Rozmowa · Sylvie
Mówcy · 20
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Och, wspaniale” – odpowiada. Nie brzmi na zachwyconą. „Co jeszcze mogę dla pana zrobić, detektywie?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 11
- „Musiałem mieć przy sobie jakieś oficjalne policyjne dokumenty. Wie pani może, gdzie one są?”
- „Zrezygnowała pani z pracy w Whirling. Czemu?”
- „Wie pani, w jaki sposób moje dokumenty trafiły do śmietnika na tyłach Whirling?”
- „Chyba już wszystko wiem, dziękuję”. [Zakończ rozmowę].
- „Widziała pani moją odznakę?”
- „Widziała pani moją broń?”
- „Czy to pani wezwała policję?”
- „Hej, a może chciałaby pani kiedyś umówić się na kawę?”Zapamiętane · 1
- „Na pewno nie pamięta pani, gdzie są dokumenty, które wrzuciłem do toalety?”
- „Nie widziała może pani mojego policyjnego munduru?”
- „Wie pani, kto zostawił ubrania ofiary w śmietniku?”
„Musiałem mieć przy sobie jakieś oficjalne policyjne dokumenty. Wie pani może, gdzie one są?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Włożyła pan coś do toalety. Powodując poważne zalanie kuchni. Przypuszczam, że to były te dokumenty”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja... Cholera, nie pamiętam, co zrobiłam z pańskimi przeklętymi papierami! Nie pamiętam każdej najmniejszej rzeczy, którą robię” – niechęć w jej głosie ustępuje miejsca niepokojowi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Martwi się, że mogła przypadkiem zrobić coś złego, lecz po chwili przypomina sobie, że rozmawia z tobą.
Odpowiedzi · 1
Coś w twoim wnętrzu chce natychmiast o tym zapomnieć. Jak gdybyś wyrzucił je nie bez powodu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pyta pan, dlaczego odeszłam z baru?” – pyta, a w jej głosie da się dosłyszeć zdenerwowanie. „Szczerze mówiąc... wolę o tym z panem nie rozmawiać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
„Boże, czemu on nie może po prostu nie wtrącać się w cudze sprawy...” – mamrocze.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A więc zgadza się pani, że odejście z pracy tylko dlatego, że ktoś próbował się z panią umówić, jest zbyt gwałtowną reakcją?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja...” – zakłócenia nasilają się przez chwilę. „Powiedzmy, że odeszłam, bo musiałam od kogoś uciec”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Może... Nie wiem...” – odpowiada. Sprawia wrażenie odrobinę odprężonej. „Wiem, że w tej chwili potrzebuję trochę wolnego”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No cóż...” – zapada niezręczna cisza. „Próbował pan spuścić je w toalecie, zapychając ją. Gdy odetkałam toaletę i odzyskałam pańskie dokumenty, wyrzuciłam je do śmieci, bo myślałam, że już ich pan nie potrzebuje”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przepraszam za to” – wcale nie brzmi, jakby jej było przykro. „Mogę w czymś jeszcze pomóc, detektywie?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Słyszysz dźwięk rozłączanej rozmowy telefonicznej dobiegający z głośnika radiostacji, po czym rozbrzmiewa znajomy głos:
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam taką nadzieję. Proszę już do mnie nigdy nie dzwonić. Żegnam” – jest gotowa, by się rozłączyć.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Tak. Ewidentnie zrobiłeś coś, co ją rozgniewało. W Whirling-in-Rags, kiedy jeszcze tam pracowała.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę poczekać. Zanim się rozłączymy... Jest pani na mnie zła, prawda? Co dokładnie zrobiłem? Nic nie pamiętam”.
„Nie jestem na pana zła, po prostu...” – znowu rozlega się zaszumione westchnięcie. „Przez cały czas był pan tak pijany i tak emocjonalny, a później wydarzył się ten incydent z wydrzykiem. To wszystko sprawiło, że zapragnęłam rzucić pracę”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
- „Ale... Kiedy rozmawiałem z Garte'em, sprawiał wrażenie, jakby myślał, że odeszłaś przez niego”.
- „Czyli twierdzi pani, że to przeze mnie postanowiła pani odejść z pracy?”
- „Mówiła pani, że śpiewałem. Ale co dokładnie? Szukam pewnej piosenki...”
- „Dobrze. Dziękuję za poświęcony czas. Proszę na siebie uważać”. [Odejdź].
- „Jaki incydent z wydrzykiem?”
„Ale... Kiedy rozmawiałem z Garte'em, sprawiał wrażenie, jakby myślał, że odeszłaś przez niego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, to było bardzo miłe. Zawsze go lubiłam. Tylko to nie była najlepsza chwila... Przez te zwłoki i w ogóle”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zapada chwila ciszy. Niemal widzisz ją po drugiej stronie z kablem słuchawki zakręconym wokół palca.
„Później nie wiedziałam co mu powiedzieć. I pojawił się pan, i zniszczył lokal. Więc odeszłam bez słowa. Chyba powinnam mu była powiedzieć...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, oczywiście. Był pan najgorszym gościem, jakiego w życiu widziałam. A widziałam w tym lokalu mnóstwo dupków...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Miałam tam walczących ze sobą marynarzy, łapiących mnie za tyłek związkowców i dzieciaki kradnące gorzałę. Jeden koleś przez dwa miesiące co wieczór nie odchodził od automatu do karaoke. Ale pan...” – milknie na chwilę.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„I to w najmniejszych nawet sprawach, jak na przykład słuchanie muzyki na cały regulator o 3 nad ranem. Jedną z tych piosenek, których słuchał pan w kółko, nawet kiedyś lubiłam. Przeszło mi. Teraz jej nie znoszę”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „»Żyjemy dalej« od OO” – wzdycha. „Nie mogę już jej słuchać. Zmienił ją pan w parodię”.
- „I to w najmniejszych nawet sprawach, jak na przykład słuchanie muzyki na cały regulator o 3 nad ranem. Jedną z tych piosenek, których słuchał pan w kółko, nawet kiedyś lubiłam. Przeszło mi. Teraz jej nie znoszę”.