatura twojego ciała rośnie gwałtownie. Cały płoniesz. Ze strachu.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie” – widzisz, jak potrząsa srebrzystą głową. Jego spokojny głos jest teraz niemal dobrotliwy. „Ja tego nie zrobię, jestem już za stary na taki strzał...”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie zabiliśmy go! Nawet go nie powiesiliśmy. Nie żył już, kiedy...” – bierze rzężący oddech.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Grubasie!” – knypek uderza Angusa w tył głowy. Z głośnym plaśnięciem. „Powiedz glinom cokolwiek więcej, a zaraz ci...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„DENNIS!” – rozlega się ryk Titusa. „Uspokój się albo rozwalę ci łeb. Theo” – wskazuje na starego mężczyznę – „trzymaj rękę z dala od kabury, to nie jest 31. Panuję nad sytuacją”.
Odpowiedzi · 1
Czyżby? Jego zaciśnięta pięść drży... To ty panujesz tu nad sytuacją. Daj im chwilę na tę wymianę.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zostawiłem go w domu. Nie mogę po niego iść, jestem za bardzo zrobiony...” – kładzie rękę na klatce piersiowej. „Przepraszam”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dlaczego jesteś taki kurewsko spasiony, Angus?!” – warczy na niego Lizzie. „Wszystko poszło się przez ciebie jebać. Zmarnowałeś mój czas. Mówiłam ci, Titus” – zwraca się do przywódcy gangu. – „Mówiłam ci, żebyś ją po prostu wydał”.
Odpowiedzi · 1
„Lizzie” – zwraca się do prawniczki. „Twoja pomoc nie będzie już tu potrzebna. Przekaż to Evrartowi”.
Odpowiedzi · 1
„Dobra. Przekażę mu. Po długim spacerze wzdłuż wybrzeża” – oznajmia i wychodzi, nie oglądając się za siebie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik odłożył swój notatnik – jego dłoń spoczywa na kaburze. Daje ci znak ledwo dostrzegalnym skinieniem głowy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Dawaj – porucznik wziął na cel grubasa. Dociśnij Angusa. Już prawie się udało.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Spoczko, chłopaki. Po prostu ich wieszacie, strzelacie do nich, podpalacie. Macie to gdzieś!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Rozumiem. Dajecie im od tyłu w łeb, wieszacie, a potem wracacie do picia”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nie tak, nie tak...” – mówi grubas, oddychając ze świstem. „Nawet go nie uderzyliśmy, dobra?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Nie ma po co tego ukrywać. Po prostu wieszacie ludzi, jak w średniowieczu. Wystawiacie ich ciała na widok publiczny”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nie tak, nie tak...” – mówi grubas, oddychając ze świstem. „Nie mogliśmy go ściągnąć, dobra?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Po prostu cię wieszają, strzelają do ciebie, co tam jeszcze! Nawet potem nie pamiętają”.
Alternatywne kwestie · 1
„Rozumiem. Wieszacie ich, strzelacie do nich, co tam jeszcze! Nawet potem nie pamiętacie”.