Przesadzał. Ludzie winią policję za całe zło tego świata. To nie ma nic wspólnego z tobą konkretnie.
Psyche
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Przesadzał. Ludzie winią policję za całe zło tego świata. To nie ma nic wspólnego z tobą konkretnie.
Jest zmęczony i rozdrażniony. Lepiej nie wystawiaj jego cierpliwości na próbę.
Jak mogłeś tego nie wiedzieć?! Czy nie jesteś policjantem? Robisz bardzo złe wrażenie, okaż pewność siebie!
Mówi serio. Nie będziecie tu, na wybrzeżu, rozmawiać na temat MOR-u i jego wrogów.
Taki sposób przesłuchiwania do niczego nie prowadzi! Postaraj się bardziej!
To... była najbardziej honorowa rzecz, jaką ktokolwiek kiedykolwiek zrobił, Harry.
To... była najbardziej honorowa rzecz, jaką ktokolwiek kiedykolwiek zrobił. Jesteś ucieleśnieniem cnoty.
To... była najbardziej honorowa rzecz, jaką ktokolwiek kiedykolwiek zrobił.
Szkoda. Słowa uznania z ust prawdziwego policjanta pewnie dużo by dla niej znaczyły. Szkoda, że nigdy się o nich nie dowie...
Spodziewał się tego. Naprawdę dobrze się zabezpieczył.
Teraz już nie jest to dla niego taka duża sprawa. Próbuje w ten sposób zachować twarz.
Możesz kazać mu pokazać podeszwy butów. Zdecydowanie wygląda na kogoś zdolnego do linczu. Może był tam obecny?
Co się stało? Jajca ci się skurczyły? Miałeś masę okazji, żeby zejść z tych torów, ale nie – musiałeś dać facetowi gadać. A jak przyszedł czas na dokonanie wyboru, próbowałeś wymyślić jakiś kompromis. Słabo.
Mógłbyś go przycisnąć, każąc mu pokazać podeszwy butów. Zdecydowanie wygląda na kogoś zdolnego do linczu.
Obojętną maskę porucznika zastąpił cały wachlarz emocji. Mówi teraz nie jako policjant, lecz jako obywatel. Jest Vacholiere. Revacholczykiem.
Można chyba założyć, że to ich przywódca. Albo że się za niego uważa.