Średni · Władczość ≥ 4
Przygarbia się odrobinę pod ciężarem surowego spojrzenia porucznika.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Przygarbia się odrobinę pod ciężarem surowego spojrzenia porucznika.
O rany. Wyłączył porucznika jak stare, zepsute radio. Naprawdę jest władcą tej krainy.
To kąśliwa uwaga. Ewidentnie to on wykonuje tu całą pracę.
To spojrzenie człowieka pokonanego. Wie, że nie ma już wymówek.
„Coś” to lekkie niedopowiedzenie, do cholery! Porucznik Brew myśli, że może cię tu spacyfikować jak jakiegoś pozbawionego brwi pajaca? Myśli, że ot tak się z tym pogodzisz?!
Nic. Miej nadzieję, że nie będzie nadużywał swojej władczości. Ma jej ogrom.
Gdyby porucznik był złym człowiekiem... Kto wie, jakich szkód mógłby narobić?
Co się dzieje? Jesteś jak marionetka w jego rękach.
Władczość tego gościa jest nie z tej ziemi. Potrafi drgnieniem brwi zrobić z ciebie sługusa.
Za późno. Kości zostały rzucone. Wybuchła uliczna bójka na brwi. Do walki staje dwóch, lecz przetrwa tylko jeden.
Nie przejmuj się. To sprawiło co najwyżej, że zaczął cię bardziej szanować.
Hej, panie policjant, może to twoje dokumenty?
Przywódca taki jak Titus nie spuściłby tak łatwo z oczu jednego ze swoich ludzi. Zwłaszcza w takim momencie.
Dziura w tym płocie nie wygląda na aż tak wielką.