Średni · Konceptualizacja ≥ 4
Dolina Tysiąca Głów? Podoba ci się ta nazwa.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
735 · Kwestie umiejętności
Dolina Tysiąca Głów? Podoba ci się ta nazwa.
Idę o zakład, że nawet jej nie słyszała.
Jak ten podły atrament, który zapełnił wydruk, niszcząc wszelką spójność i znaczenie.
To spoglądająca na ciebie nicość.
W jej głosie pobrzmiewa podziw. Jest zszokowana i zadowolona z własnej bezczelności...
Zamknij oczy. Rozwiń swoją mentalną mapę Martinaise. Jest poranek. Stoisz na placu przed Whirling-in-Rags.
No dobra, czas na burzę mózgów. Pamiętaj, że to dopiero faza koncepcyjna. Nie ma tu złych pomysłów.
Łatwizna! Anteny to, ogólnie rzecz biorąc, po prostu wysokie konstrukcje, tak?
Nic, pustka. Fabryka pomysłów została zamknięta do odwołania.
Twoje oczy przesuwają się ku zachodowi. Widzisz ławkę i kilka powykręcanych, żałosnych drzewek. Dalej jest tylko woda...
Odwracasz się. Poranne słońce oślepia swoim blaskiem. Przykładasz dłoń do czoła i nagle pojawia się przed tobą wielki cień. Wysoka, niczym znieruchomiała w powietrzu, bestia.
No dobra, to ma sens. Ale nic się nie martw, twój następny pomysł będzie lepszy.
Za zaniedbanym podwórzem wznosi się potworny zlepek betonu, gipsu i blachy falistej...
Odwraca głowę, podzwaniając plastikowymi haczykami przy uszach. W głowie nie pojawia ci się nic godnego wypowiedzenia na głos.
I trochę dla spójności koncepcyjnej – w końcu jest żółta i w ogóle...
No to już. Dwie różne metody na zamknięcie tego w stylowy sposób.