Spotkałeś kiedykolwiek kogoś imieniem Exilus? No daj spokój, to ewidentnie pseudonimy.
Rozumność
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
735 · Kwestie umiejętności
Spotkałeś kiedykolwiek kogoś imieniem Exilus? No daj spokój, to ewidentnie pseudonimy.
Hiperprodukcja warzyw i supernapaleni komunardzi to już coś, ale ta teoria wciąż jest jak dla ciebie zbyt mało dziwaczna.
Prawdziwy człowiek idei. Mógłby równać się z którymkolwiek z wielkich doloriańskich polimatów.
Cóż za interesująca paleta kolorów. Choć bardzo barwna, z jakiegoś powodu budzi w tobie delikatne mdłości.
Tak, masz mały schowek, w którym możesz je organizować i przechowywać.
Czemu by nie uzbroić raczej mężnego królewskiego wierzchowca? Zdaje się, że między rzędami zębów ma akurat dość miejsca...
Jak gdyby cały plac był wielkim radiokomputerem, hostel zaś – jego jarzącą się pamięcią włosowatą.
Ma na myśli, że... Właściwie to nie masz pojęcia, co te słowa mogą w tym kontekście oznaczać...
No daj spokój! Królowie i szable to już taki przeżytek. Musi być lepszy sposób...
Twoja głowa jest tak wypełniona barwnymi myślami, że nigdy nie czujesz się samotny...
Gdyby ten transiwer był osobą, to pracowałby jako księgowy w dużej firmie logistycznej – dobry w swoim fachu, ale nie wybitny.
Nie, jest bardziej jak jakaś istota ze strefy abisalnej, wielka, mroczna, bioluminescencyjna ryba...
Nie jakaś byle ryba, lecz pradawna przydenna istota sunąca przez ocean w poszukiwaniu ofiary...
A co my mamy, przełom wieku? Świata nie interesują już obrazy. Potrzebujesz czegoś eksperymentalnego – intramuskularnego lalkarstwa, hiperrealistycznego vapor-porno, opery medytacyjnej...
Potencjał ma – pogarda dla władzy, niesztampowe myślenie...
Ciekawe. Mówimy o sztuce wizualnej czy czymś bardziej konceptualnym?
Dziewczynę otacza silna aura oryginalności.