Niesatysfakcjonujące. Bolesne. Słyszysz brzęknięcie, lecz nie do końca dźwięczne. Pojemnik jest chyba pełny...
Reputacja
Niszczyciel
Dialogi
28 · Wystąpienia
Kiedy kopiesz skrzynkę, rozlega się puste, smutne brzęknięcie. To odgłos jej poczucia zdrady. Niedowierzania wręcz.
Kiedy kopiesz skrzynkę, rozlega się puste brzęknięcie. Jest chyba dosyć pusta. Boli cię palec u nogi.
Kiedy kopiesz skrzynkę, rozlega się puste brzęknięcie. Jest chyba dosyć pusta. Boli cię palec u nogi.
Kiedy kopiesz skrzynkę, rozlega się puste, smutne brzęknięcie. To odgłos jej poczucia zdrady. Niedowierzania wręcz.
Uderzasz pięścią w tworzywo drzwi. Nie powstaje w nich dziura – stoją dalej solidnie we framudze, a ciebie boli pięść. To było bardzo zdrowe, normalne zachowanie.
Uderzasz dłonią o metal w akcie czystej, fizycznej zemsty. Z początku uczucie jest wspaniałe, potem jednak pojawia się ból.
„Te drzwi padną plackiem przed obliczem prawa!” (Uderz w drzwi raz jeszcze).
„Co, chcesz więcej forsy, tak?! CHCESZ, KURWA, PIENIĘDZY?!!!” (Uderz telefon jeszcze raz).
Kopiesz je niczym kowboj desperado wchodzący do saloonu, one jednak nie ustępują. Słyszysz tylko przypominające śmiech grzechotanie deski.
Coś trzaska w środku. Niesamowicie satysfakcjonujący odgłos.