Rozmowa · Joyce Messier
Mówcy · 27
Joyce Messier
Ty
Kim Kitsuragi
Opanowanie
Esprit de corps
Retoryka
Dramaturgia
Logika
Czas reakcji
Konceptualizacja
Elektrochemia
Siła woli
Przekonywanie
Zręczne palce
Empatia
Wytrzymałość
Encyklopedia
Wewnętrzne imperium
Półmroczność
Dreszcze
Władczość
Matematyka wzrokowa
Percepcja (wzrok)
Percepcja (węch)
Próg bólu
Ciało jako narzędzie- Okropny krawat
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dezinformacja...” – kręci zdecydowanie głową. „To dlatego, że nie ujawniliśmy jeszcze informacji na temat linczu. Widzi pan, nasz oponent już wykorzystuje to na swoją korzyść. Proszę mu na to nie pozwolić”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę nie zwlekać z tym sondowaniem. Jak tylko ta sprawa z kierowcami będzie załatwiona, z wielką chęcią opowiem, jak to wygląda z punktu widzenia firmy”.
Przez moment się martwiła. Że zmarnowała karty, które ma na ręce, nie dzieląc się wcześniej informacjami. Po chwili się uspokaja, chce usłyszeć więcej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik nic nie mówi, ale słyszysz szelest nylonu jego kurtki, gdy na ciebie spogląda.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cieszę się, inspektorze. Praca milicjanta rzadko jest przyjemna, ale jeśli dobrze rozumiem, zrobił pan, co pan zrobić musiał”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „I przy okazji uzyskał pan istotne dla śledztwa informacje. Niespodziewanie od Evrarta!”
- „Naturalnie. MOR ma prawo przeszukać dowolny obiekt”. Kiwa głową: „Jak inaczej mielibyście łapać łotrów? Mam nadzieję, że informacja okazała się przydatna”.
- „Cieszę się, inspektorze. Praca milicjanta rzadko jest przyjemna, ale jeśli dobrze rozumiem, zrobił pan, co pan zrobić musiał”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szczerze mówiąc, nie było to zbyt eleganckie, ale nie było też nielegalne. I nie było nieprzydatne” – stwierdza i zwraca się do ciebie...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Radzę, abyś był bardzo ostrożny, wybierając informacje, którymi chcesz się podzielić. Mogą wyniknąć z tego konsekwencje, których w tej chwili nie jesteśmy w stanie przewidzieć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, no, no! Czy dobrze słyszę?” Mówi powoli, z manierą belfra: „Sprawdził pan pewne mieszkanie, podejrzewając, że właściciel zamieszany jest w handel narkotykami...”
Odpowiedzi · 1
„I przy okazji uzyskał pan istotne dla śledztwa informacje. Niespodziewanie od Evrarta!”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Naturalnie. MOR ma prawo przeszukać dowolny obiekt”. Kiwa głową: „Jak inaczej mielibyście łapać łotrów? Mam nadzieję, że informacja okazała się przydatna”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wystraszyłem dla pana Claire'a niejakiego Gary'ego. Z niezłym skutkiem, muszę powiedzieć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Porażające” – kłania się lekko. „Wywinąć starej rosówie taki numer. Winszuję. Ale... czy ta sztuczka przyniosła jakieś korzyści? Zakładam, że była niezbędna, dla dobra śledztwa...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Mam co do tego złe przeczucia – proszę powiedzieć, że pan ją ma. Tylko bez zapętleń, skarbie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och!” – jej oczy robią się wielkie i niemal idealnie okrągłe. „Jakże uczynnie z jego strony...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Doprawdy?” – jest zaintrygowana, choć wyraźnie nie wie, co o tym myśleć. „Co to za barszcz tam pichci?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Strajkowa polewka” – kiwa głową. „Klasyka. Rozumiem, że mówiąc o podkręceniu, ma pan na myśli dolanie alkoholu, czy tak?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bezgranicznie ciekawe. Dla dobra naszych wspólnych spraw wybieram taką interpretację, że ograniczył pan ilość alkoholu w strajkowej polewce”.
Odpowiedzi · 1
„I dlatego, że nie podoba mi się wizja jeszcze większego ich ubzdryngolenia” – kiwa głową. „Co jeszcze?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Po co, jeśli wolno spytać? Po co jeszcze bardziej ich upijać? Nie mają już dość w czubach?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rzeczywiście, ale on tak właśnie działa. Po prostu robi różne rzeczy. A później o nich rozmawia – nawet jeśli jest to niestosowne”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznika ogarnął dziwny spokój. Daje się po prostu nieść prądowi. Tak jest łatwiej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Czczę Al Gula na różne sposoby”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Masz rację, detektywie – całe to przedsięwzięcie było bardzo nieistotne. Dlaczego się tym zajęliśmy?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wydaje mi się. To brzmi jak strajkowa polewka. I jeszcze bardziej ich pan upija? Nie mają już dość w czubach?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Te pieniądze, które mi pani dała... Czy nie byłoby... dziwnie? Znaczy, gdybym podzielił się tymi informacjami?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziwnie? Skądże. Jednym z pozytywnych skutków rewolucji jest nieskrępowana wymiana informacji, co obejmuje również tajemnice handlowe...”
„Nie chcę przez to sugerować, że nasze rozmowy stanowią szpiegostwo przemysłowe. Nawet gdyby je za takie uznać, nie byłby to żaden problem. Ale nie stanowią, bo te pieniądze uznaliśmy za darowiznę, a teraz po prostu plotkujemy sobie jako dobrzy znajomi”.
Porucznik może tak, ale nie pamiętam, żebyś ty uznawał cokolwiek za cokolwiek, Harry.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nawet nie drgnęła. To wymagało siły woli. A jednak gdzieś głęboko, w fundamencie jej niewzruszoności, pojawiło się niewielkie pęknięcie.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam więc nadzieję, że nie była pewniakiem. A jeśli chodzi o samobójstwo, to musi być dla pana trudne. Chociaż w tym zawodzie...” – przekrzywia głowę.