Rozmowa · Lilienne Wybieraczka Sieci
Mówcy · 25
Lilienne Wybieraczka Sieci
Ty
Półmroczność
Empatia
Dreszcze
Elektrochemia- Okropny krawat
Kim Kitsuragi
Ciało jako narzędzie
Retoryka
Przekonywanie
Percepcja (wzrok)
Władczość
Koordynacja oko-ręka
Dramaturgia
Konceptualizacja
Logika
Siła woli
Zręczne palce
Matematyka wzrokowa
Czas reakcji
Wytrzymałość
Esprit de corps
Wewnętrzne imperium
Encyklopedia
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niech pan na siebie uważa. Morze jest spokojne, ale mimo to... Pod wodą znajdują się ruiny. Może pan zarysować lakier... albo skończyć jeszcze gorzej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 12
- „Ładna broń”. (Wskaż miecz u jej pasa). „Wiąże się z nim jakaś historia?”
- „Idiota w Spirali Katastrof, ten tam, potrzebuje swojej kurtki. Widziała ją pani?”
- „Właściwie to szukam kogoś innego”.
- „Zmieniłem zdanie. Chciałbym, żeby podpisała pani te dokumenty”. (Daj jej kopertę).
- „Czym się pani tutaj zajmuje?”
- „Szukam kogoś. Może będzie mi pani w stanie pomóc?”
- „Zostałem poproszony o zdobycie pani podpisu”. (Podaj jej kopertę Evrarta).
- „Do zobaczenia”. [Odejdź].
- „To pani łódź?” (Wskaż odwróconą do góry dnem łódkę).Zapamiętane · 1
- „Tak swoją drogą, to ten powóz motorowy w morzu jest mój”. (Wskaż zatopiony pojazd).
- Musi pójść na randkę z innym pijakiem. I to pilnie.
- „Muszę dostać się na tamtą wyspę”. (Wskaż ją).
Wcześniejsze kwestie · 42
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- „Tak, morze niedługo się uspokoi. Czuję to. Wiatr zaczyna wiać z południowego wschodu” – kiwa głową. „W czym mogę pomóc, funkcjonariuszu?”
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Spytaj ją o ten czadowy miecz. Przełamiesz pierwsze lody.
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Gwiżdże cicho, skubiąc sieci leżące u jej stóp. Wiatr targa jej włosy.
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niestety, fabryka sprzedała mi go z trzyletnią gwarancją zamiast historii” – stwierdza, śmiejąc się z własnego żartu. „Służy mi głównie do odstraszania”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pistolety są drogie... i delikatne. Chyba” – wzrusza ramionami. „Poza tym mam dzieci. Nie mogę trzymać przy nich broni palnej, a porządne ostrze czasem wystarczy, by odstraszać natrętów”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Od czasu do czasu ludzie wymagają lekcji pokory. Tak to już jest. Dawniej wpadałam w oko wielu mężczyznom i proszę mi wierzyć” – dodaje, chichocząc – „mężczyzn trzeba czasem uczyć dobrych manier”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Część liże rany po tym, jak dałam im lekcję – inni mieli zakute łby...” – stwierdza i spogląda w dół. „Jednego z nich poślubiłam”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Najwyraźniej spodobało mi się, jak krwawił” – jej wyraz twarzy nie zmienia się. Trudno powiedzieć, czy żartuje.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Portowy falochron stale obmywany jest lodowatymi falami. Morze wyrzuca na niego i na plaże Revacholu wiele rzeczy. Niektóre nieożywione, z kolei inne po prostu już nieżywe... Przechodzi cię dreszcz.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ee...” – unosi brew. „To wspaniale. Jego zabrały fale. Minęło już sporo czasu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia jego łódź znaleziono pustą. Wzdęte zwłoki znalazły się dwa tygodnie później”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zanim powie pan, że przykro mu z powodu mojej straty, musi pan wiedzieć, że to wydarzyło się cztery lata temu i że już się z tym pogodziłam. Nie można opłakiwać w nieskończoność żylastego pijaka”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia jego łódź znaleziono pustą. Wzdęte zwłoki znalazły się dwa tygodnie później”.
- „Tak, przez samego siebie. Nieumyślnie” – kontynuuje ze zmarszczonym czołem. „Nigdy nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia nie wrócił”.
- „Kto wie? Może wypadł za burtę?” – stwierdza, wzruszając ramionami. „Nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia jego łódź znaleziono pustą. Wzdęte zwłoki znalazły się dwa tygodnie później”.
Ale jego mięśnie bardzo jej się podobały. Słychać to w sposobie, w jaki wypowiada słowo „żylastego”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja nie. Ale my, utrzymujący się z ciężkiej pracy, nie mamy luksusu chorowania z melancholii” – stwierdza, zakładając ręce na piersi. „Pochowałam go, opłakiwałam przez stosowny czas i żyję dalej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dla mnie i dzieci życie niewiele się przez to zmieniło...” – zerka na wieś, gdzie dwoje małych dzieci bawi się kamieniami.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „My, utrzymujący się z ciężkiej pracy, nie mamy luksusu chorowania z melancholii” – stwierdza, zakładając ręce na piersi. „Pochowałam go, opłakiwałam przez stosowny czas i żyję dalej”.
- „Ja nie. Ale my, utrzymujący się z ciężkiej pracy, nie mamy luksusu chorowania z melancholii” – stwierdza, zakładając ręce na piersi. „Pochowałam go, opłakiwałam przez stosowny czas i żyję dalej”.
Zdaje się, że jest gotowa iść na randkę z kolejnym – lepszym! – pijakiem. Spytaj ją. Obojgu wam przydałaby się odrobina takiej rozrywki.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„My, utrzymujący się z ciężkiej pracy, nie mamy luksusu chorowania z melancholii” – stwierdza, zakładając ręce na piersi. „Pochowałam go, opłakiwałam przez stosowny czas i żyję dalej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak? Dzieci też, prawda?” – pyta, ale nie czeka na twoją odpowiedź. „Ludzie utrzymujący się z ciężkiej pracy nie mają tego luksusu. To fanaberie bogaczy. My musimy żyć dalej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pochowałam swojego męża, opłakiwałam go przez miesiąc i tyle. Dla mnie i dzieci życie niewiele się przez to zmieniło. Przynajmniej nie na gorsze”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, przez samego siebie. Nieumyślnie” – kontynuuje ze zmarszczonym czołem. „Nigdy nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia nie wrócił”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kto wie? Może wypadł za burtę?” – stwierdza, wzruszając ramionami. „Nie szanował morza. Wypływał pijany jak bela i wreszcie pewnego dnia jego łódź znaleziono pustą. Wzdęte zwłoki znalazły się dwa tygodnie później”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pod fale” – wasze spojrzenia spotykają się. „Zabrało go morze. To było dawno temu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wykluczone” – wtrąca się cicho porucznik. „Nie zajmiemy się poszukiwaniami tego mężczyzny”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Skąd ten pomysł, że się nie zbroją?” – pyta, uśmiechając się. „Ech... Prawda jest taka, że większość z nas jest zbyt przestraszona, zmęczona, głupia i nudna, aby to robić”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dotyczy również mężczyzn, ale oni potrafią grać. Udają, że wszystko jest w porządku i że życie w tym gównie im nie przeszkadza. Jakby każdy się na to nabierał”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie tyczy się to prawdziwych mężczyzn. Nie tyczy się ciebie. Pokaż jej swój osobisty cud.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Nikt nie chce rozmawiać o tym, jak bardzo jest przerażony. Ale tylko przerażeni ludzie są naprawdę niebezpieczni – i wielu z nich jest niebezpiecznych”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wasze spojrzenia spotykają się i kobieta nagle wybucha śmiechem. Zachrypłym. Jakby od dawana się nie śmiała.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jasne” – jej twarz poważnieje. „Wygląda, jakby był pan w stanie stawić czoła każdej grozie świata z tym samym niezmiennym uśmieszkiem. Jest jak tarcza”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Jasne” – jej twarz poważnieje. „Wygląda, jakby był pan w stanie stawić czoła każdej grozie świata z tym samym niezmiennym uśmieszkiem. Jest jak tarcza”.
- „Przepraszam” – odpowiada, kiwając głową. „Wyglądało, jakby był pan w stanie stawić czoła każdej grozie świata z tym niezmiennym uśmieszkiem. Ten uśmiech był jak tarcza”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przepraszam” – odpowiada, kiwając głową. „Wyglądało, jakby był pan w stanie stawić czoła każdej grozie świata z tym niezmiennym uśmieszkiem. Ten uśmiech był jak tarcza”.