Rozmowa · Kim Kitsuragi
Mówcy · 27
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No proszę” – zapisuje w notatniku. „Nie wybieraj się na Dziką Północ, jeśli nie jesteś wystarczająco biały”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
Jeden z jego chłopaków na pewno!
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Pamiętaj tylko, że tu chodzi o coś więcej niż tylko Klaasje. Chodzi o tych ludzi i Martinaise, ich dzielnicę, ich odpowiedzialność.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- Na zewnątrz, w wieczornym świetle – ruiny, starość. Cienie rosną na asfalcie. W oddali słychać strzał.
- Dalej
- Na zewnątrz w blasku wschodu – zniszczona, w ruinie. Okna kawiarni lśnią jej porannym światłem.
- Na zewnątrz, w południowym słońcu... Ruiny. Popękany asfalt ulic, obłażące z farby ławki. Gazety fruwają na wietrze.
- Na zewnątrz w światłach nocy – cisza odziana w sodowe lampy. Zniszczona, upadła...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na zewnątrz w światłach nocy – cisza odziana w sodowe lampy. Zniszczona, upadła...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na zewnątrz w blasku wschodu – zniszczona, w ruinie. Okna kawiarni lśnią jej porannym światłem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na zewnątrz, w południowym słońcu... Ruiny. Popękany asfalt ulic, obłażące z farby ławki. Gazety fruwają na wietrze.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na zewnątrz, w wieczornym świetle – ruiny, starość. Cienie rosną na asfalcie. W oddali słychać strzał.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Serio. Zaraz zacznę spisywać swój meldunek. Będzie w nim stało tak: W Martinaise zabiją cię, bo cię nie lubią. A to wszystko...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie rozumiem. Oni są chyba zbyt głupi. Zbyt głupi, żeby dotarła do nich argumentacja. Może porucznik cię w tym wyręczy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 8
- „Titus, to samo przytrafiło się mnie. Mnie też zmanipulowała”.
- „Wiem, co się tutaj dzieje. Ja też zostałem oszukany. W moim sercu tkwi jak kolec kurewsko mroczny cień”.
- „No dobra, ludzie. Ewidentnym jest, że pogrywa z wami jak rasowa skrzypaczka”. (Zagraj na wyobrażonych skrzypcach).
- „To samo stało się mojemu przyjacielowi. O tamtemu – Garte'owi. Dziewczyna próbowała zrobić z niego część swojej karuzeli kutasów”.
- „Opowiem wam krótką historię o tym tutaj Kimie”.
- Zawsze mi mówicie, że macie dla mnie dobre rady, a potem się okazuje, że takie nie są!
- (Szepnij do porucznika). „Kim, nie mogę już tego dalej ciągnąć. Ty przejmij pałeczkę”.
- „Kim, będę znowu potrzebował twojej broni”.
Wcześniejsze kwestie · 5
- Nie rozumiem. Oni są chyba zbyt głupi. Zbyt głupi, żeby dotarła do nich argumentacja. Może porucznik cię w tym wyręczy.
- Klaasje gra na nich jak na skrzypcach – powiedz im, jak bardzo nimi pogrywała, a oni powiedzą ci prawdę. Jest wiele sposobów, żeby to osiągnąć, i wszystkie są bardzo dobre.
- Dalej
- Dalej
- Nie wiem, co ostatnio poszło nie tak. Masz tu tyle dobrych pomysłów. Pokaż tym ludziom, że są kontrolowani jak marionetki.
Wcześniejsze kwestie · 1
„No przykro mi bardzo” – wzrusza ramionami. „Ale powiedzmy to sobie jasno – nikt nie manipuluje Titusem Hardiem. Wiedziałem, że zadaję się z wariatką” – odpowiada, wskazując schody.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale ty – ty nie masz pojęcia, co robisz tam na górze. Widzę to na twojej twarzy za każdym razem, jak schodzisz na dół i śpiewasz, jak ci zagra. Ona siedzi w twojej głowie, człowieku. Masz przejebane”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Świadek nie ma żadnego wpływu na funkcjonariuszy MOR-u. Mój partner próbuje nakłonić was, abyście powiedzieli prawdę – na swój własny, niezwykle emocjonalny sposób”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Czemu powiedziałeś, że zmanipulowała ciebie? Przecież to ich zmanipulowała, tak? To nie był mój pomysł! Kto im wcisnął to paskudne kłamstwo?
To moja sprawka. Przeze mnie zabrzmiałeś jak słabeusz, to nie było w porządku. Ale te tutaj Złote Usta to wszystko całkiem przerasta. Lepiej uważaj na te niby rady.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wiem, co się tutaj dzieje. Ja też zostałem oszukany. W moim sercu tkwi jak kolec kurewsko mroczny cień”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Titus, chłopie... Byłem młody, było lato. Musiałem tylko rzucić się w to na główkę”.
- „Załatwiła mnie jedna laska. I to tak srogo załatwiła”.
- „Titus, chłopie. Powinienem był to przewidzieć. Zorientować się, co kryje się tuż za jej oczami”. (Wskaż na swoje oczy).
- „Kiedy przebudziłem się w tym świecie, coś przybyło tu wraz ze mną. Jakiś pradawny smutek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ładnie to ująłeś, ale wiesz...” – odpowiada, drapiąc się w kark. „Należę do Związku Robotników Portowych, a nie sercowych”.
Alternatywne kwestie · 1
„Ładnie to ująłeś, ale wiesz...” – odpowiada, drapiąc się w kark. „Należę do Związku Robotników Portowych, a nie sercowych. A z tymi myślami samobójczymi to powinieneś pójść do psychiatry”.
„Tak, naprawdę ładnie to ujął. Podpieprzył to z piosenki, tego starszego typka, którego też wydymała kobitka. Nie pamiętam, jak się nazywa. Chyba już nie żyje”.
A więc to tak – to piosenka, która kiedyś, raz usłyszana, wryła ci się w zakamarki pamięci. To raczej nie było zbyt miłe „kiedyś”.
Te cymbały z klasy robotniczej nie umieją rozmawiać o uczuciach. Nie powinieneś był się otwierać przed nimi. Ani przed nikim innym.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- Dalej
- „Nie będziecie musieli o tym słuchać” – interweniuje porucznik. „Wystarczy już tego cyrku, oficerze. Przejdźmy do pytań proceduralnych albo...” – wskazuje głową wyjście. „Może odetchniemy świeżym powietrzem?”
- Dalej
- A więc to tak – to piosenka, która kiedyś, raz usłyszana, wryła ci się w zakamarki pamięci. To raczej nie było zbyt miłe „kiedyś”.
- „Wystarczy już o tym cieniu, oficerze. Przejdźmy do pytań proceduralnych albo...” – wskazuje głową wyjście. „Może odetchniemy świeżym powietrzem?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rozejrzyj się, glino” – rozkłada ręce. „Ci faceci są robotnikami portowymi i nie obchodzi ich ten twój psychiczny cyrk”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„No nie wiem, szefie. Ja zawsze jestem chętny na kolejną próbę samobójczą”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie będziecie musieli o tym słuchać” – interweniuje porucznik. „Wystarczy już tego cyrku, oficerze. Przejdźmy do pytań proceduralnych albo...” – wskazuje głową wyjście. „Może odetchniemy świeżym powietrzem?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Titus, chłopie. Powinienem był to przewidzieć. Zorientować się, co kryje się tuż za jej oczami”. (Wskaż na swoje oczy).
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A, ten cień. W twoim wieku... kac musi być zabójczy” – odpowiada, mierząc cię wzrokiem. „Nigdy nie sądziłem, że powiem coś takiego, ale chyba powinieneś ograniczyć picie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wystarczy już o tym cieniu, oficerze. Przejdźmy do pytań proceduralnych albo...” – wskazuje głową wyjście. „Może odetchniemy świeżym powietrzem?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No dobra, ludzie. Ewidentnym jest, że pogrywa z wami jak rasowa skrzypaczka”. (Zagraj na wyobrażonych skrzypcach).
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie. Ten pieprzony klaun próbuje mi wjechać na psychikę. To nie zadziała na Titusa Hardiego” – patrzy ci prosto w oczy. „Odłóż te skrzypki albo wypad stąd. Proste”.
Alternatywne kwestie · 1
„Nie, nie. Ten pieprzony samobójczy cudak próbuje mi wjechać na psychikę. To nie zadziała na Titusa Hardiego” – patrzy ci prosto w oczy. „Odłóż te skrzypki albo wypad stąd. Proste”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie rozumiem! Ta gra na skrzypcach totalnie się nie sprawdziła. Pomysł był dobry, ale wykonanie... tragicznie beznadziejne. Gadałeś jak szaleniec, nie jak glina.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 7
- „Lepiej, żeby się nie przekręcił z przedawkowania w naszej sali, glino. Pamiętaj, żebyś się stąd zabrał, zanim kopniesz w kalendarz”.
- „Odłoży skrzypce” – zapewnia porucznik i odwraca się do ciebie. „Odłóż je, oficerze”.
- Rzuca ci z ukosa surowe spojrzenie. „Pora przejść do bardziej przyziemnych kwestii. Na przykład do tego, co tak naprawdę się tu wydarzyło... detektywie?” – pstryka palcami tuż pod twoim nosem.
- „Słyszałeś?” – mruży oczy i wskazuje na ciebie palcem. „Piśnij tylko, a wylądujesz na bruku, skrzypku”.
- „To na pewno nic dobrego, szefie” – odwraca się do ciebie. „Masz coś jeszcze do powiedzenia, pizdelkowy typie?”
- „Ta, szefie, ty se ogarniasz niesamowite dupencje. Nikt tak nie ogarnia jak ty!”
- Dalej
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Myśliwy staje się myśliwym?” – pyta, kręcąc głową. „Dam ci radę, glino. Gdy następnym razem spróbujesz mieszać komuś w głowie, to upewnij się wcześniej, że sam nie masz w niej namieszane”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie rozumiem, co się stało. Czemu to powiedziałeś? To nie był mój pomysł! Odłóż te skrzypce i nigdy więcej tak nie improwizuj.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 6
- „A jak myślisz?” (Graj dalej i uśmiechaj się mądrze).
- „Mówię o twojej uroczej zabaweczce na piętrze”. (Dalej graj na skrzypcach).
- (Zagraj na wyobrażonych skrzypcach dramatyczne zakończenie). „Myśliwy staje się myśliwym”.
- „Doooobry boże... Co się ze mną dzieje?” (Spójrz w górę).
- „Szkoda wielka, że jest dziwką” (Puść oko).
- „Titus, pizdelku...” (Odłóż dramatycznie skrzypce). „Obaj wiemy, do czego to zmierza”.