Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1022 · Wystąpienia
Rolety są zaskakująco wręcz mocne. Boli cię teraz pięść.
„To coś dla szajbusów, którzy nie mają bladego pojęcia o ekonomii”.
„No wie pani, tych, którzy wspierają klasę robotniczą w walce z kapitałem”.
„To symbol, który przyczynił się do upadku naszego szlachetnego kraju w imię jakiejś bajeczki o »równości«”.
„Nikt się tu nie zjawi. Nie będzie nic poza nędzą, dopóki nie zaczniemy zabijać agentów nieruchomości”.
„To ideologia. Ma szlachetne cele, ale wykorzystywano ją też jako pretekst do straszliwego rozlewu krwi”.
„Kobiety lekkich obyczajów i seksualni zboczeńcy. Oto kto się tu przeprowadzi”. (Spluń).
„Tak. Uratują to miejsce technologiczni czarodzieje. Zmienią je w wizjonerską, innowacyjną utopię”.
„Tak. Sprowadzą się radiokomputerowi czarodzieje. Uratują to miejsce. I gospodarkę”.
„Na pewno wszystko będzie dobrze. Ten apartamentowiec potrzebuje powolnej zmiany. Tak powolnej, że aż niedostrzegalnej”.
A jeśli jestem po prostu zjebadu? Kakadu, która wszystko musi zjebać?!
Czy to nie oczywiste? Kakadu ognistoczuba, oto nadciągam!
Tylko mroczna żałobnica żółtosterna potrafi prawdziwie pojąć głębię mojej przesiąkniętej poczuciem upadku duszy.
„Chodźmy stąd, oficerze” – porucznik zamyka swój notatnik. „Ci ludzie nie rozpoznaliby dobrego występu, nawet gdyby ugryzł ich w zadek”.
Porucznik milczy, ale tuż przed odwróceniem się posyła ci przelotny uśmiech.