Trudny · Retoryka ≥ 7
Coś o jej synu udającym się aerostatem do Vredefortu... żeby spotkać się z psychologami? A może to psychologowie mówią, że to normalne... czuć coś do obcych ludzi? Języki obce nigdy nie były twoją mocną stroną.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1077 · Kwestie umiejętności
Coś o jej synu udającym się aerostatem do Vredefortu... żeby spotkać się z psychologami? A może to psychologowie mówią, że to normalne... czuć coś do obcych ludzi? Języki obce nigdy nie były twoją mocną stroną.
Mają przez to na myśli tych, którym nie brak spluw i okrętów...
No dobrze. Pogrążmy się w intelektualnej dyspucie. Ci dwaj młodzieńcy zdają się bardzo chcieć wyrazić swoje poglądy.
Mimo tej nihilistycznej pozy, wyrostkom nie brakuje też młodzieńczego idealizmu.
Paskudnie to przyznać, ale w jakimś dziwacznym sensie ma rację.
Te dzieciaki mają bogate słownictwo, ale mózgi już chyba niekoniecznie.
Rokujący? To musi być jakiś termin związany z hierarchią. Raczej jej dolną częścią.
Mimo brudu, jaki cię otacza i za tobą podąża, z twojego wnętrza wytryska struga światła.
Iiiii jak to zawsze bywało, nie da się otworzyć kontenera retoryką. Czyżbyś tracił rozum?