Rozmowa · Klaasje (tancerka disco i miss Oranje)
Mówcy · 25
Klaasje (tancerka disco i miss Oranje)
Przekonywanie
Dramaturgia
Ty
Kim Kitsuragi
Próg bólu
Czas reakcji
Wewnętrzne imperium
Empatia
Elektrochemia
Logika
Retoryka
Matematyka wzrokowa
Encyklopedia
Opanowanie
Esprit de corps
Konceptualizacja
Percepcja (wzrok)
Półmroczność
Dreszcze
Władczość
Siła woli
Ciało jako narzędzie
Wisielec
Wytrzymałość
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dzięki” – uśmiecha się. A jest to uśmiech drobny i smutny, jak u jakiegoś miniaturowego ptaka albo maleńkiej myszki polnej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie chcę kłamać stróżowi prawa. To nie w moim stylu” – uśmiecha się. A jest to uśmiech drobny i smutny, jak u jakiegoś miniaturowego ptaka albo maleńkiej myszki polnej.
Wcześniejsze kwestie · 1
Potem szepce: „Jestem tylko dziewczyną, wokół której tłuką się okna”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę mi wierzyć, nie chce pan słuchać o tym gównie” – strzepuje popiół z papierosa.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiwa głową, przyglądając się bacznie twoim bokobrodom. „I bez tego ma pan dość zmartwień”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Funk to agresywne odrodzenie estetyki Nowego z revacholskich lat trzydziestych, lecz pochodzące z Graadu. Sprowadzili go tutaj członkowie iilmaraańskiej diaspory. Jest bardziej męski i gitarowy niż disco. I jeszcze bardziej niebezpieczny.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie” – przysuwa się, by zobaczyć z bliska twoje bokobrody. „I bez tego ma pan dość zmartwień”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Co do tego zbiorku leków, który ma pani na dole...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 6
- „Jasne” – uśmiecha się. „Dokąd?”
- Antygwiazda jest (a właściwie był) wesperską gwiazdą rock and rolla i lubił zażywać narkotyki. Brał ich tyle, że w końcu przeszedł mutację. W nieboszczyka.
- Śmieje się: „To znowu on – król elokwencji. Doceniam, podziwiam”.
- „Mhm” – przytakuje z uśmiechem. „A więc narkomanów”.
- Jej twarz rozpogadza się w akompaniamencie śmiechu. „Przepraszam” – opanowuje się.
- Ze śmiechem na ustach odwraca się do porucznika. „To znowu on – król elokwencji. Doceniam, podziwiam”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co?” – patrzy na substancje w twojej dłoni. „Skurwiel zabrał mi Preptide! No to teraz jest mi pan coś winien. I mam tu na myśli konkretną korupcję”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, no, no...” – karci was pod nosem, uśmiechając się. „Okradziona przez pospolitych rabusiów”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „No, no, no...” – karci cię pod nosem. „Pospolita kradzież. Niech się panu nie wydaje, że to nie wypłynie w korzystnym dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco” – uśmiecha się.
- „No, no, no...” – karci cię pod nosem. „Jak pospolity rabuś. To jeszcze wypłynie w korzystnym dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco”.
- „No, no, no...” – karci was pod nosem, uśmiechając się. „Okradziona przez pospolitych rabusiów”.
- „Mocne... bezczelny, zatwardziały rabuś. Niech się panu nie wydaje, że to nie wypłynie w odpowiednim dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco” – uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, no, no...” – karci cię pod nosem. „Pospolita kradzież. Niech się panu nie wydaje, że to nie wypłynie w korzystnym dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco” – uśmiecha się.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mocne... bezczelny, zatwardziały rabuś. Niech się panu nie wydaje, że to nie wypłynie w odpowiednim dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco” – uśmiecha się.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, no, no...” – karci cię pod nosem. „Jak pospolity rabuś. To jeszcze wypłynie w korzystnym dla mnie momencie, funkcjonariuszu Disco”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O tak. Szczególnie go lubię. Remedium na wiele dolegliwości”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Problemy z zachowaniem przytomności przez 36 godzin”. Szuka w myślach kolejnych: „Bycie nieszczęśliwym. Leczy wszystkie te choroby. To taka zwielokrotniona molekuła speedu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czy często się to pani przydarza?” – pyta. Jego ton nie jest agresywny – wyłącznie dociekliwy.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ze śmiechem na ustach odwraca się do porucznika. „To znowu on – król elokwencji. Doceniam, podziwiam”.
Alternatywne kwestie · 1
Ze śmiechem na ustach odwraca się do porucznika. „To znowu on. Król elokwencji. Doceniam, podziwiam – pół licencjatu z lingwistyki stosowanej to w końcu nie byle co...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Śmieje się: „To znowu on – król elokwencji. Doceniam, podziwiam”.
Alternatywne kwestie · 1
Śmieje się. „To znowu on – król elokwencji. Doceniam, podziwiam – pół licencjatu z lingwistyki stosowanej to w końcu nie byle co...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mój boże, teraz to już »narko-mania«. Ewoluuje w dwa słowa, więc robi się poważnie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jej twarz rozpogadza się w akompaniamencie śmiechu. „Przepraszam” – opanowuje się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Za pomocą pieniędzy” – zaciąga się. „Nie jest to jeszcze kolekcyjka godna Antygwiazdy, choć ambicje mam duże, ale powoli ją rozbudowuję”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Antygwiazda jest (a właściwie był) wesperską gwiazdą rock and rolla i lubił zażywać narkotyki. Brał ich tyle, że w końcu przeszedł mutację. W nieboszczyka.