„W Jamrock też nieśmiało się o tym mówi. Od jesieni. Zgadzam się, że coś jest na rzeczy. Ludzie żyją w napięciu. Słyszę świst czegoś, co nadlatuje. Szybko. I lada chwila pierdolnie”.
Rozmowa · Jean Vicquemare
Mówcy · 29
Jean Vicquemare
Judit Minot
Esprit de corps
Trant Heidelstam
Wewnętrzne imperium
Ty
Percepcja (słuch)
Kim Kitsuragi
Władczość
Cuno
Przekonywanie
Konceptualizacja
Dreszcze
Percepcja (wzrok)
Retoryka
Logika
Siła woli
Próg bólu
Encyklopedia
Czas reakcji
Wytrzymałość
Ciało jako narzędzie
Savoir faire
Koordynacja oko-ręka
Percepcja (węch)
Empatia
Opanowanie
Dramaturgia
Elektrochemia
Kiedy
- 12:00 · 13:00 · 14:00 · 15:00 · 16:00 · 17:00 · 18:00 Dalej Dalej Dalej Dalej
- 19:00 · 20:00 · 21:00 · 22:00 · 23:00 Dalej Dalej Dalej Dalej
- 07:00 · 08:00 · 09:00 · 10:00 · 11:00 Dalej Dalej Dalej Dalej Dalej Dalej
- 00:00 · 01:00 · 02:00 · 03:00 · 04:00 · 05:00 · 06:00 Dalej Dalej Dalej Dalej Dalej Dalej
- 01:00 · 02:00 · 03:00 · 04:00 · 05:00 · 06:00 · 07:00 · 08:00 · 09:00 · 10:00 · 11:00 Dalej Dalej
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Detektywie, właśnie powstrzymaliśmy wybuch lokalnej wojny. W Revacholu coś się dzieje” – stawia kołnierz swojej kurtki i rozgląda się wokoło. Blask zimnego wiosennego słońca odbija się w szkłach jego okularów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Do widzenia, Harry. Wiem, że to się nie wydarzy, ale...” – wpatruje się w ciebie z głazem w sercu i mrozem w oczach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
O dachy Martinaise tłuką szare krople deszczu. Miasto przesiąka ich kapiącym zimnem. Ocean tłucze o betonowe falochrony. Bezdomni gromadzą się przy rozpalonych za płotami ogniach. Gdzieś tam, wśród chat, stoi twój dom. Napij się. Zostań. Na zawsze.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jeśli ci się uda – jeśli zachowasz trzeźwość przez 10 miesięcy – odezwij się. Wtedy będę mógł z tobą pracować. Ale nie tak jak teraz. Nigdy więcej w ten sposób. To koniec”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jesteś zbyt niestabilny, żeby pracować dla mafijnego bossa. Obrałeś samobójczy kurs, Harry. Żaden boss cię nie przygarnie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Du Bois?” – kręci głową. „Raczej... Dora Ingerlund, chyba. Powiedziałeś, jak się nazywa. Ale nie byliście małżeństwem. Zaręczyliście się tylko”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Boże, nie wiem...” – zastanawia się. „Sześć lat temu? Na długo zanim zostaliśmy partnerami”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Sześć lat, a ty jeszcze się z tym nie pogodziłeś. Co, do cholery, jest z tobą nie tak?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No... Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się chyba włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No... Albo siedem? Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
- „No... Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się chyba włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
- „Nie. Sześć. Pradawne czasy. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobra, masz rację. Każdy facet chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Każdy facet chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
- „Dobra, masz rację. Każdy facet chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
- „Każdy chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
- „Każdy facet chciałby ją przelecieć, Harry. To była prześliczna burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Widziałem ją tylko na zdjęciu, ale to oczywiste, że jej urodę wyryłeś w sobie na poziomie duchowym. I nie byłeś w stanie się po tym pozbierać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Słońce zachodzi. Pora wracać do domu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Uczyła chyba w Académie des Arts, po wschodniej stronie rzeki. Daleko na wschód. Trudno powiedzieć, co było najpierw – panna z klasy średniej czy picie. To trochę jak z kurą i jajkiem...”
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Wkrótce zacznie padać. Pora wracać do domu”.
- „Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Słońce zachodzi. Pora wracać do domu”.
- „Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Pada deszcz. Pora wracać do domu”.
- „Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Słońce zaraz zajdzie. Pora wracać do domu”.
„Dążę do tego, że powinieneś pójść z tym całym gównem do psychiatry. Nie do psychologa – w to trzeba uderzyć konkretniej. A jest coś konkretniejszego niż psychiatra?” – zastanawia się nad tym przez chwilę. „Psychiatra sądowy. Z nim weź i pogadaj”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Pada deszcz. Pora wracać do domu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Wkrótce zacznie padać. Pora wracać do domu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Słuchajcie...” – stwierdza, odwracając się w kierunku morza. „Słońce zaraz zajdzie. Pora wracać do domu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Każdy chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Każdy facet chciałby ją zerżnąć, Harry. Była boska. Boska burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Każdy facet chciałby ją przelecieć, Harry. To była prześliczna burżujka. Trochę chucherko. Zasadniczo jak welkinka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No... Albo siedem? Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
- „No... Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się chyba włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
- „Nie. Sześć. Pradawne czasy. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
„Ja też. Zbolałe najdroższa Dora i przejechała mnie po całości słyszę średnio... dwa razy w tygodniu? Powraca co jakiś czas”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No... Albo siedem? Nie radzisz sobie śpiewająco. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie. Sześć. Pradawne czasy. Starość się włączyła. Dwa stare lata są jak jeden normalny rok. To jedno. Poza tym Dora Ingerlund rozjechała ci walcem psychikę. Po całości”.