Rozmowa · Lilienne Wybieraczka Sieci
Mówcy · 25
Lilienne Wybieraczka Sieci
Ty
Półmroczność
Empatia
Dreszcze
Elektrochemia- Okropny krawat
Kim Kitsuragi
Ciało jako narzędzie
Retoryka
Przekonywanie
Percepcja (wzrok)
Władczość
Koordynacja oko-ręka
Dramaturgia
Konceptualizacja
Logika
Siła woli
Zręczne palce
Matematyka wzrokowa
Czas reakcji
Wytrzymałość
Esprit de corps
Wewnętrzne imperium
Encyklopedia
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak, może lepiej nie wspominaj o rzeczach przypominających jej o tym spławiku, którego była żoną. Tak tylko mówię.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie mam ich” – odpowiada, wzruszając ramionami. „Zazwyczaj są sprzątane tak szybko, że nawet miejscowe pijaczki mogą tylko stać i przyglądać się temu z cieknącą ślinką. I zazwyczaj zabierają je jacyś obcy. Związkowcy nie znoszą tego typu rzeczy w tej okolicy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Przydałoby się czymś sztachnąć. Czymkolwiek wręcz. Czujesz to swędzenie dłoni? Tę sztywność karku? Ten dziwny niepokój w twoich kościach?
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ma rację, bratan! Obniżasz loty, a musisz wspiąć się wyżej. Wznosić się na skrzydłach swojego duchowego jastrzębia. Albo po prostu wciągnąć kreskę... Wszystko jedno, nie? To nic takiego.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niby dokąd? Jest tu mnóstwo ryb i mamy dość zamówień, by utrzymać się z połowów. Nie jest wspaniale, ale lepsze to niż nic”.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ludzie wyobrażają sobie, że przeprowadzka i znalezienie czegoś lepszego to łatwe rozwiązanie. Ale jak to zrobić, gdy większość czasu i energii człowiek poświęca na utrzymanie się przy życiu? Gdy nie ma się żadnych rezerw, by walczyć o zmianę życia na lepsze”.
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Po prostu... dokądś”. (Zamknij oczy). „Daleko od całego tego smutku”.
- „Och, oczywiście... Dlaczego sama o tym nie pomyślałam!?” – wywraca oczami. „Niech pan posłucha – mam dzieci do wykarmienia i choć chętnie zmieniłabym swoje życie, to... one potrzebują przede wszystkim stabilności”.
- „Gdziekolwiek, gdzie jest większa szansa cokolwiek osiągnąć”.
Błąkające się po świecie hordy dzikich, bezdomnych ludzi, nomadzi rozrzuceni po niekończącej się równinie w dystopijnym świecie, gdzie jedyną walutą są różne pojemniki... a ludzie zjadają się nawzajem, żeby przeżyć.
„Nie mam zamiaru narzekać na swoje ubogie życie. Mamy tu ciepło i jesteśmy najedzeni, a poza tym...” – uśmiecha się lekko i wyciąga kawałek wodorostów z sieci. „Sama nie wiem... Jest coś w tej zabitej dechami dziurze”.
Znad morza nadciąga nagły podmuch zimnego powietrza. Powierzchnia wody faluje; rybacka wieś oddycha swoim miarowym, powolnym rytmem. Jej drewniane budowle niszczeją, przez lata smagane solą i burzami.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zgadza się” – próbuje uśmiechnąć się i sięga do swojej sieci. „Nie zamierzam narzekać na swoje smutne, ubogie życie. Jakoś sobie radzimy. Jesteśmy twardzi”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Chciałaby ponarzekać. Bardzo by chciała. Ale nie może, więc nie będzie. Ta twardość pozwoliła jej trwać aż do teraz i nie zamierza z niej rezygnować.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Och, oczywiście... Dlaczego sama o tym nie pomyślałam!?” – wywraca oczami. „Niech pan posłucha – mam dzieci do wykarmienia i choć chętnie zmieniłabym swoje życie, to... one potrzebują przede wszystkim stabilności”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa...” – uśmiecha się i kręci głową. „Powtarzam to sobie każdego ranka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W takim razie MOR będzie musiał poczekać na kolejną, bo jacyś wojskowi zabrali tamtą na środek zatoki i wysadzili ją w powietrze” – stwierdza i spluwa za balustradę. „Eksplozja była zaskakująco mała jak na tak ogromną, najeżoną kolcami rzecz”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Drewno. Kawałki szkła. Od czasu do czasu zwłoki – ludzi, zwierząt, ryb i innych dziwacznych morskich stworów. Raz morze wyrzuciło na plażę minę...”
Odpowiedzi · 1
„Butelki. Także narkotyki. Ogólnie zaginiony ładunek” – spogląda na plażę. „Ale zazwyczaj tylko drewno i szkło”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W porządku” – stwierdza, odgarniając swoje włosy na bok, i czeka na twoje pytanie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Sprzedaję ryby ludziom w Delcie, aby serwowali je w swoich wyszukanych restauracjach. Autentyczne insulindiańskie potrawy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przekonajmy się” – stwierdza, przechylając głowę odrobinę na bok. „Kogo pan szuka?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Naprawdę?” – pyta, a jej oczy błądzą po dokumencie. „Hmm... Wynika z tego, że podpisując, zgadzam się na hałas związany z robotami budowlanymi. Co Związek zamierza zbudować?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Jak mówiłem, Evrart planuje zmienić część wsi w centrum młodzieżowe”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Dobrze, skoro pan tak mówi” – stwierdza i skubie swoją sieć. „Tak pewnie będzie lepiej. W końcu kto lubi hałas?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Że Evrart i Związek ma jakieś wspaniałe pomysły na cokolwiek. Myślałam, że zależy im wyłącznie na własnych interesach” – stwierdza, kręcąc głową. „Najwyraźniej związkowcy też mają dzieci”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Więc rozumiem, że to pani łódka?” (Wskaż odwróconą do góry dnem łódkę).
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście. Nazwałam ją »Słońce«. Zaledwie wczoraj nałożyłam na nią świeżą warstwę smoły. Trochę potrwa, zanim wyschnie – zakładając, że utrzymają się słoneczne dni”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak” – odpowiada, spoglądając na rozchodzące się na wodzie kręgi wywoływane kroplami deszczu. „Słoneczne dni. Ma pan z tym jakiś problem?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dobrze. Bo brak słonecznych dni byłby niekorzystny. Niekorzystny dla łódki. Niekorzystny dla sieci. Niekorzystny dla dzieci”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zapada chwila milczenia. Kobieta wpatruje się w deszcz spływający po żółtym kadłubie łódki.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Śmiało, słucham” – stwierdza, wpatrując się w ciebie z lekko przekrzywioną na bok głową.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 2
„Kiedy pani zdaniem będzie gotowa? Jest coś, co być może będziemy musieli sprawdzić na wyspach. Miejsce oddania strzału”.
„Kiedy pani zdaniem będzie gotowa? Jest coś, co być może będę musiał sprawdzić na wyspach. Miejsce oddania strzału”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na czas” – odpowiada ze skinięciem głową. „Gdy morze się uspokoi, a wiatr ustanie, łódka będzie gotowa”.
Alternatywne kwestie · 1
„Strzału?” – kiwa głową i odpowiada: „Łódka będzie gotowa, gdy morze się uspokoi, a wiatr ustanie, funkcjonariuszu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Fale obmywają piasek. Łódź mknie po gładkiej jak lustro powierzchni morza, daleko stąd. W niej samotny pasażer. W oddali majaczy szybki slup. Białe żagle.