Rozmowa · Kim Kitsuragi
Mówcy · 25
Kim Kitsuragi
Ty
Retoryka
Empatia
Encyklopedia
Półmroczność
Esprit de corps
Logika
Ciało jako narzędzie
Percepcja (wzrok)
Siła woli
Opanowanie
Władczość
Dramaturgia
Koordynacja oko-ręka
Dreszcze
Czas reakcji
Elektrochemia
Konceptualizacja
Wytrzymałość
Wewnętrzne imperium
Przekonywanie
Zręczne palce
Savoir faire
Percepcja (węch)
Kiedy
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„...ale czy jestem? Oszczędzę ci kolejnych 20 godzin umysłowej gimnastyki – tak, jestem. A teraz wracajmy do pracy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„...ale czy jestem? Oszczędzę ci kolejnych 20 godzin rozmyślania nad tym – tak, jestem. A teraz wracajmy do pracy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ee... Tak...” – porucznik wpatruje się w twoją ogoloną twarz z przymrużonymi oczami. „Yyy...” – zaczyna niepewnie. „Nie wiem, co powiedzieć” – kaszle. „Może...”
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ee...” – drapie się po policzku. „Nie wiem, co o tym myśleć. Chyba wolałem bokobrody, które tak jakby... zasłaniały...” – przerywa w pół zdania.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Nie wiem, co o tym myśleć. Jednak bokobrody były chyba lepszym pomysłem. Zdawały się tak jakby zasłaniać...” – przerywa w pół zdania.
- „Nie, nie... Wygląda... w porządku” – odpowiada porucznik, wpatrując się w ciebie w osłupieniu. „Tylko chyba wolałem bokobrody, które tak jakby... zasłaniały...” – przerywa w pół zdania.
- „Ee...” – drapie się po policzku. „Nie wiem, co o tym myśleć. Chyba wolałem bokobrody, które tak jakby... zasłaniały...” – przerywa w pół zdania.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak czy inaczej, pasuje ci” – kończy porucznik, biorąc się w garść. „O czym to rozmawialiśmy...?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, nie... Wygląda... w porządku” – odpowiada porucznik, wpatrując się w ciebie w osłupieniu. „Tylko chyba wolałem bokobrody, które tak jakby... zasłaniały...” – przerywa w pół zdania.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem, co o tym myśleć. Jednak bokobrody były chyba lepszym pomysłem. Zdawały się tak jakby zasłaniać...” – przerywa w pół zdania.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
- „Mam takie poczucie zguby, jakby stało się coś okropnego”.
- „Ale to wszystko tak się trzyma kupy! Tak dogodnie byłoby mi zapomnieć o morderstwie i wszystkim innym...”
- „Jestem złym człowiekiem. Myślę, że byłoby mnie stać na wszystko”.
- „Zrobiłem to dla Związku. Dla praw robotniczych”.
- „Morderstwo z zimną krwią to coś, do czego chyba byłbym zdolny, gdybym się tylko ośmielił. A co, jeśli już się ośmieliłem?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Mam pustkę w sercu, jakbym zrobił coś strasznego”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- „Nie przydzielono by ci tego śledztwa, gdybyś miał bliskie relacje ze Związkiem. A przynajmniej mam taką nadzieję. Poza tym” – rzuca na ciebie okiem – „nie wyglądasz mi na członka Związku”.
- Wzdycha. „Jeszcze nie znaleźliśmy żadnego dowodu wskazującego na ciebie, ani nawet na możliwy motyw, więc wstrzymajmy się z dodawaniem cię do listy podejrzanych”.
- „To typowy efekt uboczny braku umiaru. Przejdzie ci”.
- „Jak dotąd utrata pamięci nie wydaje się zbyt dogodna ani dla ciebie, ani dla nikogo innego. No może poza tym, że udaje ci się unikać pracy”.
- „Nastoletnie bzdury” – odpowiada bez cienia emocji. „Musiałeś być gotowy na odebranie życia człowiekowi już wiele lat temu, gdy dołączyłeś do MOR-u”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Przygląda się twojej twarzy w poszukiwaniu oznak urazy. „Nie bierz tego do siebie – po prostu ochroniarze zatrudniani przez duże korporacje są zazwyczaj lepiej wyszkoleni i uzbrojeni niż funkcjonariusze MOR-u”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czyli twierdzisz, że to nie ja go zabiłem? Ale Kim, okazało się, że to właśnie ja jeździłem po mieście jak wariat swoim powozem motorowym...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Zaciska usta. „Ofiara nie zginęła pod kołami pijanego kierowcy, więc chociaż nie pochwalam twojej jazdy po spożyciu alkoholu, to nie ma ona żadnego związku ze sprawą...”
„Słuchaj, nie ma nic niezwykłego w tym, że do chwili zidentyfikowania sprawcy przestępstwa detektywi czują się współwinni. Zwłaszcza gdy śledztwo się przeciąga. Dlatego powinniśmy wracać do pracy”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Według mnie to bardzo mało prawdopodobne. Nie ma nic niezwykłego w tym, że do chwili pojmania sprawcy przestępstwa detektywi czują się współwinni. Zwłaszcza gdy śledztwo się przeciąga. Dlatego powinniśmy wracać do pracy”.
- „Słuchaj, nie ma nic niezwykłego w tym, że do chwili zidentyfikowania sprawcy przestępstwa detektywi czują się współwinni. Zwłaszcza gdy śledztwo się przeciąga. Dlatego powinniśmy wracać do pracy”.
„Według mnie to bardzo mało prawdopodobne. Nie ma nic niezwykłego w tym, że do chwili pojmania sprawcy przestępstwa detektywi czują się współwinni. Zwłaszcza gdy śledztwo się przeciąga. Dlatego powinniśmy wracać do pracy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale to wszystko tak się trzyma kupy! Tak dogodnie byłoby mi zapomnieć o morderstwie i wszystkim innym...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jak dotąd utrata pamięci nie wydaje się zbyt dogodna ani dla ciebie, ani dla nikogo innego. No może poza tym, że udaje ci się unikać pracy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wzdycha. „Jeszcze nie znaleźliśmy żadnego dowodu wskazującego na ciebie, ani nawet na możliwy motyw, więc wstrzymajmy się z dodawaniem cię do listy podejrzanych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie przydzielono by ci tego śledztwa, gdybyś miał bliskie relacje ze Związkiem. A przynajmniej mam taką nadzieję. Poza tym” – rzuca na ciebie okiem – „nie wyglądasz mi na członka Związku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Morderstwo z zimną krwią to coś, do czego chyba byłbym zdolny, gdybym się tylko ośmielił. A co, jeśli już się ośmieliłem?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nastoletnie bzdury” – odpowiada bez cienia emocji. „Musiałeś być gotowy na odebranie życia człowiekowi już wiele lat temu, gdy dołączyłeś do MOR-u”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Miło mi to słyszeć, detektywie. Zastanawiałem się, kiedy poruszymy ten właśnie temat”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Moim zdaniem najwyższa pora, abyś odstawił butelkę. Wytrzeźwiej, zacznij wszystko od nowa. Tak bym ci radził”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„I mam nadzieję, że nie muszę wspominać o ulicznych narkotykach, których nadużywasz...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Zostaw mi chociaż papierosy, Kim. Palę je tylko dla premii do statystyk”.
- „Nie, nie, chodziło mi raczej o la responsabilité. No wiesz, taką odpowiedzialność, którą się komuś przydziela”.
- „Nie mogę zrezygnować z narkotyków. Przecież dopiero co się od nich uzależniłem!”
- „O, nie zrezygnuję z picia. To dzięki niemu jestem, gdzie jestem!”
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Moim zdaniem najwyższa pora, abyś zrezygnował z tych frywolnych pobocznych zajęć i skupił całą swoją energię na naszym śledztwie”.
- Dalej
- „I mam nadzieję, że nie muszę wspominać o ulicznych narkotykach, których nadużywasz...”
- „Moim zdaniem najwyższa pora, abyś zrezygnował z ulicznych narkotyków, których nadużywasz. Nie pomagają ci w rozwiązaniu tej sprawy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Dlaczego wymawiasz to jak ten dżentelmen z Instytutu Stabilności Cen?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, to o wiele bardziej złożone. Wiąże się z tym cały wymiar spraw historycznych i socjoekonomicznych”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
„I powiesz pewnie, że musisz powołać komitet, który zajmie się przydzieleniem komuś tej odpowiedzialności?”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W każdym razie ja jestem tylko skromnym stróżem prawa. Mogę działać pod parasolem Moralinternu, ale z całą pewnością nie mam kwalifikacji, aby zasiadać w jakimkolwiek »komitecie«”.