Średni · Empatia ≥ 4
W jego głosie słychać, rzecz jasna, zaskoczenie, ale czyżbyś wyczuwał też nutę ekscytacji?
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
W jego głosie słychać, rzecz jasna, zaskoczenie, ale czyżbyś wyczuwał też nutę ekscytacji?
Jego słowa nie są tak naprawdę skierowane do ciebie. Toczy wewnętrzną walkę...
Coś się w nim burzy, wciąż jednak nie masz dostępu do najgłębszego sanktuarium jego duszy...
Nie ma wątpliwości – jest w nim coś mrocznego.
Wygląda trochę jak człowiek przywiązany nago do stołu operacyjnego. Czuje zimny metal skalpela, szczypanie środka odkażającego, a mimo to jego wyraz twarzy nie jest tak całkowicie odpychający. Jakaś jego część wydaje się być zadowolona, że zwracasz na niego uwagę.
Ależ ci chłopcy mają wrażliwe ego! Choć jesteś tylko jakimś tam gliną, desperacko pragną twojego uznania.
Czemu komuniści tak uwielbiają infantylne obelgi? A potem się dziwią, że wszyscy ich zostawiają na lodzie.
Dobrze, wstałeś. Słuchaj, jest coś, co męczy cię już od kilku dni.
Podejrzenie, czy właściwie bardziej uczucie, że sprawy nie są tu do końca pod kontrolą...
Ale widziałeś ty ich kiedyś? Skąd wiesz, że oni w ogóle istnieją? A co ważniejsze, skąd wiesz, że nie czekają, aż weźmiesz w tym udział?
Każdego dnia sprawy wydają się coraz bardziej wymykać spod kontroli. Ich oś za słabo je trzyma. I choć starasz się moderować i kiełznać te energie, jest, jak się zdaje, coraz gorzej.
No daj spokój. Czujesz w swoich płucach, że prawdziwą władzę mają instytucje, nie osoby. To jest właśnie kluczowa zasada odróżniająca cywilizację od barbarzyństwa.
Przestań, Harry. Czujesz w swoich płucach, że prawdziwą władzę mają instytucje, nie osoby. To jest właśnie kluczowa zasada odróżniająca cywilizację od barbarzyństwa.
Jeśli chcesz, aby owoce twojej pracy zostały zaakceptowane, musisz przejść stosowny proces.