„Tak, odprawiłem pradawny semeński rytuał rozpraszania. Strefa handlowa nie jest już zgubiona”.
Rozmowa · Plaisance
Mówcy · 23
„Oczywiście. Ufam, że moje semeńskie znaki ochronne i amulety zapewniły panu bezpieczeństwo podczas odprawiania starożytnych rytuałów...” – spogląda na ciebie z nagłym podziwem.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niestety, mogę tylko zidentyfikować źródło. Aby zlikwidować klątwę, musi pani wezwać innych ekspertów”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, rozumiem...” – spogląda na swój wisiorek, a potem znowu na ciebie. „Chyba najwyższa pora na kolejną wizytę na Boogie Street”.
„Na pewno znajdę kogoś, kto pomoże mi pozbyć się zguby, która wciąż czai się w tym budynku... Sytuacja z każdą chwilą się poprawia – czuję to” – oznajmia, kiwając głową.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczyszczony? Co ma pan na...” – spogląda na wisiorek, który trzyma w swoich drżących dłoniach, i bierze się w garść.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zbyt wiele nieścisłości? Co to za gadka?” – pyta kobieta, głośno przy tym na ciebie prychając.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, ponieważ jej interes polega na byciu parapsychiczną pijawką, która karmi klątwę!” – na jej skórze pojawiają się czerwone plamy.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Widzę, że uległ pan jej manipulacji, detektywie. Dochodzenie skończone. Mam tylko nadzieję, że pańska wizyta tam niczego nie pogorszyła”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wcale nie radzę sobie tak dobrze, jak by się mogło wydawać...” – odpowiada kobieta, chwytając swój wisiorek. „Wszystko zawdzięczam wyłącznie ochronie semeńskich symboli”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jest jeszcze inna istota, bardziej złowroga, która pociąga w Martinaise za sznurki. Być może w swoich podróżach jeszcze się na nią natknę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czytałam o tych trzeciobytach. W pewnych okultystycznych księgach, które są zbyt mroczne, aby zgłębiać je zbyt długo – i z całą pewnością nie w obecności mojej córki” – oznajmia, nakazując ci gestem milczenie.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wszystko rozumiem. Dziękuję za zejście w ten wir. Będę strzegła tego miejsca – wzmocnię ochronne symbole i będę robiła, co w mojej mocy. Jeśli natknie się pan podczas swoich podróży na obecność istoty trzeciej, to...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Czytałam o tych trzeciobytach. W pewnych okultystycznych księgach, które są zbyt mroczne, aby zgłębiać je zbyt długo – i z całą pewnością nie w obecności mojej córki” – oznajmia, nakazując ci gestem milczenie.
- „Czytałam o tych trzeciobytach. W pewnych okultystycznych księgach, które są zbyt mroczne, aby zgłębiać je zbyt długo – i z całą pewnością nie publicznie” – oznajmia, nakazując ci gestem milczenie.
„Niech Pan ma cię w swojej opiece” – oznajmia i wykonuje na swojej piersi znak krzyża w kształcie litery X.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No cóż, to było wyjątkowo edukacyjne. Jeśli podczas naszych podróży natkniemy się na obecność istoty trzeciej, to z całą pewnością panią o tym poinformujemy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czytałam o tych trzeciobytach. W pewnych okultystycznych księgach, które są zbyt mroczne, aby zgłębiać je zbyt długo – i z całą pewnością nie publicznie” – oznajmia, nakazując ci gestem milczenie.
Wcześniejsze kwestie · 1
(Skłam). „Źródło znajduje się w warsztacie wypychacza. Zaczął parać się sztukami o wiele mroczniejszymi i ściągnął tu duchy pustki”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Może mieć w tym udział, nie mam jednak żadnego sposobu, by dokładniej przepytać złowrogą istotę”.
„Nie rozumiem. Skoro nie jest pan pewny, czy to jej sprawka, to gdzie jest źródło zguby? Jak wyjaśniła klątwę?” – kobieta wygląda na zdezorientowaną.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Że kto? Że co? Nie rozumiem, o czym pan mówi. Nie mogę z czystym sumieniem ryzykować uwolnieniem klątwy zagłady zagrażającej wszystkiemu, bo potrzebuje pan czegoś z piwnicy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, ma pan na myśli tę dziewczynę z dziwacznymi maszynami? Ha! Przypominam ją sobie... Jej energetyczna obecność była zła – bardzo zła. Ciągle trajkotała o tym, że straciła pamięć...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Swoją drogą” – stwierdza i pogrąża się w zamyśleniu. „To dziwne, ale wiele problemów zaczęło się wraz z jej zniknięciem. Skąd mam wiedzieć, że to nie ona stoi za tą klątwą?! Trzeba uwięzić teraz tę klątwę”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Czemu tak się pani spina o te zasłonki? Chcę tylko wiedzieć, co jest po drugiej stronie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mówiłam już, że jest tam tylko magazynek, do którego wstęp mają jedynie pracownicy! Nie rozumiem, dlaczego tak to pana interesuje...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Niech pan da już spokój! Lepiej niech pan kupi jakąś książkę – powinien pan... odczuwać pociąg do książek!”
Odpowiedzi · 8
- „Czemu pani wciąż gada o książkach? Próbuje pani rzucić na mnie zaklęcie?”
- „Skoro to tylko magazynek, to nikomu nie zaszkodzi, jeśli tam zajrzę... W końcu nie jest to żadna klątwa, prawda?”
- „Skoro jest tam tylko magazynek, to czemu strzeże go semeński znak ochronny?”
- „Skoro jest tam tylko magazynek, to czemu na zasłonce wisi ta dziwaczna ozdoba?”
- „Skoro jest tam tylko magazynek, to czemu jest pani taka spięta?”
- „To nie jest tylko magazynek, widziałem... Za zasłonką są kolejne drzwi”.
- „To nie jest tylko magazynek, zajrzałem tam już... Za zasłonką są kolejne drzwi”.
- „Skoro to tylko magazynek, to nikomu nie zaszkodzi, jeśli tam zajrzę...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zaklęcie! Też mi coś!” – prycha. „To miejsce nie potrzebuje żadnych zaklęć czy innego mambo-dżambo, bo ma cudowną energię!” – chwieje się pod naciskiem twojego spojrzenia, jej zaciśnięte usta rozciągają się w uśmiechu... i nagle coś w niej pęka...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Nie!” – chwieje się pod naciskiem twojego spojrzenia, jej zaciśnięte usta rozciągają się w uśmiechu... i nagle coś w niej pęka...
- „Nie jestem spięta, po prostu...” – chwieje się pod naciskiem twojego spojrzenia, jej zaciśnięte usta rozciągają się w uśmiechu... i nagle coś w niej pęka...
- „To zwykła dekoracja!” – chwieje się pod naciskiem twojego spojrzenia, jej zaciśnięte usta rozciągają się w uśmiechu... i nagle coś w niej pęka...
- „Zaklęcie! Też mi coś!” – prycha. „To miejsce nie potrzebuje żadnych zaklęć czy innego mambo-dżambo, bo ma cudowną energię!” – chwieje się pod naciskiem twojego spojrzenia, jej zaciśnięte usta rozciągają się w uśmiechu... i nagle coś w niej pęka...
Wcześniejsze kwestie · 1
„No dobrze... Niech panu będzie! To miejsce jest przeklęte – tak jak mówiła Annette! Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zadowolony? Cieszy się pan, że wszystko zniszczył?” – zamyka oczy i zaczyna mamrotać coś do swojego wisiorka.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „No dobrze... Niech panu będzie! To miejsce jest przeklęte – tak jak mówiła Annette! Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej!”
- „Zajrzał pan – wpuścił pan duchy!” – jej twarz staje się czerwona. „Wszyscy jesteśmy teraz zgubieni! To miejsce jest przeklęte, tak jak mówią ludzie! Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej!”
- „No dobrze... Niech panu będzie! To miejsce jest przeklęte – tak jak mówią ludzie! Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej!”
- „Zajrzał pan – wpuścił pan duchy!” – krzyczy, a jej twarz staje się czerwona. „Wszyscy jesteśmy teraz zgubieni! To miejsce jest przeklęte, tak jak mówiła Annette! Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej!”
„Gospodarzu gospodarzy” – modli się, „Strzeż mnie i mojego uczciwego interesu przed klątwą, która czai się za zasłonką...”
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Zadowolony? Cieszy się pan, że wszystko zniszczył?” – zamyka oczy i zaczyna mamrotać coś do swojego wisiorka.
- „Ludzie mają racje – to miejsce jest przeklęte. Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej” – zamyka oczy wyraźnie pokonana i zaczyna mamrotać coś do swojego wisiorka.
- „Tak jak mówiła Annette – to miejsce jest przeklęte. Nie bez powodu nosi nazwę Zgubionej Strefy Handlowej” – zamyka oczy wyraźnie pokonana i zaczyna mamrotać coś do swojego wisiorka.
- „Nie jestem pewna, czy chcę wiedzieć, co duchy powiedziały panu w pańskich wizjach...” – drży i zaczyna mamrotać coś do swojego wisiorka.
Spokojnie. Złamałeś jej opór. Dokręcanie śruby jeszcze bardziej nic ci nie da.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 10
- „Czy pani naszyjnik też jest częścią tych zabezpieczeń?” (Wskaż na niego).
- „Czemu od razu pani nie powiedziała, że to klątwa?”
- „Chciałaby pani, żebym zajął się tą sprawą? Mógłbym się jej przyjrzeć, sprawdzić, czy klątwa jest prawdziwa”. (Zakończ).Zapamiętane · 1
- „Nie wydaje mi się, żeby klątwa była prawdziwa. Chciałbym po prostu, żeby mnie tam pani wpuściła”. (Zakończ).Zapamiętane · 2
- „Słyszałem, że Związek wycisnął wszystkie miejscowe firmy jak cytryny, żeby sfinansować swój strajk... Jakim cudem pani sklep wciąż działa?”
- „Nieważne, mam inne pytania”.
- „Jak się przejawia ta klątwa?”Zapamiętane · 1
- „Nieważne, mam inne pytania”.
- „A co ze znakami ochronnymi na drzwiach z tyłu? Też są semeńskie?”
- „Szukała pani u kogoś pomocy?”Zapamiętane · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, to?” – pyta, unosząc wisiorek w dłoni. Jego ochrowe serce lśni w świetle. „Nie. To specjalny himeański amulet pobłogosławiony przez szamanów pustynnych pigmejów zaklęciem przymusu. Służy do zachęcania ludzi do kupowania książek...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„W sklepie rzucono liczne zaklęcia. Książki, na przykład, kazałam objąć zaklęciem zachęcającym” – kiwa głową. „Gwarantuje wzrost sprzedaży o piętnaście procent!”
Szamani pustynnych pigmejów...? To dosyć nieelegancki sposób na opisanie grupy ludzi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szczerze mówiąc, brzmi to trochę, jakby ten naszyjnik był oszustwem. Mogłaby pani zrobić o wiele więcej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę pana, jestem świetnie wyedukowana zarówno w sztuce biznesu, jak i ezoteryki. Wiem, co robić i czego unikać” – stwierdza i poprawia swoje okulary.
Odpowiedzi · 4
- „Może powinna pani zmienić koncepcję swojej firmy. Martinaise nie wydaje się być najszczęśliwszym miejscem na księgarnię”.
- „Mogłaby pani być nieco milsza dla klientów”.
- „Staram się tylko pomóc... W takim razie może jakieś neony i migające światła?”
- „A myślała pani o wyprzedaży? Może to by zwabiło więcej klientów”.
„Może powinna pani zmienić koncepcję swojej firmy. Martinaise nie wydaje się być najszczęśliwszym miejscem na księgarnię”.
Stoi chwilę w milczeniu, po czym robi głośny wydech. „Ma pan rację. Księgarnia nie była nawet moim pierwotnym pomysłem na biznes. Tak naprawdę chciałam sprzedawać ezoteryczne parafernalia, aby zrównoważyć mroczne energie tej okolicy”.