Rozmowa · Cindy CZACHA
Mówcy · 29
Cindy CZACHA
Ty
Czas reakcji
Logika
Kim Kitsuragi
Empatia
Opanowanie
Konceptualizacja
Władczość
Siła woli
Retoryka
Wytrzymałość
Przekonywanie
Elektrochemia
Półmroczność
Dramaturgia
Savoir faire
Dreszcze
Esprit de corps
Percepcja (wzrok)
Ciało jako narzędzie
Próg bólu
Koordynacja oko-ręka
Wewnętrzne imperium
Percepcja (węch)
Joyce Messier
Encyklopedia
Chester McLaine
Mack Torson
„Jaba-daba-kurwa-du!” – woła i wybucha śmiechem. „I co to miałaby być za praca? Cięcie cię na plasterki?”
Odpowiedzi · 6
- „Z Whirling-in-Rags odeszła właśnie jedna osoba”.
- „Mogłabyś pracować dla mnie! Zostać funkcjonariuszką policji”.
- „Właściciel lombardu na pewno znalazłby ci coś do roboty”.
- (Wskaż Joyce). „Ona mogłaby cię zatrudnić. Pracuje dla ludzi, którzy są właścicielami portu”.
- „Znam przewodniczącego Związku. Na pewno potrzebują dodatkowej pary rąk w porcie”.
- „Może mogłabyś pracować za ladą w miejscowym Frittte? To chyba dość łatwe”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Poważnie?” – pyta, a jej oczy błyskają niczym skradzione monety w świetle księżyca. „Dobrze wiedzieć. Teraz jeszcze łatwiej będzie ich skubać”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tylko tyle masz mi do zaoferowania, świnko? Wygląda na to, że rynek pracy zawiódł mnie po raz kolejny” – między pobliskimi apartamentowcami wyje wiatr. „Nie ma roboty, nie ma dzieła sztuki. Szkoda”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 7
- „Ja? Gliną? Nie mam świńskiego ryja, który jest konieczny, by węszyć na tym twoim zasyfionym placyku” – stwierdza, spluwając.
- Dalej
- „Czy wie pani coś na ten temat?” – pyta porucznik. Dziewczyna go ignoruje.
- Syczy na łódź delikatnie kołyszącą się na przybrzeżnych falach. „Ona obdarłaby mnie ze skóry. Zrobiłaby sobie ze mnie płaszcz przy pierwszej nadarzającej się okazji” – na jej ustach pojawia się szalony uśmiech. „Chyba że to ja dobrałabym się do niej pierwsza”.
- „Chyba raczej nudne” – prycha. „Ale to i tak odpada. Technicznie rzecz biorąc, mam tam zakaz wstępu. Chociaż i tak zaopatruję się tam w papierosy”.
- „Poważnie?” – pyta, a jej oczy błyskają niczym skradzione monety w świetle księżyca. „Dobrze wiedzieć. Teraz jeszcze łatwiej będzie ich skubać”.
- „Myślisz, że wpuściłby mnie do swojego sklepu? Nie ma mowy. No, chyba że chciałby stracić nagle cały towar”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja? Gliną? Nie mam świńskiego ryja, który jest konieczny, by węszyć na tym twoim zasyfionym placyku” – stwierdza, spluwając.
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Myślisz, że wpuściłby mnie do swojego sklepu? Nie ma mowy. No, chyba że chciałby stracić nagle cały towar”.
Wcześniejsze kwestie · 1
(Wskaż Joyce). „Ona mogłaby cię zatrudnić. Pracuje dla ludzi, którzy są właścicielami portu”.
Syczy na łódź delikatnie kołyszącą się na przybrzeżnych falach. „Ona obdarłaby mnie ze skóry. Zrobiłaby sobie ze mnie płaszcz przy pierwszej nadarzającej się okazji” – na jej ustach pojawia się szalony uśmiech. „Chyba że to ja dobrałabym się do niej pierwsza”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Och, wiem, że potrzebują dodatkowych ludzi do pracy. Zwłaszcza po tajemniczym zniknięciu ładunku w zeszłym tygodniu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Chyba raczej nudne” – prycha. „Ale to i tak odpada. Technicznie rzecz biorąc, mam tam zakaz wstępu. Chociaż i tak zaopatruję się tam w papierosy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zamknęła się jak na klucz. Czego ona chce? Może wystarczy ją po prostu spytać. Ale pojękująco, żeby czuła się lepsza.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Porucznik pozostaje w absolutnym bezruchu, ale kątem oka rzuca ci piorunujące spojrzenie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Czy mam tam zejść i pociągnąć cię za ten twój zakręcony ogonek?!” – szczerzy zęby, napawając się poczuciem władzy.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Hm... Był fajniejsza, zanim zaczął się kumplować ze świniami...”
- „Boże, nawet gadasz teraz jak on. Niedługo będziecie sprawdzać sobie nawzajem prace domowe...”
- „Na początku myślałam, że Uli mnie wkręca, ale później zobaczyłam policzek Steba. Dałeś mu niezłego całusa” – zdaje się, że to aprobuje.
- „Przestań, świnio. Zbiera mi się na wymioty...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„No ale przynajmniej przekonałeś go do wywieszenia plakatów. Dobrze widzieć starego króla pokrytego odpowiednimi hasłami. Widziałam jednego starego ptaszka, który prawie zemdlał, wychodząc ze Frittte”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Tak czy siak, powiedziałam mu, że nigdy nie zgodzisz się na plakaty. Szkoda. Miałam zaplanowane kilka naprawdę dobrych”.
- „No ale przynajmniej przekonałeś go do wywieszenia plakatów. Dobrze widzieć starego króla pokrytego odpowiednimi hasłami. Widziałam jednego starego ptaszka, który prawie zemdlał, wychodząc ze Frittte”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak czy siak, powiedziałam mu, że nigdy nie zgodzisz się na plakaty. Szkoda. Miałam zaplanowane kilka naprawdę dobrych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na początku myślałam, że Uli mnie wkręca, ale później zobaczyłam policzek Steba. Dałeś mu niezłego całusa” – zdaje się, że to aprobuje.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Boże, nawet gadasz teraz jak on. Niedługo będziecie sprawdzać sobie nawzajem prace domowe...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiwa pogardliwie głową w kierunku kobiety wykonującej prace konserwacyjne na łodzi zacumowanej przy pomoście.
Alternatywne kwestie · 2
Odwraca głowę w stronę wybrzeża i kiwa pogardliwie w kierunku kobiety wykonującej prace konserwacyjne na łodzi zacumowanej przy pomoście.
Odwraca głowę w stronę wybrzeża i kiwa pogardliwie głową w kierunku Joyce wykonującej prace konserwacyjne na swojej łodzi.
Wcześniejsze kwestie · 1
Nienawiść? Odraza? Ciężko wyczytać z jej dziewczęcych rysów, czego jest więcej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Świnia nie jest w połowie tak głupia, jak na to wygląda” – stwierdza, kiwając z aprobatą głową.