Łatwy · Esprit de corps ≥ 2
Gdzie w PPWR jest porucznik? Pędzi być może w chwalebnej samotności od jednego terminala do drugiego? Gdziekolwiek przebywa, jest ci potrzebny. Twoje pozostałe pytania nie miałyby pod jego nieobecność sensu.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
612 · Kwestie umiejętności
Gdzie w PPWR jest porucznik? Pędzi być może w chwalebnej samotności od jednego terminala do drugiego? Gdziekolwiek przebywa, jest ci potrzebny. Twoje pozostałe pytania nie miałyby pod jego nieobecność sensu.
No dobrze. Zobaczmy, do czego to zmierza.
Jest pewien formularz na pytania, który pozwala zachować porządek. Znajduje się on w niebieskim notesie, ten zaś – w kieszeni porucznika. Zanim wypowiadasz pytania na głos, zdajesz sobie sprawę, że powinien on być tu z tobą.
Jego opinia o tobie znacząco się pogorszyła.
Czujesz się wzmocniony jego zapewnieniem. Wszystko będzie dobrze.
Gdzieś w centralnym Jamrock porucznik Kitsuragi wchodzi do publicznej biblioteki i zagłębia się między rzędy półek... Czujesz, że powinien tu być i przeprowadzać razem z tobą dogłębną analizę kwiatów.
Nie tak szybko. Gdzieś między PPWR a Le Cycle nasz porucznik wysiada ze swojej kineemy. Wita go świeży, chłodny wiatr. Masz przeczucie, że powinien tu być. Posłuchaj tego razem z nim.
Porucznik jest gdzieś tam. Coś robi. Masz przeczucie, że powinien być przy tym obecny. Posłuchaj taśmy razem z nim.
Nie tak szybko. Porucznik jest gdzieś tam. Coś robi. Masz przeczucie, że powinien być przy tym obecny. Posłuchaj taśmy razem z nim.
Gdzieś między PPWR a Le Cycle nasz porucznik wysiada ze swojej kineemy. Wita go świeży, chłodny wiatr. Masz przeczucie, że powinien tu być. Posłuchaj tego razem z nim.
Dzieje się tu więcej, niż zdajemy sobie sprawę.
Prawie wypowiadasz te słowa na głos, lecz się powstrzymujesz – porucznik jest gdzieś tam, 28 kilometrów stąd, i czyta zapewne podręcznik aresztowań. Ten, z którego umie korzystać. Wróć i powiedz to, co chciałeś, kiedy będzie tu Kim. Sam nie dasz temu rady.
Myśli sobie: „Czy to już wszystko, co mieliśmy tu do załatwienia?”
Na przednich siedzeniach opancerzonego powozu motorowego siedzą mężczyzna i kobieta. Ona prowadzi, on zaś pali papierosa. Nazywa się Jean Vicquemare. Asfalt znika pod kołami pojazdu. Daleko z przodu wznoszą się w niebo portowe żurawie...
Człowiek honoru, zabójca zabójców.
To sprawa między tobą a nimi – myśli.