Średni · Władczość ≥ 4
Twoje policyjne szkolenie cię na to nie przygotowało. Co zrobić?
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Twoje policyjne szkolenie cię na to nie przygotowało. Co zrobić?
W końcu ktoś, kto rozumie trudy narkomanii! Rozegraj to odpowiednio, być może znalazłeś sobie sojusznika.
Powinieneś rozpocząć od przesłuchania tych awanturniczych malkontentów ze Związku Robotników Portowych. To oczywiste miejsce na początek poszukiwań.
Zdobyłeś sobie jego szacunek. Widzisz, jak go oznaczyłeś?
Jeden przywódca i jeden poplecznik. Najdawniejszy ze stosunków władzy.
Nie wspominajmy o tym wstydliwym wydarzeniu nigdy więcej.
To prawda. I nie wspominajmy tego wstydliwego epizodu z kwiczeniem.
Tylko dlatego, że nie zdążyłeś jeszcze naprawdę wymóc na niej szacunku dla prawa.
Zgadza się. Nie jesteś mu winien żadnych wyjaśnień.
Jak jasna cholera. Jeśli nie przestanie pyskować, powinieneś mu zabrać też spodnie.
Bardzo kojarzy ci się to z pewną młodą próżniaczką, która lubi gnębić cię ze swojego balkonu.
W końcu książka, która zapewnia ci szacunek i poczucie wartości, do którego masz prawo.
To brzmi jak kompletne bajki! Jak można pozwalać na drukowanie takich książek?
Niepotrzebny ci żaden śmierdzący komitet. Prawo to ty.
Nie mówiąc już o latającej platformie artyleryjskiej, na której pracuje. Każde jej słowo ma milczące poparcie najpotężniejszych pocisków, jakie istnieją...
Nie potrzebujesz nikogo innego. Jesteś stróżem prawa.