Wymagający · Wewnętrzne imperium ≥ 6
Widzisz biel czyichś zębów. Młoda kobieta uśmiecha się do ciebie, stojąc przy wiadukcie kolejowym gdzieś w twojej upadłej przeszłości. Jest przepiękna. I twoja.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
971 · Kwestie umiejętności
Widzisz biel czyichś zębów. Młoda kobieta uśmiecha się do ciebie, stojąc przy wiadukcie kolejowym gdzieś w twojej upadłej przeszłości. Jest przepiękna. I twoja.
Ogień odbija się w soczewkach jego okularów i nadaje im złoty kolor. Czujesz, że ten człowiek jest twoim bratem.
Ogień odbija się w soczewkach jego okularów i nadaje im złoty kolor. Po raz kolejny ogarnia cię niezachwiana pewność: ten człowiek jest twoim bratem.
To mężczyzna z bogatą przeszłością, lecz marną teraźniejszością. I niemal bez przyszłości.
Wszystko to w rytm muzycznej kompozycji opowiadającej o dawnych herosach, czasach, kiedy ludzie byli więksi zarówno ciałem, jak i sercem. Czujesz dziwne braterstwo z tym starym żołnierzem. Jesteście teraz jednym i tym samym.
Przebłyski krwawych, straszliwych wojennych scen. Umierający ludzie, rżenie koni, krew wsiąkająca w piasek, śnieg, asfalt i żyzny czarnoziem...
Czujesz, że powinieneś robić więcej rzeczy honorowych. Jakby była za to jakaś... ukryta nagroda. Musisz tylko dokonać odpowiedniej liczby honorowych czynów.
Tak. Trubadur ma ten pancerz. Czujesz to.
Już dawno opuściliśmy strefę normalności. Jesteśmy w GWIEZDNEJ KOMNACIE.
Raz jeszcze spoglądasz na materiały przed szopą. Tak, powinieneś tam wrócić.
Jest! Znów to dziwne uczucie! Jakby... ten materiał dachowy skrywał w sobie coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
Tak. Ludzie cię już tak kiedyś nazywali. Nie dbałeś o to.
Dokładnie, funkcjonariuszu satelicki Vicquemare. To Martinaise.
To coś znaczy, przysięgam! Tylko poczekaj... Już mam prawie rozpracowaną całą tę sprawę.