Czujesz obręcz na piersi, kiedy na nie patrzysz. Zaciska się... zacieśnia coraz bardziej. Twój oddech jest coraz cięższy.
Budowa ciała
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
302 · Kwestie umiejętności
Czujesz obręcz na piersi, kiedy na nie patrzysz. Zaciska się... zacieśnia coraz bardziej. Twój oddech jest coraz cięższy.
Rozproszenie tych dziur po kulach sprawia, że czujesz ból w klatce piersiowej. Zaczynasz ciężko oddychać.
Wpatrujesz się w wytarte ślady na ścianie... Niekończący się rząd maleńkich, ciemnych dziur zdaje się odpowiadać własnym spojrzeniem. Z czoła zaczyna ci ściekać pot.
To zabolało. Facet wie, jak uderzyć w czuły punkt.
Nie jest tak źle, jak ci się zdaje. Może co najwyżej naciągnąłeś ścięgno. Bardziej boli cię upokorzenie.
Ból, jaki sprawia to słowo, przemija. Czuje się już lepiej. Jest dalej od edukacji.
Błyskawica bólu przebiega od twojego boku w stronę brzucha. Chyba nie wyglądasz za dobrze. Szczęśliwie to mija...
Ten człowiek cierpi na depresję kliniczną. I trochę już to trwa.
Auć. Próbując złapać to cholerstwo, nadwerężyłeś sobie łokieć... Niech to szlag.
Ale to nie jest pozytywna znajomość, można powiedzieć. Gdzieś tam czai się ból...
Zdaje się, że jesteś samobójczym gliną! Z palcem wiecznie spoczywającym na przycisku „wysuń taśmę”. I wiesz co?
O tak. Cudownie byłoby poczuć znowu smak lufy. Ten kwaśny metal... Może jest na to jakiś sposób? Jeszcze nie. Ale trzymaj się tego. Pozostań w mroku, a w końcu się to stanie.
Zdaje się, że jesteś samobójczym gliną! Z palcem wiecznie spoczywającym na przycisku „wysuń taśmę”. I wiesz co?