„Owszem. Wiele osób straciło przez to posady. Nie tylko menadżeria. Zwykli pracownicy. To, co zrobiłam, żeby dostać się do księgowości...” – kręci głową na myśl o tym.
Rozmowa · Klaasje (tancerka disco i miss Oranje)
Mówcy · 27
Klaasje (tancerka disco i miss Oranje)
Ty
Czas reakcji
Logika
Opanowanie
Dramaturgia
Siła woli
Przekonywanie
Kim Kitsuragi
Percepcja (wzrok)
Matematyka wzrokowa
Koordynacja oko-ręka
Ciało jako narzędzie
Władczość
Esprit de corps
Retoryka
Próg bólu
Empatia
Elektrochemia
Półmroczność
Encyklopedia
Dreszcze
Wewnętrzne imperium
Percepcja (słuch)
Konceptualizacja
Savoir faire
Wytrzymałość
Kiedy
„To prawda. Jestem niszczycielką. Stracili przeze mnie pracę porządni ludzie. Nie tylko dupki z menadżerii. Gdyby pan wiedział, jak dostałam się do księgowości...” – kręci głową na myśl o tym.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kiedy zginął?” – zastanawia się. „Możliwe. Nie wiem. Trudno było coś jeszcze usłyszeć pośród hałasu eksplodującego szkła”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Strzał nie był aż tak głośny? To coś, o czym warto pamiętać podczas oceniania, z jakiej odległości go oddano.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ot tak. Żadnego oporu. Jest przygarbiona; stopy ma duże i skierowane prosto przed siebie.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie kłamałam. W każdym razie nie bardzo. Starałam się, jak mogłam, żeby nie kłamać. Ja tylko...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To był błąd” – krzywi się. „Przepraszam, że marnował pan przeze mnie czas”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Wiem” – spuszcza na chwilę wzrok, ukrywając oczy za grzywką. „O ile to coś znaczy, przepraszam. Za to wszystko. Za to, że marnował pan przeze mnie czas”.
- Krzywi się. „O ile to coś znaczy, przepraszam, że marnował pan przeze mnie czas”.
- Sili się na zmęczony uśmiech. „Przepraszam, że zmarnowałam milicji czas. Powinnam była wiedzieć, że... że poznacie prawdę”.
- „To był błąd” – krzywi się. „Przepraszam, że marnował pan przeze mnie czas”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie. Nie jest dobrze, a wręcz odwrotnie. To pozwoli jej dyktować warunki waszego...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Pozwól pani mówić. Jest wysoka. Szczupła i zmęczona. Gałązka, która z całych sił próbuje się nie złamać...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Skoro wiedziała pani, że w końcu się tego dowiemy, to dlaczego zmarnowała pani nasz czas?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ze względu na chłopaków – nie mogłam po prostu puścić ich kantem, próbowali mi tylko pomóc” – wbija wzrok w swoje stopy. „Wygrzebać się z szamba, w które się wpakowałam”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Odpowiadacie przed Rządem Koalicyjnym, a więc w rezultacie przed Moralinternem...” – sięga po nowego papierosa.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Od zatoki aż po horyzont ciągnie się wielka wodna przestrzeń. Szarość i blady fiolet w porannym świetle...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- Wielka wodna przestrzeń jest ledwie widoczna pośród nocy. Gdzieś tam, daleko, jest horyzont.
- Od zatoki aż po horyzont ciągnie się wielka wodna przestrzeń. Szarość i blady fiolet w porannym świetle...
- Dalej
- Od zatoki aż po horyzont ciągnie się wielka wodna przestrzeń. Niczym ciemne wino w świetle wieczora...
- Od zatoki aż po horyzont ciągnie się wielka wodna przestrzeń. Złotawa szarość w świetle południa...
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dzielicie z nimi bazę danych. Wysyłacie ludzi do ich sądów” – zapala papierosa.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
„Ot, interesy, tyle że szkodliwe dla niektórych ludzi w Moralinternie. Jeśli pojawię się w waszych aktach, panie mundurowy, znajdą mnie. Z całą pewnością...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Tak” – potwierdza skinieniem. „Ścigają mnie. I mają przyjaciół w Moralinternie, a niektórzy nawet są Moralinternem. Jeśli pojawię się w waszych aktach, panie mundurowy, znajdą mnie. Z całą pewnością...”
- Potakuje. „Ścigają mnie pewni ludzie. I mają przyjaciół w Moralinternie, a niektórzy nawet są Moralinternem. Jeśli pojawię się w waszych aktach, panie mundurowy, znajdą mnie. Z całą pewnością...”
- Dalej
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę pana, zabiją mnie. Jeśli wprowadzi pan moje imię do systemu, weźmie na przesłuchanie, wrzuci w moralinternowy młyn...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Jej twarz przecina skrzywiony, pełen bólu uśmiech. „Będzie po mnie. Za nic. Za jebane morderstwo, z którym nie miałam nic wspólnego”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Po niej? Ścigają ją jacyś ludzie? Z Moralinternu? To nie jest oranjeska litka!
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zabiją mnie. Jeśli wprowadzi pan moje imię do systemu, weźmie na przesłuchanie, wrzuci w moralinternowy młyn...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak” – potwierdza skinieniem. „Ścigają mnie. I mają przyjaciół w Moralinternie, a niektórzy nawet są Moralinternem. Jeśli pojawię się w waszych aktach, panie mundurowy, znajdą mnie. Z całą pewnością...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Potakuje. „Ścigają mnie pewni ludzie. I mają przyjaciół w Moralinternie, a niektórzy nawet są Moralinternem. Jeśli pojawię się w waszych aktach, panie mundurowy, znajdą mnie. Z całą pewnością...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Uśmiecha się ostrożnie. „Chciałabym. Niestety, to nie ma nic do rzeczy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oficerze. Opanuj się” – upomina cię porucznik, po czym zwraca się do kobiety: „Co nasza ograniczona współpraca z Moralinternem ma z tym wspólnego?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Po czym cierpliwość porucznika wyczerpuje się: „Co nasza ograniczona współpraca z Moralinternem ma z tym wspólnego?”
- Dalej
- „No, no. Ktoś sobie podkręcił testosteron do poziomu neolitycznego. Pozwoli pan, że pomogę i skoryguję kurs tej rozmowy, dobrze? Odpowiada to panu? No to już...”
- „Oficerze. Opanuj się” – upomina cię porucznik, po czym zwraca się do kobiety: „Co nasza ograniczona współpraca z Moralinternem ma z tym wspólnego?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, no. Ktoś sobie podkręcił testosteron do poziomu neolitycznego. Pozwoli pan, że pomogę i skoryguję kurs tej rozmowy, dobrze? Odpowiada to panu? No to już...”