„Nigdy nie ma odpowiedniej chwili na rzucenie” – kręci głową. „Musisz to po prostu przetrzymać, przyjacielu”.
Rozmowa · Tommy Le Homme
Mówcy · 25
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, chłopie – prosiłeś o moje papierosy” – w jego głosie słychać smutek, ale nie wydaje się urażony.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Jasne, chłopie – od nowa” – kiwa głową i uśmiecha się. „Odrodzić się jak feniks z drogowego korka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No dobra...” – odpowiada z rozbawieniem w oczach. „Ale to mój ostatni. I to jest zły nałóg. Powinieneś go rzucić, zanim obaj dostaniemy raka płuc”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak. W tym stwierdzeniu nie ma nic złego. Twoje zmysły nie mają nic do dodania. Będziesz musiał spytać gdzie indziej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Trudno powiedzieć. Jego wzrok błądzi na południowy zachód – wzdłuż ulicy, która biegnie za horyzont...
Wcześniejsze kwestie · 1
Droga ciągnie się kilometrami, łącząc i rozdzielając z innymi, zmieniając się w wiadukty i mosty, kończąc niespodziewanie ślepymi zaułkami lub przechodząc w autostradę. Przecina zygzakiem ziemię dookoła...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nad dzielnicę Jamrock, gdzie tworzy autostradę na wiadukcie, a następnie w ciągnącą się po horyzont dzielnicę Faubourg. Wysoko nad nowymi i starymi budynkami powietrze wypełnione jest hukiem silników motorowych.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na Stare, Stare Południe, najdalsze krańce Revacholu. Przez szachownicę pól uprawnych w górę, ku rzece Esperance, za Monte-Martin... Granica jest już blisko.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie widzisz. To już nie jest w mieście. Przed tobą wszystko zasłania mgła. Policzki smaga ci wichura... jest zimno. Przed tobą stoi wysoki kierowca ciężarówki o smutnych oczach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Możesz zignorować te przypominające labirynt ścieżki, ale nigdy się od nich nie uwolnisz. Są wyryte w twojej duszy.
- Dalej
- Droga znika, jest tylko mirażem... Przed tobą stoi wysoki kierowca ciężarówki o smutnych oczach.
- Nie widzisz. To już nie jest w mieście. Przed tobą wszystko zasłania mgła. Policzki smaga ci wichura... jest zimno. Przed tobą stoi wysoki kierowca ciężarówki o smutnych oczach.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Chichocze. „Są rzeczy, których nawet glina nie zdoła naprawić, chłopie. Na nieobecność nie ma lekarstwa, prawda?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tęsknię za moją rodziną. Są wszystkim, co mam: moja żona... drugie dziecko w drodze... Czekają na mnie w Deorze. A ja jestem tutaj – utknąłem w tym gównie tak daleko od domu”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Tęsknię za moją rodziną. Są wszystkim, co mam: moja żona... drugie dziecko w drodze... Czekają na mnie w Deorze. A ja jestem tutaj – utknąłem w tym gównie tak daleko od domu”.
- „Deora Siedmiu Mórz. To właściwie po drugiej stronie Le Caillou – na innej wyspie zwanej Laurentide, niedaleko kontynentu. Mamy tam swoje małe miejsce. Prawie słyszę śmiech mojego dziecka, gdy pada śnieg...”
„Jak to jest? Jest dobrze. I źle. To ból, który przynosi radość” – uśmiecha się ciepło. „Dużo o nich myślę. Śnią mi się te naiwne scenki pełne najdrobniejszych szczegółów. Scenki z życia z nimi... To daje mi pocieszenie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Następuje chwila milczenia i westchnięcie, po czym spogląda na ciebie. „A ty, policjancie? Tęsknisz za kimś?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Nie. To coś groźniejszego. Ściga cię myśliwy. Pachnący morelami i smutkiem. I przeszłością.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zgubiłeś swoją broń? Chłopie, to niedobrze. Zwłaszcza tutaj, w Martinaise. Mam nadzieję, że szybko ją znajdziesz, zanim sytuacja się pogorszy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale... Dziękuję ci za to. Miło z kimś porozmawiać. I wiem, że nie było ci łatwo o to zapytać” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Współczuję ci, przyjacielu. Dobrze jest tęsknić za kimś. Lubię to. Lubię wiedzieć, że jest coś więcej poza tym, co mam tutaj”.
- „Współczuję ci, przyjacielu. Nie jest łatwo, gdy człowiek wie, za kim tęskni... Mam wrażenie, że twoja sytuacja wcale nie jest lepsza”.
- „Zgubiłeś swoją broń? Chłopie, to niedobrze. Zwłaszcza tutaj, w Martinaise. Mam nadzieję, że szybko ją znajdziesz, zanim sytuacja się pogorszy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Współczuję ci, przyjacielu. Dobrze jest tęsknić za kimś. Lubię to. Lubię wiedzieć, że jest coś więcej poza tym, co mam tutaj”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Współczuję ci, przyjacielu. Nie jest łatwo, gdy człowiek wie, za kim tęskni... Mam wrażenie, że twoja sytuacja wcale nie jest lepsza”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „No... nie. To bardziej jak dźwięk. Mroczny pogłos, który wśliznął się do tej rzeczywistości razem ze mną”.
- „Eks-żonę? Nie. To złowroga istota, która ściga mnie we wszystkich wymiarach rzeczywistości”.
- „Cokolwiek to jest, nie ma wątpliwości – to nie jest moja eks-żona”.
- „Nie, to wielki, biały duch, który pożera świat”.
- „To coś przybyło za mną na ten świat, kiedy się obudziłem. To może być międzywymiarowy łowca”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„No... nie. To bardziej jak dźwięk. Mroczny pogłos, który wśliznął się do tej rzeczywistości razem ze mną”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czarny pogłos? Rety... To brzmi naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że moje małżeństwo tak nie skończy...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 5
- „Planarny łowca? Rety... To brzmi naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że moje małżeństwo tak nie skończy...”
- Z jakiegoś powodu, szanowny panie, nie dba o twój sprzeciw. I mówi dalej tak, jakby to była twoja eks-żona. Dziwne...
- „Czarny pogłos? Rety... To brzmi naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że moje małżeństwo tak nie skończy...”
- „Wielki biały duch? Rety... To brzmi naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że moje małżeństwo tak nie skończy...”
- „Złowieszcza obecność? Rety... To brzmi naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że moje małżeństwo tak nie skończy...”
Odpowiedzi · 1
„Jasne, chłopie, skoro tak twierdzisz...” – wszystko wskazuje na to, że ci nie wierzy. „Ale słuchaj...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję ci za to. Miło z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo o to zapytać” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Dziękuję ci za to. Dobrze z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo o to zapytać” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
- „Dobrze z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo powiedzieć tego wszystkiego, więc...” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
- „Dziękuję ci za to. Miło z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo o to zapytać” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
„Możliwe. Robimy, co w naszej mocy, aby nasze się nie rozpadło. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale nigdy nie wiadomo...” – następuje chwila ciszy. „Dzięki za te mroczne słowa. Dopilnuję, aby się nie ziściły”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobrze z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo powiedzieć tego wszystkiego, więc...” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
Odpowiedzi · 1
„Taa... W małżeństwie nigdy nie wiadomo, czy robi się to, co należy. Mam nadzieję, że robimy, co w naszej mocy, aby nasze się nie rozpadło, ale wszystko może się wydarzyć. Słuchaj...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję ci za to. Dobrze z kimś porozmawiać. Wiem, że nie było ci łatwo o to zapytać” – uśmiecha się. „Mam nadzieję, że uda ci się wybrnąć ze swoich problemów”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Chłopie, kto to wie? To niby umowa prawna, ale jednocześnie też więź duchowa... Każde małżeństwo jest inne, tyle mogę powiedzieć”.